Przejdź do głównej zawartości

Świąteczna choinka 2015



     AgaMamaDusi z bloga pomieszane-z-poplatanym.blogspot.com  zorganizowała kolejną edycję PROJEKTU CHOINKA. Celem projektu jest przedstawienie zdjęć naszego świątecznego drzewka. Chwaliłyśmy się choinkami w zeszłym roku (TU), pochwalimy się i w tym.


      W tym roku nasze świąteczne drzewko było ubierane etapami, a znalazły się na nim w większości ozdoby zrobione przez nas własnoręcznie. W momencie gdy dana ozdoba była już gotowa trafiała prosto na choinkę. Dzięki temu drzewko codziennie zmieniało wygląd, a ułożenie łańcuchów to Myszka zmieniała nawet kilka razy dziennie.

       W tym roku na choince dominowały głównie ozdoby z masy solnej.






     Mimo że Święta się już skończyły wygląd naszej choinki ciągle ewoluuje, wczoraj na przykład, dziewczynki wymyśliły sobie, że przypną na drzewko kolorowe klamerki. Na pytanie po co to robią, przecież choinka już jest piękna usłyszałam odpowiedź "Będzie jeszcze piękniejsza!"


     Sama jestem ciekawa co wymyślą jutro :)




Komentarze

  1. Przyznam szczerze, że klamerki to dość oryginalna ozdoba ;-) ale pomysłowość Dzieci nie ma granic ;-)
    Ps. Dziękuję za przyłączenie się do Projektu :-*

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna i wielka. Nasza stoi na stole, ale tak wysoko nie sięga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza jest taka duża, że jak chcemy oglądać telewizor to musimy siedzieć przy kuchenny stole, bo z kanapy nie widać :)

      Usuń
  3. masa solna:)) dziś wiedziałam na wystawie dość ciekawy oryginalny obraz jak sie potem okazało z masy solnej. Cena wbiła mnie w ziemie.... 750, -

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może wystawię na jakąś aukcję nasze ozdoby, tylko za więcej niż 750 zł, bo zrobiły je moje dzieci! :)

      Usuń
  4. Widać, że w dekorowanie drzewka włożyliście mnóstwo pracy i serca :) Klamerki na choince? Czemu nie!? :) Może dziś Dziewczyny powieszą pranie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pranie nie zawisło, ale nie raz na choince gościł już kot :)

      Usuń
  5. urocza choineczka i te dziecięce aranżacje... my - ja + synek również w tym orku robiliśmy figurki z masy solnej. jedne ozdabiają choineczkę w pokoju synka, drugie choinkę główną

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekna choinka, zwłaszcza te ozdoby z masy solnej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma nic piękniejszego niż ozdoby wykonane przez nasze pociechy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna ta Wasza choinka :-)) najpiękniejsze ozdoby choinkowe to te wykonane przez dzieciaki :-))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja również na swojej choince mam dużo ozdób z masy solnej ;) Fajny pomysł i niekoniecznie dziecinny ;) bo ja dzieci nie mam, a co roku przed świętami staram się zrobić trochę ozdób czy Aniołków.. niestety w tym roku w łóżku było ciężko, ale za rok.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za rok to dopiero będziesz miała święta :) choć na robienie ozdób może nie wystarczyć Ci czasu :)

      Usuń
  10. Piękna choinka. Ja bardzo lubię prace dziecięce. Są takie od serca, jak Wasze ozdoby z masy solnej. Nawet klamerki prezentują się cudnie. Nie ma jak inwencja dziewczynek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Prześliczna jest Wasza choinka!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kubuś Puchatek i Przyjaciele. Wielka Księga Opowieści.

      "Już pora wstać wyruszyć z domu, przyjaciela spotkać znów. Miły, okrągły, puchaty, bo to jest mój Kubuś, Puchatek Kubuś..." Kto z nas nie zna Misia o Bardzo Małym Rozumku , o którym jest przytoczona powyższa piosenka?

