Przejdź do głównej zawartości

Czytam sobie - nowości wiosna 2021

 

      Od kilku już lat jedną z ulubionych serii czytelniczych Myszki, a teraz także Kruszynki, jest seria Czytam sobie. 

  Od dawna bardzo chętnie ją czytają i zawsze z niecierpliwością czekają na nowe pozycje. 

     Na wiosnę seria wzbogaciła się o kilka nowych tytułów, z czego trzy są już w naszej biblioteczce.

Chrapka na apkę

     

       Maja jest dziewczynką, która bardzo lubi bawić się telefonem mamy. Gdy nadarzyła się jej okazja, aby posiedzić przy nim nieco dłużej, bardzo chetnie z niej skorzystała. Dziewczynka włączyła nieznaną aplikację i została wessana w internet… Na początku fajnie się bawiła, jednak wkrótce zorientowałą się że nie wie jak się stamtąd wydostać! Ta sytuacja sprawiła, że już zawsze będzie pamiętałć, że do internetu wchodzi się tylko pod okiem mamy lub taty. 




Wielki bal

     

      W szkole Nel ma się odbyć bal przebierańców, na który dzieczynka potrzebuje oczywiście nowy kostium.  Tato jednak stara się ją przekonać, że nie warto kupować gotowego kostiumu, który zostanie użyty tylko jeden raz.  Przez zbytnią konsumpcję i kupiowanie zbędnych rzeczy Ziemia jest coraz bardziej zanieczyszczona. Zamiast kupować nowy strój tata namawia córkę do wspólnego zrobienia kostiumu z rzeczy, które są już w domu. 




Lotka i ptaki


       Dziadek Loli stworzył stracha na wróble, ubrał go w stare ciuchy mamy, przez co strach wzbudził wielką sympatię dzieci.  Pani Galotka, bo tak nazwały strach dzieci, stała na polu przez całe lato, jesień i zimę… aż pewnego dnia zniknęła. Dzieci z sąsiedztwa pomagają zmartwionej Loli w poszukiwaniach. Lecz nie są one jedynymi pomocnikami... Lola nagle zaczęła rozumieć mowę ptaków i one także pomagają jej w szukaniu  stracha na wróble.



     Seria Czytam sobie to bestsellerowa seria wspomagająca w nauce samodzielnego czytania dzieci  na 3 poziomach zaawansowania w czytaniu. 

Poziom 1: składam słowa (150-200 wyrazów w tekście; krótkie zdania; 23 podstawowe głoski w tekście czytanym; ćwiczenie głoskowania)
Poziom 2: składam zdania (800-900 wyrazów w tekście; dłuższe zdania, także złożone; elementy dialogu; 23 podstawowe głoski oraz "h"; ćwiczenie sylabizowania
Poziom 3: połykam strony (2500-2800 wyrazów w tekście); użyte wszystkie głoski; dłuższe i bardziej złożone zdania; alfabetyczny słownik trudnych wyrazów)


Dziękujemy wydawnictwu HarperKids za egzemplarze do recenzji i czekamy na więcej :)

Komentarze

  1. Tygrys też bardzo lubi tą serię, szczególnie o tematyce historycznej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje starsze dziewczynki kiedyś korzystały z kilku tych książeczek. Teraz czytają już "poważniejsze" książki, z racji wieku. Bardzo miło wspominam te serię i na pewno wrócę do niej za kilka lat, gdy przyjdzie czas nauki czytania najmłodszej córeczki. 🥰

    Pozdrawiam cieplutko ❤

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kubuś Puchatek i Przyjaciele. Wielka Księga Opowieści.

      "Już pora wstać wyruszyć z domu, przyjaciela spotkać znów. Miły, okrągły, puchaty, bo to jest mój Kubuś, Puchatek Kubuś..." Kto z nas nie zna Misia o Bardzo Małym Rozumku , o którym jest przytoczona powyższa piosenka?

