Przejdź do głównej zawartości

Musisz urodzić

     
     Rozmawiamy czasem z Myszką na różne poważne tematy. Właściwie to nasza rozmowa wygląda przeważnie tak, że ja prowadzę monolog a Myszka przytakuje. Opowiadam jej o tym, że dzieci rodzą się z brzuszka i o tym, że ja jej nie nosiłam w brzuszku, ale zawsze miałam ją w serduszku.


     Ostatnio rozmawiałyśmy o miłości i zaczęłam mówić, że mam w sercu ją, Kruszynkę, tatusia, babcię, dziadzia, ciocię Asię i nawet Fiodorka. Myszka przerwała mój wywód mówiąc "musisz urodzić!"

Komentarze

  1. Dzieci postrzegają świat tak prosto...tak niesamowicie sercem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, dla nich jest wszystko proste i logiczne :)

      Usuń
  2. Koniecznie musisz urodzić bo inaczej pękniesz :) Czasami dzieciece postrzeganie świata mnie zadziwia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Być dzieckiem i widzieć wszystko w kolorowych barwach - zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzieci są przecudowne, czasem jak coś wymyślą ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale dzieci mają wyobraźnię i potrafią łączyć fakty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana musisz urodzić :) uwielbiam tą prostotę u dzieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę, nie mogę dłużej trzymać wszystkich w sobie :)

      Usuń
  7. czyli rozwiązanie tej sytuacji okazało się bardzo proste :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla dzieci wszystko jest proste... az zal patrzec gdy w przyszlosci pozbywaja sie tych cech...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ileż osób pomieściłaś :) Musimy się uczyć tego kreatywnego myślenia od dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jesteś mistrzynią po prostu w mieszczeniu wszystkich :-) Dzieci tak fajnie myślą, prosto i nieskomplikowanie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, jak coś masz w sobie to musisz urodzić i koniec :)

      Usuń
  11. Dla dzieci wszystkie jest takie banalnie proste :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorośli przeważnie niepotrzebnie wszystko komplikują.

      Usuń
  12. ach być dzieckiem i postrzegać świat jak dziecko:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze, że od początki tak rozmawiasz z dzieckiem i niczego nie ukrywasz. To byłoby chyba strasznie trudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prędzej czy później prawda zawsze wyjdzie na jaw, więc lepiej żeby o wszystkim dowiadywała się w domu

      Usuń
  14. Takie rozmowy są ważne!! BRAWO!!
    Dzieci są kochane!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Po takim ciepłym wpisie od razu dzień staje się lepszy :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam te wasze rozmowy płynie z nich tyle miłości, widać Myszka chłonie wszytko co do niej mówisz i bierze sobie do serca ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne i bardzo pojemne masz serduszko :) Wspaniała rozmowa, wspaniała z Was Rodzinka!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kubuś Puchatek i Przyjaciele. Wielka Księga Opowieści.

      "Już pora wstać wyruszyć z domu, przyjaciela spotkać znów. Miły, okrągły, puchaty, bo to jest mój Kubuś, Puchatek Kubuś..." Kto z nas nie zna Misia o Bardzo Małym Rozumku , o którym jest przytoczona powyższa piosenka?

Dziecko na warsztat - Geografa

      W styczniowej edycji Dziecka na warsztat króluje geografia . Na początku (we wrześniu) sądziłam, że będzie to dla mnie jeden z najłatwiejszych tematów, jednak gdy przyszło do przygotowywania zajęć dla dziewczynek okazało się że temat jest bardzo obszerny i trzeba zdecydować się na jakiś jego wycinek. Tylko jaki? Należę do osób niezdecydowanych i wolę jednak narzucone tematy :)

Słodki smak dzieciństwa - szyszki

     Jedliście w dzieciństwie słodziutkie szyszki zrobione z dmuchanego ryżu i krówek ? Ja jadłam i doskonale pamiętam nie tylko ich smak, ale także przepis znajdujący się w książce o domowym przedszkolu. (Mam duży problem ze zlokalizowaniem tej książki, ale jak mi się uda to dołączę w tym miejscu jej zdjęcie).

Dziecko na warsztat - Pogoda

             Nowy rok szkolny, nowe wyzwania, nowa edycja Dziecka na warsztat! Gdy pojawiła się informacja o zapisach do kolejnej, trzeciej już edycji, Dziecka na warsztat, nie zastanawialiśmy się ani chwili. W tym roku dziewczynki są już nieco starsze, Myszka wykazuje coraz więcej chęci do współpracy więc mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić i przy okazji dziewczynki się czegoś nauczą, ja pewnie też.

Plastusiowy pamiętnik

     Mała Ania jedzie do Warszawy z rodzicami i nie spodziewa się, że w czasie tej podróży pozna małego ludzika z plasteliny, który będzie jej towarzyszył przez wiele następnych lat.

Tworzymy kolory

     Wczoraj moje dzieci, a szczególnie Myszka przechodziły same siebie. Od rana były piski, krzyki, bicie i dokuczanie biednemu Fiodorkowi (naszemu kotkowi).  Myszka chyba przechodząc rano ze swojego łóżka do mojego wstała lewą nogą. Puki jedna rozrabia to da się to jakoś ogarnąć, ale jak razem zawiążą wspólny front przeciwko mamie, a zdarza się to coraz częściej, to już jest koniec świata.

Malowanie bibułą

     Tworzymy. Nadal tworzymy i bawimy się kolorami. Pamiętacie nasze malowanie rozpuszczonymi farbami ? Zastanawiałam się czym mogłybyśmy zastąpić farby? Czym mogłybyśmy jeszcze malować za pomocą wody? Bibuła! Bibuła puszcza kolor dużo szybciej niż farby, wystarczy kilka kropel wody i może powstać piękny, kolorowy obraz.

Wystrzałowo - Sylwestrowo, czyli tworzymy fajerwerki

     Kolejny rok dobiega końca. Wiem, że zabrzmi to bardzo banalnie, ale nie mam pojęcia kiedy to zleciało. Dopiero świętowaliśmy nadejście 2016 roku, a już nadszedł czas aby go pożegnać.

Spoza tęczy - rozpoczynamy naukę czytania na różowo

      Stało się! Rozpoczynamy! Rozpoczynamy nie tylko kolejny projekt - Spoza tęczy , ale także naukę czytania. Myszka, już od jakiegoś czasu wspomina, że chciałaby się nauczyć czytać. Nie wiem na ile jej wystarczy zapału, ale postanowiłam kuć żelazo póki gorące i przynajmniej spróbować zacząć ją uczyć. A że w projekcie pierwszym kolorem jest różowy, rozpoczynamy naukę czytania na różowo.

Facebook