Przejdź do głównej zawartości

Hania Humorek. Wielka księga wyzwań.


Hania Humorek. Wielka księga wyzwań.

      Hania Humorek, znana na całym świecie, zabawna uczennica trzeciej klasy już od ponad dwóch lat gości w naszym domu. Wesołe przygody rezolutnej dziewczynki oraz jej przyjaciół nie raz umilały nam wieczorne zasypianie. 

      Tym razem w jednej, dość grubej książce, możemy poznać aż dwa wesołe epizody z życia Hani. W obu przypadkach dziewczynka stawia sobie wyzwania i cele, które chce osiągnąć w określonym czasie.

Hania Humorek - Tydzień na opak


Hania Humorek - Tydzień na opak

      Hania często miewa swoje humorki, nad którymi nie do końca potrafi zapanować: często kłóci się z bratem, do szkoły chodzi w rozczochranych włosach i niedobranym ubraniu, a z odrabianiem lekcji ma niesamowite problemy. Dodatkowo jej niesforne zachowanie sprawia, że często ląduje w Antarktyce - ostatniej ławce, przeznaczonej dla najbardziej niegrzecznych uczniów.

       Gdy w szkole odbywa się Dzień Na Opak Hania postanawia na jeden dzień wszystko zmienić. Od rana wstaje w doskonałym nastroju, jest wyjątkowo miła dla Smrodka, ładnie się uczesała, elegancko ubrała, a w szkole ani razu nie dopadł jej paskudny humorek. Hani tak bardzo spodobało się nowe wcielenie, że postanawia (nie mówiąc nikomu) mieć dobry humor przez cały tydzień! 

      Zmianę w jej zachowani od razu zauważają nie tylko rodzice i  brat, ale także szkolni koledzy. Są oni tym tak zdziwieni, że podejrzewają nawet iż Hanię porwały pozaziemskie istoty, a na jej miejsce podstawili jakiegoś kosmitę. 
      
      Hania bardzo się stara dotrzymać danej sobie obietnicy, ale nie przychodzi jej to zbyt łatwo. Na szczęście znalazła sposób aby odpędzić od siebie złe humorki - dzierga na palcach łańcuch z włóczki. Czy to jednak wystarczy aby wytrzymać cały długi tydzień, okrągłe siedem dni? 

Hania Humorek - Tydzień na opak

Hania Humorek - Tydzień na opak

Hania Humorek - Tydzień na opak

      Tydzień na opak to nie tylko kolejna zabawna, zdecydowanie przypadająca dzieciom do gustu przygoda Hani. Tym razem mamy tu wyraźne przesłanie: że każdy ma prawo do gorszych dni i złych humorków. Życie nie jest czarno-białe i ma całą paletę barw: jest zielone jak tryskająca energią Hania;  żółte jak słońce gwarantujące, że Hania nie wyląduje w Antarktyce; niebieskie świadczące o tym, że Hania jest spokojna i fioletowe obrazujące bombowy, iście królewski humorek dziewczynki.

Hania Humorek i lista marzeń


Hania Humorek i lista marzeń

     Podczas przeglądania zawartości torebki Babci Lusi Hania odnajduje tajemniczą Listę Ostatnich Marzeń. Znajdują sią na niej między innymi następujące punkty: przejechać się na słoniu, zobaczyć piramidy w Egipcie i zorzę polarną, zatańczyć rumbę. Hania nie bardzo rozumie czego dotyczy ta lista i prosi babcię o wyjaśnienia. Babcia przyznaje, że są to rzeczy, które chciałaby zrobić zanim odejdzie. Jednocześnie musi zapewnić Hanię, że czuje się dobrze i na razie nigdzie się nie wybiera.

      Uspokojona dziewczynka postanawia stworzyć własną listę, jednak nie znajdują się na niej rzeczy, które Hania chce zrobić przez całe życie, tylko te, które chciałaby wykonać przed ukończeniem trzeciej klasy. Marzy jej się na przykład odwiedzić Antarktydę i wynaleźć coś. Z planów bardziej realnych Hania chciałaby przejechać się konno, nauczyć się robić gwiazdę i dosrać trzy naklejki za pracę domową.

    Odhaczenie wszystkich punktów z listy nie jest proste, ale Hania łatwo się nie poddaje, dzielnie walczy o realizację swoich marzeń. Czy jej się to uda?

Hania Humorek i lista marzeń

Hania Humorek i lista marzeń

Hania Humorek i lista marzeń
     Hanię Humorek polecamy do czytania o każdej porze dnia i nocy, niezależnie od pogody :)

https://egmont.pl/Hania-Humorek.-Wielka-ksiega-wyzwan,8149008,p.html

Komentarze

  1. Córka uwielbia Hanie i jej wojownicze nastawienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiele dzieci lubi Hanię Humorek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością dlatego, że to bardzo wesoła dziewczynka :)

      Usuń
  3. Córka ma na swoim koncie sporo części o przygodach Hani :) Świetna seria!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie muszę poczytać z Młodą jakieś części o Hani Humorek:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jeszcze nie czytałyście to zdecydowanie musicie to nadrobić!

