Przejdź do głównej zawartości

Na lody - dobra gra w dobrej cenie


     Lody, lody dla ochłody!
      
     Aktualnie ochłody chyba nikt nie potrzebuje, ale lody są przecież dobre na każdą porę roku. Dodatkowo gdy ulubioną przekąskę dzieci połączy się z grą planszową musi wyjść z tego dobra zabawa.


       Gra Na lody wydawnictwa Egmont zaprasza do kawiarni nie tylko na pyszne, zimne lody, ale także na inne słodkie rarytasy: pączki, torty, cukierki, babeczki oraz lizaki. Zadaniem graczy jest przygotowanie odpowiedniego zamówienia. Z puli żetonów słodkości każdy z graczy losuje 6 przekąsek, które będzie musiał zaserwować. O tym ile sztuka danego przysmaku należy przygotować (znaleźć) decyduje rzut kostką. 




     Gdy już wiemy jakie zamówienie musimy zrealizować odwracamy dwa kafelki, z pośród 15 znajdujących się na stole, tak aby ilość zamówionych słodkości - wskazanych przez kostkę - zgadzała się z tymi, znajdującymi się na blacie. 

     Odwrócić zawsze musimy dwa kafelki, nawet wówczas gdy już na początku nasze zamówienie wydaje się być zrealizowane. Należy wówczas uważać, aby nie trafić na dodatkową porcję przysmaku, który mamy zaserwować. 




     Rozgrywkę wygrywa ten z graczy, który jako pierwszy przygotuje wszystkie zamówienia.

         Gra z pewnością przypadnie do gustu zarówno tym mniejszym jak i większym smakoszom słodyczy. A dobra zabawa i niewielka cena gry to z pewnością nie jej jedyne zalety. Niewątpliwymi atutami są także jej walory edukacyjne: rozwijanie logicznego myślenia, ćwiczenie pamięci i koncentracji oraz ciekawe wprowadzenie w naukę dodawania.




     Nabraliście ochoty na lody?



        

Komentarze

  1. Sieć została osaczona lodami :) Mnie to nie przeszkadza, fajne rzeczy powinno się polecać, a ja mam apetyt na orzechowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to najbardziej lubię śmietankowe i waniliowe :)

      Usuń
  2. Smakowite gra :) Nie znamy, a chętnie "liźniemy" ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sporo o tej grze ostatnio, bardzo dobrze się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super:) Mamy kilka z tej serii i dziewczynki bardzo je lubią. Fajny pomysł za fajną cenę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla nas to pierwsza gra z tej serii, ale także bardzo nam się podoba

      Usuń
  5. Ciekawa i prosta gra, która rozwija myślenie i spostrzegawczość.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kubuś Puchatek i Przyjaciele. Wielka Księga Opowieści.

      "Już pora wstać wyruszyć z domu, przyjaciela spotkać znów. Miły, okrągły, puchaty, bo to jest mój Kubuś, Puchatek Kubuś..." Kto z nas nie zna Misia o Bardzo Małym Rozumku , o którym jest przytoczona powyższa piosenka?

Dziecko na warsztat - Geografa

      W styczniowej edycji Dziecka na warsztat króluje geografia . Na początku (we wrześniu) sądziłam, że będzie to dla mnie jeden z najłatwiejszych tematów, jednak gdy przyszło do przygotowywania zajęć dla dziewczynek okazało się że temat jest bardzo obszerny i trzeba zdecydować się na jakiś jego wycinek. Tylko jaki? Należę do osób niezdecydowanych i wolę jednak narzucone tematy :)

Słodki smak dzieciństwa - szyszki

     Jedliście w dzieciństwie słodziutkie szyszki zrobione z dmuchanego ryżu i krówek ? Ja jadłam i doskonale pamiętam nie tylko ich smak, ale także przepis znajdujący się w książce o domowym przedszkolu. (Mam duży problem ze zlokalizowaniem tej książki, ale jak mi się uda to dołączę w tym miejscu jej zdjęcie).

Dziecko na warsztat - Pogoda

             Nowy rok szkolny, nowe wyzwania, nowa edycja Dziecka na warsztat! Gdy pojawiła się informacja o zapisach do kolejnej, trzeciej już edycji, Dziecka na warsztat, nie zastanawialiśmy się ani chwili. W tym roku dziewczynki są już nieco starsze, Myszka wykazuje coraz więcej chęci do współpracy więc mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić i przy okazji dziewczynki się czegoś nauczą, ja pewnie też.

Plastusiowy pamiętnik

     Mała Ania jedzie do Warszawy z rodzicami i nie spodziewa się, że w czasie tej podróży pozna małego ludzika z plasteliny, który będzie jej towarzyszył przez wiele następnych lat.

Tworzymy kolory

     Wczoraj moje dzieci, a szczególnie Myszka przechodziły same siebie. Od rana były piski, krzyki, bicie i dokuczanie biednemu Fiodorkowi (naszemu kotkowi).  Myszka chyba przechodząc rano ze swojego łóżka do mojego wstała lewą nogą. Puki jedna rozrabia to da się to jakoś ogarnąć, ale jak razem zawiążą wspólny front przeciwko mamie, a zdarza się to coraz częściej, to już jest koniec świata.

Malowanie bibułą

     Tworzymy. Nadal tworzymy i bawimy się kolorami. Pamiętacie nasze malowanie rozpuszczonymi farbami ? Zastanawiałam się czym mogłybyśmy zastąpić farby? Czym mogłybyśmy jeszcze malować za pomocą wody? Bibuła! Bibuła puszcza kolor dużo szybciej niż farby, wystarczy kilka kropel wody i może powstać piękny, kolorowy obraz.

Musisz urodzić

           Rozmawiamy czasem z Myszką na różne poważne tematy. Właściwie to nasza rozmowa wygląda przeważnie tak, że ja prowadzę monolog a Myszka przytakuje. Opowiadam jej o tym, że dzieci rodzą się z brzuszka i o tym, że ja jej nie nosiłam w brzuszku, ale zawsze miałam ją w serduszku.

Wystrzałowo - Sylwestrowo, czyli tworzymy fajerwerki

     Kolejny rok dobiega końca. Wiem, że zabrzmi to bardzo banalnie, ale nie mam pojęcia kiedy to zleciało. Dopiero świętowaliśmy nadejście 2016 roku, a już nadszedł czas aby go pożegnać.

Spoza tęczy - rozpoczynamy naukę czytania na różowo

      Stało się! Rozpoczynamy! Rozpoczynamy nie tylko kolejny projekt - Spoza tęczy , ale także naukę czytania. Myszka, już od jakiegoś czasu wspomina, że chciałaby się nauczyć czytać. Nie wiem na ile jej wystarczy zapału, ale postanowiłam kuć żelazo póki gorące i przynajmniej spróbować zacząć ją uczyć. A że w projekcie pierwszym kolorem jest różowy, rozpoczynamy naukę czytania na różowo.

Facebook