Przejdź do głównej zawartości

Frytki z cukinii


      Czy istnieje coś takiego jak zdrowe frytki? Oczywiście, że tak!. Trzeba tylko olej zamienić na piekarnik. Idąc o krok dalej można nawet zamienić ziemniaki na inne warzywa.


      Mamy teraz sezon na cukinie więc warto go wykorzystać. Z cukinii można zrobić nie tylko pyszne kotleciki, ale także właśnie frytki. A zrobienie ich jest dziecinnie proste.

      Ja tylko pokroiłam cukinię w paski i starłam ser żółty, resztę zrobiła Myszka.


     Pokrojoną cukinię Myszka przerzuciła do miski gdzie ją posoliła. Całość odłożyłyśmy na chwilę żeby cukinia puściła trochę wody.



      W osobnym talerzu należy pomieszać bułkę tartą ze startym żółtym serem, ostrą papryką oraz curry. 

      Gdy cukinia namokła Myszka ją opanierowała i ułożyła na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.


     Frytki należy piec w piekarniku nagrzanym do około 180 stopni przez mniej więcej 15 do 20 minut.


      Muszę przyznać, że choć jestem zdecydowanym miłośnikiem frytek ziemniaczanych smażonych na oleju, te z cukinii również bardzo mi smakują. Mają słodko-ostry smak i z pewnością są dużo zdrowsze. 


Komentarze

  1. Lubię cukinię, ale w takim wydaniu jej nie znałam. U nas ostatnio królują frytki z batata, ale ciągle szukamy udanego przepisu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie robiłam takich frytek :-) ekstra pomysł :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja to bym może nawet przełknęła taką wersję frytek ale znając Dusię to pewnie nie chciałaby nawet spróbować (wszystko co nowe do jedzenia jest blee)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie aktualnie Kruszynka tak reaguje na jedzenie. Myszka chętnie przynajmniej próbuje. A jeszcze pół roku temu było odwrotnie :)

      Usuń
  4. a to mnie zaciekawiłaś tym przepisem:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię cukinie ale o frytkach nie słyszałam, z pewnością spróbuje, chociaż pewnie tylko ja je będę jadła;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jak dzieci zobaczą, że Tobie smakują też spróbują.

      Usuń
  6. Lubię, lubię! Tak samo z selera :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pyszne frytki! Ja dziś jadłam cukinię w panierce z bułki tartej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jednak też taką lubię najbardziej, w panierce z bułki tartej i smażoną na oleju.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kubuś Puchatek i Przyjaciele. Wielka Księga Opowieści.

      "Już pora wstać wyruszyć z domu, przyjaciela spotkać znów. Miły, okrągły, puchaty, bo to jest mój Kubuś, Puchatek Kubuś..." Kto z nas nie zna Misia o Bardzo Małym Rozumku , o którym jest przytoczona powyższa piosenka?

Dziecko na warsztat - Geografa

      W styczniowej edycji Dziecka na warsztat króluje geografia . Na początku (we wrześniu) sądziłam, że będzie to dla mnie jeden z najłatwiejszych tematów, jednak gdy przyszło do przygotowywania zajęć dla dziewczynek okazało się że temat jest bardzo obszerny i trzeba zdecydować się na jakiś jego wycinek. Tylko jaki? Należę do osób niezdecydowanych i wolę jednak narzucone tematy :)

Słodki smak dzieciństwa - szyszki

     Jedliście w dzieciństwie słodziutkie szyszki zrobione z dmuchanego ryżu i krówek ? Ja jadłam i doskonale pamiętam nie tylko ich smak, ale także przepis znajdujący się w książce o domowym przedszkolu. (Mam duży problem ze zlokalizowaniem tej książki, ale jak mi się uda to dołączę w tym miejscu jej zdjęcie).

Dziecko na warsztat - Pogoda

             Nowy rok szkolny, nowe wyzwania, nowa edycja Dziecka na warsztat! Gdy pojawiła się informacja o zapisach do kolejnej, trzeciej już edycji, Dziecka na warsztat, nie zastanawialiśmy się ani chwili. W tym roku dziewczynki są już nieco starsze, Myszka wykazuje coraz więcej chęci do współpracy więc mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić i przy okazji dziewczynki się czegoś nauczą, ja pewnie też.

Plastusiowy pamiętnik

     Mała Ania jedzie do Warszawy z rodzicami i nie spodziewa się, że w czasie tej podróży pozna małego ludzika z plasteliny, który będzie jej towarzyszył przez wiele następnych lat.

Tworzymy kolory

     Wczoraj moje dzieci, a szczególnie Myszka przechodziły same siebie. Od rana były piski, krzyki, bicie i dokuczanie biednemu Fiodorkowi (naszemu kotkowi).  Myszka chyba przechodząc rano ze swojego łóżka do mojego wstała lewą nogą. Puki jedna rozrabia to da się to jakoś ogarnąć, ale jak razem zawiążą wspólny front przeciwko mamie, a zdarza się to coraz częściej, to już jest koniec świata.

Malowanie bibułą

     Tworzymy. Nadal tworzymy i bawimy się kolorami. Pamiętacie nasze malowanie rozpuszczonymi farbami ? Zastanawiałam się czym mogłybyśmy zastąpić farby? Czym mogłybyśmy jeszcze malować za pomocą wody? Bibuła! Bibuła puszcza kolor dużo szybciej niż farby, wystarczy kilka kropel wody i może powstać piękny, kolorowy obraz.

Musisz urodzić

           Rozmawiamy czasem z Myszką na różne poważne tematy. Właściwie to nasza rozmowa wygląda przeważnie tak, że ja prowadzę monolog a Myszka przytakuje. Opowiadam jej o tym, że dzieci rodzą się z brzuszka i o tym, że ja jej nie nosiłam w brzuszku, ale zawsze miałam ją w serduszku.

Wystrzałowo - Sylwestrowo, czyli tworzymy fajerwerki

     Kolejny rok dobiega końca. Wiem, że zabrzmi to bardzo banalnie, ale nie mam pojęcia kiedy to zleciało. Dopiero świętowaliśmy nadejście 2016 roku, a już nadszedł czas aby go pożegnać.

Spoza tęczy - rozpoczynamy naukę czytania na różowo

      Stało się! Rozpoczynamy! Rozpoczynamy nie tylko kolejny projekt - Spoza tęczy , ale także naukę czytania. Myszka, już od jakiegoś czasu wspomina, że chciałaby się nauczyć czytać. Nie wiem na ile jej wystarczy zapału, ale postanowiłam kuć żelazo póki gorące i przynajmniej spróbować zacząć ją uczyć. A że w projekcie pierwszym kolorem jest różowy, rozpoczynamy naukę czytania na różowo.

Facebook