      Usuń
  5. Hanię poznaliśmy dzięki książce, która od Was dotarła, ale ciągle czeka na swój czas. Póki co królują auta.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kubuś Puchatek i Przyjaciele. Wielka Księga Opowieści.

      "Już pora wstać wyruszyć z domu, przyjaciela spotkać znów. Miły, okrągły, puchaty, bo to jest mój Kubuś, Puchatek Kubuś..." Kto z nas nie zna Misia o Bardzo Małym Rozumku , o którym jest przytoczona powyższa piosenka?

Dziecko na warsztat - Geografa

      W styczniowej edycji Dziecka na warsztat króluje geografia . Na początku (we wrześniu) sądziłam, że będzie to dla mnie jeden z najłatwiejszych tematów, jednak gdy przyszło do przygotowywania zajęć dla dziewczynek okazało się że temat jest bardzo obszerny i trzeba zdecydować się na jakiś jego wycinek. Tylko jaki? Należę do osób niezdecydowanych i wolę jednak narzucone tematy :)

Słodki smak dzieciństwa - szyszki

     Jedliście w dzieciństwie słodziutkie szyszki zrobione z dmuchanego ryżu i krówek ? Ja jadłam i doskonale pamiętam nie tylko ich smak, ale także przepis znajdujący się w książce o domowym przedszkolu. (Mam duży problem ze zlokalizowaniem tej książki, ale jak mi się uda to dołączę w tym miejscu jej zdjęcie).

Dziecko na warsztat - Pogoda

             Nowy rok szkolny, nowe wyzwania, nowa edycja Dziecka na warsztat! Gdy pojawiła się informacja o zapisach do kolejnej, trzeciej już edycji, Dziecka na warsztat, nie zastanawialiśmy się ani chwili. W tym roku dziewczynki są już nieco starsze, Myszka wykazuje coraz więcej chęci do współpracy więc mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić i przy okazji dziewczynki się czegoś nauczą, ja pewnie też.

Plastusiowy pamiętnik

     Mała Ania jedzie do Warszawy z rodzicami i nie spodziewa się, że w czasie tej podróży pozna małego ludzika z plasteliny, który będzie jej towarzyszył przez wiele następnych lat.

Tworzymy kolory

     Wczoraj moje dzieci, a szczególnie Myszka przechodziły same siebie. Od rana były piski, krzyki, bicie i dokuczanie biednemu Fiodorkowi (naszemu kotkowi).  Myszka chyba przechodząc rano ze swojego łóżka do mojego wstała lewą nogą. Puki jedna rozrabia to da się to jakoś ogarnąć, ale jak razem zawiążą wspólny front przeciwko mamie, a zdarza się to coraz częściej, to już jest koniec świata.

Malowanie bibułą

     Tworzymy. Nadal tworzymy i bawimy się kolorami. Pamiętacie nasze malowanie rozpuszczonymi farbami ? Zastanawiałam się czym mogłybyśmy zastąpić farby? Czym mogłybyśmy jeszcze malować za pomocą wody? Bibuła! Bibuła puszcza kolor dużo szybciej niż farby, wystarczy kilka kropel wody i może powstać piękny, kolorowy obraz.

Musisz urodzić

           Rozmawiamy czasem z Myszką na różne poważne tematy. Właściwie to nasza rozmowa wygląda przeważnie tak, że ja prowadzę monolog a Myszka przytakuje. Opowiadam jej o tym, że dzieci rodzą się z brzuszka i o tym, że ja jej nie nosiłam w brzuszku, ale zawsze miałam ją w serduszku.

Wystrzałowo - Sylwestrowo, czyli tworzymy fajerwerki

     Kolejny rok dobiega końca. Wiem, że zabrzmi to bardzo banalnie, ale nie mam pojęcia kiedy to zleciało. Dopiero świętowaliśmy nadejście 2016 roku, a już nadszedł czas aby go pożegnać.

Spoza tęczy - rozpoczynamy naukę czytania na różowo

      Stało się! Rozpoczynamy! Rozpoczynamy nie tylko kolejny projekt - Spoza tęczy , ale także naukę czytania. Myszka, już od jakiegoś czasu wspomina, że chciałaby się nauczyć czytać. Nie wiem na ile jej wystarczy zapału, ale postanowiłam kuć żelazo póki gorące i przynajmniej spróbować zacząć ją uczyć. A że w projekcie pierwszym kolorem jest różowy, rozpoczynamy naukę czytania na różowo.

Facebook