Dziecko na warsztat - Geografa

      W styczniowej edycji Dziecka na warsztat króluje geografia . Na początku (we wrześniu) sądziłam, że będzie to dla mnie jeden z najłatwiejszych tematów, jednak gdy przyszło do przygotowywania zajęć dla dziewczynek okazało się że temat jest bardzo obszerny i trzeba zdecydować się na jakiś jego wycinek. Tylko jaki? Należę do osób niezdecydowanych i wolę jednak narzucone tematy :)

Słodki smak dzieciństwa - szyszki

     Jedliście w dzieciństwie słodziutkie szyszki zrobione z dmuchanego ryżu i krówek ? Ja jadłam i doskonale pamiętam nie tylko ich smak, ale także przepis znajdujący się w książce o domowym przedszkolu. (Mam duży problem ze zlokalizowaniem tej książki, ale jak mi się uda to dołączę w tym miejscu jej zdjęcie).

Dziecko na warsztat - Pogoda

             Nowy rok szkolny, nowe wyzwania, nowa edycja Dziecka na warsztat! Gdy pojawiła się informacja o zapisach do kolejnej, trzeciej już edycji, Dziecka na warsztat, nie zastanawialiśmy się ani chwili. W tym roku dziewczynki są już nieco starsze, Myszka wykazuje coraz więcej chęci do współpracy więc mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić i przy okazji dziewczynki się czegoś nauczą, ja pewnie też.

Plastusiowy pamiętnik

     Mała Ania jedzie do Warszawy z rodzicami i nie spodziewa się, że w czasie tej podróży pozna małego ludzika z plasteliny, który będzie jej towarzyszył przez wiele następnych lat.

Tworzymy kolory

     Wczoraj moje dzieci, a szczególnie Myszka przechodziły same siebie. Od rana były piski, krzyki, bicie i dokuczanie biednemu Fiodorkowi (naszemu kotkowi).  Myszka chyba przechodząc rano ze swojego łóżka do mojego wstała lewą nogą. Puki jedna rozrabia to da się to jakoś ogarnąć, ale jak razem zawiążą wspólny front przeciwko mamie, a zdarza się to coraz częściej, to już jest koniec świata.

Malowanie bibułą

     Tworzymy. Nadal tworzymy i bawimy się kolorami. Pamiętacie nasze malowanie rozpuszczonymi farbami ? Zastanawiałam się czym mogłybyśmy zastąpić farby? Czym mogłybyśmy jeszcze malować za pomocą wody? Bibuła! Bibuła puszcza kolor dużo szybciej niż farby, wystarczy kilka kropel wody i może powstać piękny, kolorowy obraz.

Musisz urodzić

           Rozmawiamy czasem z Myszką na różne poważne tematy. Właściwie to nasza rozmowa wygląda przeważnie tak, że ja prowadzę monolog a Myszka przytakuje. Opowiadam jej o tym, że dzieci rodzą się z brzuszka i o tym, że ja jej nie nosiłam w brzuszku, ale zawsze miałam ją w serduszku.

Wystrzałowo - Sylwestrowo, czyli tworzymy fajerwerki

     Kolejny rok dobiega końca. Wiem, że zabrzmi to bardzo banalnie, ale nie mam pojęcia kiedy to zleciało. Dopiero świętowaliśmy nadejście 2016 roku, a już nadszedł czas aby go pożegnać.

Spoza tęczy - rozpoczynamy naukę czytania na różowo

      Stało się! Rozpoczynamy! Rozpoczynamy nie tylko kolejny projekt - Spoza tęczy , ale także naukę czytania. Myszka, już od jakiegoś czasu wspomina, że chciałaby się nauczyć czytać. Nie wiem na ile jej wystarczy zapału, ale postanowiłam kuć żelazo póki gorące i przynajmniej spróbować zacząć ją uczyć. A że w projekcie pierwszym kolorem jest różowy, rozpoczynamy naukę czytania na różowo.

Facebook