Przejdź do głównej zawartości

Świąteczne ciasteczka


     Święta coraz bliżej, czas zatem zabrać się za świąteczne wypieki. U nas w domu kruche ciasteczka rozchodzą się jak przysłowiowe świeże bułeczki więc musimy mieć spory ich zapas.


    Od jutra zabieramy się za pieczenie, a właściwie za masową produkcję. Jeśli Wy także lubicie świąteczne słodkości to podrzucam Wam kilka wypróbowanych przepisów na pyszne świąteczne ciasteczka.

Ciasteczka korzenne
składniki:
2 szklanki mąki
kostka (200 g) masła
0,5 szklanki cukru
2 jajka
1 opakowanie (20g) przyprawy do ciasteczek korzennych


Ciasteczka cynamonowe
składniki:
2 szklanki mąki
kostka (200 g) masła
0,5 szklanki cukru 
2 jajka
5 g cynamonu

Ciasteczka migdałowe
składniki:
2 szklanki mąki
kostka (200 g) masła
0,5 szklanki cukru 
2 jajka
1 opakowanie (15g) cukru migdałowego
mielone migdały

Przygotowanie wszystkich powyższych ciasteczek:

     Z podanych składników należy ugnieść ciasto i wstawić do lodówki na około 45 minut. Schłodzone ciasto rozwałkowujemy na około 0,5 cm i wycinamy foremkami ciasteczka, które pieczemy w temperaturze 200 stopni na około 12-15 minut.


Pierniczki
składniki:
5 łyżek miodu pszczelego
2,5 szklanki mąki
1/4 (50 g) kostki masła
0,5 szklanki cukru 
1 jajko
3 łyżeczki przyprawy do piernika
1 łyżeczka sody oczyszczonej

     Miód podgrzewamy z masłem, cukrem i przyprawą do piernika. Następnie powstałą masę ugniatamy mąką, jajkiem i sodą. Gotowe ciasto należy schłodzić przez około 30 minut w lodówce. Ze schłodzonego ciasta wycinamy ciasteczka w wybranych kształtach i pieczemy je w temperaturze 170 stopni przez około 10 minut.

Anielskie oczka
składniki:
1 i 3/4 szklanki mąki
kostka (200 g) masła
0,5 szklanki cukru 
2 jajka
starta skórka z cytryny
1 opakowanie (my dajemy duże 16g) cukru waniliowego
konfitura (najlepiej malinowa)

     Wszystkie składniki, z wyjątkiem konfitur, zagniatamy na gładkie ciasto, które wstawiamy na około 1 godzinę do lodówki. Z schłodzonego ciasta formujemy około 3 cm kuleczki, w których robimy dziurkę na konfiturę. Gdy ciasteczka zostaną już wzbogacone owocowym nadzieniem pieczemy je w temperaturze 200 stopni przez około 12-15 minut.

Ciasteczka topniejące bałwanki
przepis i wykonanie znajdziecie w jednym z naszych wcześniejszych postów TUTAJ



     Wszystkie ciasteczka robimy oczywiście razem z dziewczynkami :)






Komentarze

  1. Piękne te Wasze ciasteczka :]

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj zjadłabym takie ciasteczka z chęcią. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. awww!!!! Śliczne i apetyczne ciasteczka i na pewno fajnie się je razem robiło.
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Apetyczne te Wasze ciasteczka. Do schrupania :)
    I ile inspirujących przepisów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Te migdałowe chyba najbardziej do mnie trafiają :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie chyba jednak te z konfiturą malinową :)

      Usuń
    2. Dzieki takiej ilości przepisów każdy znajdzie coś dla siebie :)

      Usuń
  6. nigdy nie robiłam ciastek :D jeszcze się za to nie brałam, ale wyglądają ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dopiero niedawno zaczęłam więc może jeszcze wszystko przed Tobą :)

      Usuń
  7. Ciasteczka topniejące bałwanki wyglądają uroczo:)

    OdpowiedzUsuń
  8. już wiem które najbardziej by mi smakowały...migdałowe oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jestem łasuchem i bardzo lubię wszystkie wymienione przez Ciebie smakowite pierniczki

    OdpowiedzUsuń
  10. pieczemy od 2 tyg...i ciągle nie mamy nic na święta!! Żarłoki :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Może i moje, paskudnie spracowane grudniem ręce, znajdą chwilę na zrobienie ciasteczek. Non jeszcze jak czas pozwoli...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasu jeszcze troszkę zostało, może siły też znajdziesz :)

      Usuń
  12. Mniam, mniam xD Ja w tym roku chyba nie zdążę, ale jak tak patrzę na te wszystkie blogowe ciasteczka, to aż mi ślinka leci :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę wziąć się za pieczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. takie wspaniałości to najlepszy sposób na niejadka:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Rozszalałyście się z tymi ciasteczkami widzę... Wszystkie napewno są przepyszne ;-)
    Ps. Przesłałabyś kilka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Rozszalałyście się z tymi ciasteczkami widzę... Wszystkie napewno są przepyszne ;-)
    Ps. Przesłałabyś kilka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochamy ciasteczka, chyba wszystkie:-D
    Ale na świeta przepadamy za pierniczkami aplejskimi, czyli takimi grubymi i mieciutkimi:-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jejku ile przepisów na ciasteczka, muszę się zmotywować i upiec jakieś ciacha, bo tylko oglądam na stronach i ślinka mi leci :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kubuś Puchatek i Przyjaciele. Wielka Księga Opowieści.

