Przejdź do głównej zawartości

Hania Humorek i przyjaciele

Hania Humorek i przyjaciele

      Już są! Nowe przygody Hani Humorek i jej przyjaciół. Cieszę się z tego faktu tym bardziej, że Myszka sama już chętnie czyta o perypetiach Hani. 


      Bardzo chciałam żeby Myszka z przyjemnością sięgała po książki, nawet jeśli nie będą to lektury szkole. Początki samodzielnego czytania mojej córeczki nie były łatwe, nie raz się zdarzyło, że Pani w szkole zgłaszała, że Myszka nie przygotowała zadanej czytanki, ale mnie bardziej niż na uwagach zawsze zależało na tym, aby nie zrazić jej do książek i czytania. No i udało mi się, czytanie idzie Myszce coraz lepiej, a co najważniejsze sama chętnie sięga po nowe książki.

     Hania Humorek z pewnością przyczyniła się do tego sukcesu. Jej przygody wciągaj i niezwykle bawią czytelników.  Akcja jest wartka, a sympatyczni bohaterowie są w zbliżonym wieku do odbiorców książek. Nie bez znaczenia jest także fakt, że książki,  szczególe te z serii Hania Humorek i przyjaciele, pisane są lekkim, zrozumiałym dla dzieci językiem, dużą czcionka i posiadają wiele kolorowych ilustracji umilających czytanie.

       W najnowszych przygodach prym wiedzie młodszy brat Hani - Smrodek. 

     Najpierw pragnie on zostać nieustraszonym pogromcą asteroid, który chce uratować Ziemię przed nadlatującą planetoidą, jednak bardzo boi się kosmitów. Z tego powodu właśnie walka o uratowanie ludzkości musi się odbyć w ogródku Państwa Humorków.

           Ogród rodziny Hani jest także miejscem akcji drugiej przygody Smrodka. Tym razem jest on przekonany o tym, że na terenie ogródka znajdują się zakopane zęby prehistorycznego tygrysa szablozębnego. Chłopak przekopuje cały ogródek w poszukiwaniu cennego znaleziska, ponieważ chce znaleźć się na okładce czasopisma naukowego "Młody Naukowiec". Czy mu się to uda? Myszka już wie.

Hania Humorek i przyjaciele. Pogromca asteroid

Hania Humorek i przyjaciele. Pogromca asteroid

Hania Humorek i przyjaciele. Pogromca asteroid

Hania Humorek i przyjaciele. Poszukiwanie Smrodkodonta

Hania Humorek i przyjaciele. Poszukiwanie Smrodkodonta

Hania Humorek i przyjaciele. Poszukiwanie Smrodkodonta

Za przekazanie książek do recenzji dziękujemy wydawnictwu Egmont.


Komentarze

  1. Moja dziesięciolatka po dziś dzień lubi książki o Hani :)

    OdpowiedzUsuń
  2. My już po pierwszej lekturze Hani, która chyba zawsze będzie się kojarzyła z Wami, bo tu wygraliśmy książeczkę dawno temu.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kubuś Puchatek i Przyjaciele. Wielka Księga Opowieści.

      "Już pora wstać wyruszyć z domu, przyjaciela spotkać znów. Miły, okrągły, puchaty, bo to jest mój Kubuś, Puchatek Kubuś..." Kto z nas nie zna Misia o Bardzo Małym Rozumku , o którym jest przytoczona powyższa piosenka?

Dziecko na warsztat - Geografa

      W styczniowej edycji Dziecka na warsztat króluje geografia . Na początku (we wrześniu) sądziłam, że będzie to dla mnie jeden z najłatwiejszych tematów, jednak gdy przyszło do przygotowywania zajęć dla dziewczynek okazało się że temat jest bardzo obszerny i trzeba zdecydować się na jakiś jego wycinek. Tylko jaki? Należę do osób niezdecydowanych i wolę jednak narzucone tematy :)

Słodki smak dzieciństwa - szyszki

     Jedliście w dzieciństwie słodziutkie szyszki zrobione z dmuchanego ryżu i krówek ? Ja jadłam i doskonale pamiętam nie tylko ich smak, ale także przepis znajdujący się w książce o domowym przedszkolu. (Mam duży problem ze zlokalizowaniem tej książki, ale jak mi się uda to dołączę w tym miejscu jej zdjęcie).

Dziecko na warsztat - Pogoda

             Nowy rok szkolny, nowe wyzwania, nowa edycja Dziecka na warsztat! Gdy pojawiła się informacja o zapisach do kolejnej, trzeciej już edycji, Dziecka na warsztat, nie zastanawialiśmy się ani chwili. W tym roku dziewczynki są już nieco starsze, Myszka wykazuje coraz więcej chęci do współpracy więc mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić i przy okazji dziewczynki się czegoś nauczą, ja pewnie też.

Plastusiowy pamiętnik

     Mała Ania jedzie do Warszawy z rodzicami i nie spodziewa się, że w czasie tej podróży pozna małego ludzika z plasteliny, który będzie jej towarzyszył przez wiele następnych lat.

Tworzymy kolory

     Wczoraj moje dzieci, a szczególnie Myszka przechodziły same siebie. Od rana były piski, krzyki, bicie i dokuczanie biednemu Fiodorkowi (naszemu kotkowi).  Myszka chyba przechodząc rano ze swojego łóżka do mojego wstała lewą nogą. Puki jedna rozrabia to da się to jakoś ogarnąć, ale jak razem zawiążą wspólny front przeciwko mamie, a zdarza się to coraz częściej, to już jest koniec świata.

Malowanie bibułą

     Tworzymy. Nadal tworzymy i bawimy się kolorami. Pamiętacie nasze malowanie rozpuszczonymi farbami ? Zastanawiałam się czym mogłybyśmy zastąpić farby? Czym mogłybyśmy jeszcze malować za pomocą wody? Bibuła! Bibuła puszcza kolor dużo szybciej niż farby, wystarczy kilka kropel wody i może powstać piękny, kolorowy obraz.

Musisz urodzić

           Rozmawiamy czasem z Myszką na różne poważne tematy. Właściwie to nasza rozmowa wygląda przeważnie tak, że ja prowadzę monolog a Myszka przytakuje. Opowiadam jej o tym, że dzieci rodzą się z brzuszka i o tym, że ja jej nie nosiłam w brzuszku, ale zawsze miałam ją w serduszku.

Wystrzałowo - Sylwestrowo, czyli tworzymy fajerwerki

     Kolejny rok dobiega końca. Wiem, że zabrzmi to bardzo banalnie, ale nie mam pojęcia kiedy to zleciało. Dopiero świętowaliśmy nadejście 2016 roku, a już nadszedł czas aby go pożegnać.

Spoza tęczy - rozpoczynamy naukę czytania na różowo

      Stało się! Rozpoczynamy! Rozpoczynamy nie tylko kolejny projekt - Spoza tęczy , ale także naukę czytania. Myszka, już od jakiegoś czasu wspomina, że chciałaby się nauczyć czytać. Nie wiem na ile jej wystarczy zapału, ale postanowiłam kuć żelazo póki gorące i przynajmniej spróbować zacząć ją uczyć. A że w projekcie pierwszym kolorem jest różowy, rozpoczynamy naukę czytania na różowo.

Facebook