Przejdź do głównej zawartości

Galaktyka w słoiku


     Próbowaliście kiedyś zamknąć całą galaktykę w słoiku? My spróbowaliśmy i wiecie co? Udało nam się! I wcale nie było takie trudne.


     Do przygotowania galaktyki potrzebnych jest tylko kilka rzeczy: słoik, woda, barwniki spożywcze, wata oraz brokat.


         Do słoika należy wlać wodę i zabarwić ją na niebiesko (barwnika jednak nie może być zbyt dużo).


     Do zabarwionej wody wkładamy watę, którą później posypujemy brokatem i delikatnie mieszamy.



      Następnie dokładamy kolejną porcję waty, tak aby zapełnić słoik i wlewamy wodę, tym razem zabarwioną na czerwono.


      Całość trzeba jeszcze raz delikatnie pomieszać i można już podziwiać całą galaktykę zamkniętą w małym słoiku.



       Doświadczenie powtórzyliśmy jeszcze raz, tym razem jednak na końcu pomieszaliśmy wszystko zdecydowanie delikatniej niż za pierwszym razem. Dzięki temu eksperyment wyszedł jeszcze ładniej, bo kolory nie zmieszały się ze sobą.





Komentarze

  1. Kiedyś też robiłyśmy ale wasza wyszła chyba ładniej... Tzn tak bardziej magicznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super kolory też za pare dni pokażemy kolorową wate ale inaczej

    OdpowiedzUsuń
  3. Kto by pomyślał, że galaktyka zmieści się w słoiku :) Świetny eksperyment. I tym sposobem przypomniałaś mi, że już piątek. Jupi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Galaktyka w słoiku to coś co planujemy od dawna! W końcu muszę to zrobić!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne doświadczenie na początek kariery młodego chemika ;) Brokat robi tutaj dobrą robotę. Ale przydałyby się jeszcze jakieś czarne dziury :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Super pomysł :) wykorzystam z przedszkolakami i z synem :) dziękuję za inspiracje.

    OdpowiedzUsuń
  7. wow ale macie pomysły muszę chyba się zmobilizować i takie zrobić doświadczenie z moimi chłopakami :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem pod wrażeniem wzrokowym,ile w tym słoiku kryje się piękna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka mała rzecz, a potrafi choć w części oddać piękno wszechświata :)

      Usuń
  9. Pomysłowe, wygląda genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cześć, jak dużo waty jest potrzebne na wypełnienie jednego słoika? Mamy w planach robić galaktyki na kosmicznych urodzinach syna, w sumie jakieś 12 słoików i zastanawiam się teraz ile tej waty zorganizować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mała wata powinna wystarczyć na około 5 słoiczków, ale to oczywiście zależy także od wielkości słoika i zapału dzieci :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kubuś Puchatek i Przyjaciele. Wielka Księga Opowieści.

      "Już pora wstać wyruszyć z domu, przyjaciela spotkać znów. Miły, okrągły, puchaty, bo to jest mój Kubuś, Puchatek Kubuś..." Kto z nas nie zna Misia o Bardzo Małym Rozumku , o którym jest przytoczona powyższa piosenka?

Dziecko na warsztat - Geografa

      W styczniowej edycji Dziecka na warsztat króluje geografia . Na początku (we wrześniu) sądziłam, że będzie to dla mnie jeden z najłatwiejszych tematów, jednak gdy przyszło do przygotowywania zajęć dla dziewczynek okazało się że temat jest bardzo obszerny i trzeba zdecydować się na jakiś jego wycinek. Tylko jaki? Należę do osób niezdecydowanych i wolę jednak narzucone tematy :)

Słodki smak dzieciństwa - szyszki

     Jedliście w dzieciństwie słodziutkie szyszki zrobione z dmuchanego ryżu i krówek ? Ja jadłam i doskonale pamiętam nie tylko ich smak, ale także przepis znajdujący się w książce o domowym przedszkolu. (Mam duży problem ze zlokalizowaniem tej książki, ale jak mi się uda to dołączę w tym miejscu jej zdjęcie).

Dziecko na warsztat - Pogoda

             Nowy rok szkolny, nowe wyzwania, nowa edycja Dziecka na warsztat! Gdy pojawiła się informacja o zapisach do kolejnej, trzeciej już edycji, Dziecka na warsztat, nie zastanawialiśmy się ani chwili. W tym roku dziewczynki są już nieco starsze, Myszka wykazuje coraz więcej chęci do współpracy więc mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić i przy okazji dziewczynki się czegoś nauczą, ja pewnie też.

Plastusiowy pamiętnik

     Mała Ania jedzie do Warszawy z rodzicami i nie spodziewa się, że w czasie tej podróży pozna małego ludzika z plasteliny, który będzie jej towarzyszył przez wiele następnych lat.

Tworzymy kolory

     Wczoraj moje dzieci, a szczególnie Myszka przechodziły same siebie. Od rana były piski, krzyki, bicie i dokuczanie biednemu Fiodorkowi (naszemu kotkowi).  Myszka chyba przechodząc rano ze swojego łóżka do mojego wstała lewą nogą. Puki jedna rozrabia to da się to jakoś ogarnąć, ale jak razem zawiążą wspólny front przeciwko mamie, a zdarza się to coraz częściej, to już jest koniec świata.

Malowanie bibułą

     Tworzymy. Nadal tworzymy i bawimy się kolorami. Pamiętacie nasze malowanie rozpuszczonymi farbami ? Zastanawiałam się czym mogłybyśmy zastąpić farby? Czym mogłybyśmy jeszcze malować za pomocą wody? Bibuła! Bibuła puszcza kolor dużo szybciej niż farby, wystarczy kilka kropel wody i może powstać piękny, kolorowy obraz.

Musisz urodzić

           Rozmawiamy czasem z Myszką na różne poważne tematy. Właściwie to nasza rozmowa wygląda przeważnie tak, że ja prowadzę monolog a Myszka przytakuje. Opowiadam jej o tym, że dzieci rodzą się z brzuszka i o tym, że ja jej nie nosiłam w brzuszku, ale zawsze miałam ją w serduszku.

Wystrzałowo - Sylwestrowo, czyli tworzymy fajerwerki

     Kolejny rok dobiega końca. Wiem, że zabrzmi to bardzo banalnie, ale nie mam pojęcia kiedy to zleciało. Dopiero świętowaliśmy nadejście 2016 roku, a już nadszedł czas aby go pożegnać.

Spoza tęczy - rozpoczynamy naukę czytania na różowo

      Stało się! Rozpoczynamy! Rozpoczynamy nie tylko kolejny projekt - Spoza tęczy , ale także naukę czytania. Myszka, już od jakiegoś czasu wspomina, że chciałaby się nauczyć czytać. Nie wiem na ile jej wystarczy zapału, ale postanowiłam kuć żelazo póki gorące i przynajmniej spróbować zacząć ją uczyć. A że w projekcie pierwszym kolorem jest różowy, rozpoczynamy naukę czytania na różowo.

Facebook