Dziecko na warsztat - Geografa

      W styczniowej edycji Dziecka na warsztat króluje geografia . Na początku (we wrześniu) sądziłam, że będzie to dla mnie jeden z najłatwiejszych tematów, jednak gdy przyszło do przygotowywania zajęć dla dziewczynek okazało się że temat jest bardzo obszerny i trzeba zdecydować się na jakiś jego wycinek. Tylko jaki? Należę do osób niezdecydowanych i wolę jednak narzucone tematy :)

Słodki smak dzieciństwa - szyszki

     Jedliście w dzieciństwie słodziutkie szyszki zrobione z dmuchanego ryżu i krówek ? Ja jadłam i doskonale pamiętam nie tylko ich smak, ale także przepis znajdujący się w książce o domowym przedszkolu. (Mam duży problem ze zlokalizowaniem tej książki, ale jak mi się uda to dołączę w tym miejscu jej zdjęcie).

Dziecko na warsztat - Pogoda

             Nowy rok szkolny, nowe wyzwania, nowa edycja Dziecka na warsztat! Gdy pojawiła się informacja o zapisach do kolejnej, trzeciej już edycji, Dziecka na warsztat, nie zastanawialiśmy się ani chwili. W tym roku dziewczynki są już nieco starsze, Myszka wykazuje coraz więcej chęci do współpracy więc mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić i przy okazji dziewczynki się czegoś nauczą, ja pewnie też.

Plastusiowy pamiętnik

     Mała Ania jedzie do Warszawy z rodzicami i nie spodziewa się, że w czasie tej podróży pozna małego ludzika z plasteliny, który będzie jej towarzyszył przez wiele następnych lat.

Tworzymy kolory

     Wczoraj moje dzieci, a szczególnie Myszka przechodziły same siebie. Od rana były piski, krzyki, bicie i dokuczanie biednemu Fiodorkowi (naszemu kotkowi).  Myszka chyba przechodząc rano ze swojego łóżka do mojego wstała lewą nogą. Puki jedna rozrabia to da się to jakoś ogarnąć, ale jak razem zawiążą wspólny front przeciwko mamie, a zdarza się to coraz częściej, to już jest koniec świata.

Malowanie bibułą

     Tworzymy. Nadal tworzymy i bawimy się kolorami. Pamiętacie nasze malowanie rozpuszczonymi farbami ? Zastanawiałam się czym mogłybyśmy zastąpić farby? Czym mogłybyśmy jeszcze malować za pomocą wody? Bibuła! Bibuła puszcza kolor dużo szybciej niż farby, wystarczy kilka kropel wody i może powstać piękny, kolorowy obraz.

Musisz urodzić

           Rozmawiamy czasem z Myszką na różne poważne tematy. Właściwie to nasza rozmowa wygląda przeważnie tak, że ja prowadzę monolog a Myszka przytakuje. Opowiadam jej o tym, że dzieci rodzą się z brzuszka i o tym, że ja jej nie nosiłam w brzuszku, ale zawsze miałam ją w serduszku.

Wystrzałowo - Sylwestrowo, czyli tworzymy fajerwerki

     Kolejny rok dobiega końca. Wiem, że zabrzmi to bardzo banalnie, ale nie mam pojęcia kiedy to zleciało. Dopiero świętowaliśmy nadejście 2016 roku, a już nadszedł czas aby go pożegnać.

Spoza tęczy - rozpoczynamy naukę czytania na różowo

      Stało się! Rozpoczynamy! Rozpoczynamy nie tylko kolejny projekt - Spoza tęczy , ale także naukę czytania. Myszka, już od jakiegoś czasu wspomina, że chciałaby się nauczyć czytać. Nie wiem na ile jej wystarczy zapału, ale postanowiłam kuć żelazo póki gorące i przynajmniej spróbować zacząć ją uczyć. A że w projekcie pierwszym kolorem jest różowy, rozpoczynamy naukę czytania na różowo.

Facebook