      "Już pora wstać wyruszyć z domu, przyjaciela spotkać znów. Miły, okrągły, puchaty, bo to jest mój Kubuś, Puchatek Kubuś..." Kto z nas nie zna Misia o Bardzo Małym Rozumku , o którym jest przytoczona powyższa piosenka?

Dziecko na warsztat - Geografa

      W styczniowej edycji Dziecka na warsztat króluje geografia . Na początku (we wrześniu) sądziłam, że będzie to dla mnie jeden z najłatwiejszych tematów, jednak gdy przyszło do przygotowywania zajęć dla dziewczynek okazało się że temat jest bardzo obszerny i trzeba zdecydować się na jakiś jego wycinek. Tylko jaki? Należę do osób niezdecydowanych i wolę jednak narzucone tematy :)

Słodki smak dzieciństwa - szyszki

     Jedliście w dzieciństwie słodziutkie szyszki zrobione z dmuchanego ryżu i krówek ? Ja jadłam i doskonale pamiętam nie tylko ich smak, ale także przepis znajdujący się w książce o domowym przedszkolu. (Mam duży problem ze zlokalizowaniem tej książki, ale jak mi się uda to dołączę w tym miejscu jej zdjęcie).

Dziecko na warsztat - Pogoda

             Nowy rok szkolny, nowe wyzwania, nowa edycja Dziecka na warsztat! Gdy pojawiła się informacja o zapisach do kolejnej, trzeciej już edycji, Dziecka na warsztat, nie zastanawialiśmy się ani chwili. W tym roku dziewczynki są już nieco starsze, Myszka wykazuje coraz więcej chęci do współpracy więc mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić i przy okazji dziewczynki się czegoś nauczą, ja pewnie też.

Plastusiowy pamiętnik

     Mała Ania jedzie do Warszawy z rodzicami i nie spodziewa się, że w czasie tej podróży pozna małego ludzika z plasteliny, który będzie jej towarzyszył przez wiele następnych lat.

Tworzymy kolory

     Wczoraj moje dzieci, a szczególnie Myszka przechodziły same siebie. Od rana były piski, krzyki, bicie i dokuczanie biednemu Fiodorkowi (naszemu kotkowi).  Myszka chyba przechodząc rano ze swojego łóżka do mojego wstała lewą nogą. Puki jedna rozrabia to da się to jakoś ogarnąć, ale jak razem zawiążą wspólny front przeciwko mamie, a zdarza się to coraz częściej, to już jest koniec świata.

Malowanie bibułą

     Tworzymy. Nadal tworzymy i bawimy się kolorami. Pamiętacie nasze malowanie rozpuszczonymi farbami ? Zastanawiałam się czym mogłybyśmy zastąpić farby? Czym mogłybyśmy jeszcze malować za pomocą wody? Bibuła! Bibuła puszcza kolor dużo szybciej niż farby, wystarczy kilka kropel wody i może powstać piękny, kolorowy obraz.

Musisz urodzić

           Rozmawiamy czasem z Myszką na różne poważne tematy. Właściwie to nasza rozmowa wygląda przeważnie tak, że ja prowadzę monolog a Myszka przytakuje. Opowiadam jej o tym, że dzieci rodzą się z brzuszka i o tym, że ja jej nie nosiłam w brzuszku, ale zawsze miałam ją w serduszku.

Wystrzałowo - Sylwestrowo, czyli tworzymy fajerwerki

     Kolejny rok dobiega końca. Wiem, że zabrzmi to bardzo banalnie, ale nie mam pojęcia kiedy to zleciało. Dopiero świętowaliśmy nadejście 2016 roku, a już nadszedł czas aby go pożegnać.

Spoza tęczy - rozpoczynamy naukę czytania na różowo

      Stało się! Rozpoczynamy! Rozpoczynamy nie tylko kolejny projekt - Spoza tęczy , ale także naukę czytania. Myszka, już od jakiegoś czasu wspomina, że chciałaby się nauczyć czytać. Nie wiem na ile jej wystarczy zapału, ale postanowiłam kuć żelazo póki gorące i przynajmniej spróbować zacząć ją uczyć. A że w projekcie pierwszym kolorem jest różowy, rozpoczynamy naukę czytania na różowo.

Facebook