Przejdź do głównej zawartości

Terra - Jak dobrze znasz świat?


       Jeśli lubicie podróże, macie dużą wiedzę o świecie, wiecie gdzie znajdują się różne zabytki i charakterystyczne miesca, albo przynajmnie macie szczęście i dobrze idzie Wam zgadywanie to koniecznie musicie zagrać w najnowszą grę wydawnictwa Egmont - TERRA - Jak dobrze znasz świat?

       Jest to nowa odsłona światowego bestsellera, gra  imprezowo-familijna, która podbiła serca milionów graczy, a teraz także i nasze. Już biorąc do ręki pudełko można się tą grą zachwycić. Realistyczne grafiki, pięknie dobrane kolory i wydruk na nawyższym poziomie sprawiają, że od gry nie można oderwać wzroku, a to dopiero początek przyjemności, która nas czeka. 

         Terra ma proste zasady, a mimo to zapewnia  nadzwyczaj emocjonującą rozrywkę i dostarcza graczom mnóstwo ciekawych informacji. Czy wiecie np. że pierwsza lokomotywa parowa poruszała się z prędkością 8 km/h; nawyższe drzewo ma 115,5 m i znaduje się na Zachodnim Wybrzeżu USA, a Machu Picchu składa się z 216 budynków?

    Na kartach gry, oznaczonych czterema kolorami określającymi poziom trudności zagadek, zebrano 900 zaskakujących zadań, umożliwiających rozegranie kilkudziesięciu partii bez powtórki pytań. Aby zdobyć punkty nie trzeba jednak znać dokładnej odpowiedzi, wystarczy ją oszacować w przybliżeniu. 

       Każda z kart to trzy zadania: 1 - wskazanie na mapie obszaru dotyczącego tytułu karty, 2 i 3 - podanie wartości liczbowej, jak np. rok budowy, wysokość, długość, liczba lat, prędkość i tym podobne wartości. 



       Terra świetnie nadaje się na imrezę ze znajomymi, rodzinną posiadówkę, czy miło spędzony wieczór we dwoje - nam ta opcja najbardziej przypadła dogustu, choć dziewczyny także chętnie siadają do rozgrywki - raz nawet udało się Myszce z nami wygrać :) 

      W trakcie gry można sprawdzić swoją wiedzę o świecie, ale także bardzo dużo się dowiedzieć, poznać wiele ciekawostek i nieznanych wcześniej faktów. Szkoda tylko, że nie sposób spamiętać tych wszystkich przeczytanych informacji :)

       Terra, według wydawcy, przeznaczona jest dla graczy od 10 roku życia, jednak moim zdaniem raczej niewiele dzieci w tym wieku będzie w stanie poradzić sobie z pytaniami w niej zawartymi. Aby zachęcić do rozgrywki dzieci warto na początek wybrać z talii kart łatwych (choć łatwy to pojęcie dość względne) około 30 kart z najbardziej znanymi miescami bądź postaciami i pozwolić im je przeczytać przed rozgrywką i sprawdzić na mapie w jakim obszarze należy ich szukać. W ten sposób damy dzieciom choć namiastkę równych szans, a także mamy większą pewność, że nie zniechęcą się do gry po pierwszej przegranej z rodzicami.




     Terra - jak dobrze znasz świat? jest grą rewelacyjną! Szczerze mówiąc odkąd dostaliśmy ją do recenzji (za co bardzo dziękujemy wydawnictwu) gramy w nią codziennie do czego także i Was serdecznie zachęcamy!


Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kubuś Puchatek i Przyjaciele. Wielka Księga Opowieści.

      "Już pora wstać wyruszyć z domu, przyjaciela spotkać znów. Miły, okrągły, puchaty, bo to jest mój Kubuś, Puchatek Kubuś..." Kto z nas nie zna Misia o Bardzo Małym Rozumku , o którym jest przytoczona powyższa piosenka?

Dziecko na warsztat - Geografa

      W styczniowej edycji Dziecka na warsztat króluje geografia . Na początku (we wrześniu) sądziłam, że będzie to dla mnie jeden z najłatwiejszych tematów, jednak gdy przyszło do przygotowywania zajęć dla dziewczynek okazało się że temat jest bardzo obszerny i trzeba zdecydować się na jakiś jego wycinek. Tylko jaki? Należę do osób niezdecydowanych i wolę jednak narzucone tematy :)

Słodki smak dzieciństwa - szyszki

     Jedliście w dzieciństwie słodziutkie szyszki zrobione z dmuchanego ryżu i krówek ? Ja jadłam i doskonale pamiętam nie tylko ich smak, ale także przepis znajdujący się w książce o domowym przedszkolu. (Mam duży problem ze zlokalizowaniem tej książki, ale jak mi się uda to dołączę w tym miejscu jej zdjęcie).

Dziecko na warsztat - Pogoda

             Nowy rok szkolny, nowe wyzwania, nowa edycja Dziecka na warsztat! Gdy pojawiła się informacja o zapisach do kolejnej, trzeciej już edycji, Dziecka na warsztat, nie zastanawialiśmy się ani chwili. W tym roku dziewczynki są już nieco starsze, Myszka wykazuje coraz więcej chęci do współpracy więc mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić i przy okazji dziewczynki się czegoś nauczą, ja pewnie też.

Plastusiowy pamiętnik

     Mała Ania jedzie do Warszawy z rodzicami i nie spodziewa się, że w czasie tej podróży pozna małego ludzika z plasteliny, który będzie jej towarzyszył przez wiele następnych lat.

Tworzymy kolory

     Wczoraj moje dzieci, a szczególnie Myszka przechodziły same siebie. Od rana były piski, krzyki, bicie i dokuczanie biednemu Fiodorkowi (naszemu kotkowi).  Myszka chyba przechodząc rano ze swojego łóżka do mojego wstała lewą nogą. Puki jedna rozrabia to da się to jakoś ogarnąć, ale jak razem zawiążą wspólny front przeciwko mamie, a zdarza się to coraz częściej, to już jest koniec świata.

Malowanie bibułą

     Tworzymy. Nadal tworzymy i bawimy się kolorami. Pamiętacie nasze malowanie rozpuszczonymi farbami ? Zastanawiałam się czym mogłybyśmy zastąpić farby? Czym mogłybyśmy jeszcze malować za pomocą wody? Bibuła! Bibuła puszcza kolor dużo szybciej niż farby, wystarczy kilka kropel wody i może powstać piękny, kolorowy obraz.

Musisz urodzić

           Rozmawiamy czasem z Myszką na różne poważne tematy. Właściwie to nasza rozmowa wygląda przeważnie tak, że ja prowadzę monolog a Myszka przytakuje. Opowiadam jej o tym, że dzieci rodzą się z brzuszka i o tym, że ja jej nie nosiłam w brzuszku, ale zawsze miałam ją w serduszku.

Wystrzałowo - Sylwestrowo, czyli tworzymy fajerwerki

     Kolejny rok dobiega końca. Wiem, że zabrzmi to bardzo banalnie, ale nie mam pojęcia kiedy to zleciało. Dopiero świętowaliśmy nadejście 2016 roku, a już nadszedł czas aby go pożegnać.

Spoza tęczy - rozpoczynamy naukę czytania na różowo

      Stało się! Rozpoczynamy! Rozpoczynamy nie tylko kolejny projekt - Spoza tęczy , ale także naukę czytania. Myszka, już od jakiegoś czasu wspomina, że chciałaby się nauczyć czytać. Nie wiem na ile jej wystarczy zapału, ale postanowiłam kuć żelazo póki gorące i przynajmniej spróbować zacząć ją uczyć. A że w projekcie pierwszym kolorem jest różowy, rozpoczynamy naukę czytania na różowo.

Facebook