Przejdź do głównej zawartości

Wielkie pompanie


     W przeciwieństwie do większości blogerów nie mamy idealnie czystego domu, który można w każdej chwili fotografować i pokazywać publicznie. 


      Nie ma co ukrywać, że sprzątanie nie jest naszą mocną stroną, choć bardzo się staramy :)

      Najmniej zaangażowana w utrzymanie domowego porządku jest Kruszynka, choć ostatnio miała chwilowy przebłysk dobrej woli.

     Po śniadaniu przysunęła sobie krzesło do lodówki i zaczęła chować do niej to co zostało z posiłku mówiąc przy tym:

tata nie pompa
mama nie pompa
ja pompam!


Komentarze

  1. Haha;) u nas jest tak, ze jak zabawki sa porozwalanr po calej chałupie, to dziecko ani mysli sie bawic, ale wystarczy posprzątać i wtedy zabawa polega na przywróceniu stanu poprzedniego. Dzieci przewaznie maja inną definicję porządku;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas jest to samo, jak chcę sprzątnąć to nagle wszystko jest im niezbędne!

      Usuń
  2. Mały kroczek poczyniła... Lepszy rydz niż nic ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mały kroczek w sprzątaniu, ale bardzo duży w mówieniu...

      Usuń
  3. Brawa dla najmłodszej :)
    Ja tez nie mam idealnego domu! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas tez ciężko z tym pompaniem😉.
    Nawet jak się pompa to za 5 minut efektow nie widać. Taki talent mamy😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zupełnie tak jak u nas, dobrze wiedzieć, że nie jesteśmy sami :)

      Usuń
  5. Ooooo jejciu jakie to.jej " pompanie" jest urocze :) pozdrawiam K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem jak coś powie to trzeba się nieźle nagłówkować żeby to zrozumieć, ale jest słodka

      Usuń
  6. To cały dom pewnie na jej głowie ;) właśnie dlatego, że tu tak prawdziwie i swojsko uwielbiam tu wpadać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszamy częściej, u nas nic nie jest wyidealizowane :)

      Usuń
  7. Tygrys najchętniej odkurzałby i latał z mopem. Sprzątanie zabawek już niekoniecznie lubi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odkurzać moje dziewczyny też lubią, choć niekoniecznie akurat w tych miejscach gdzie by należało to zrobić.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kubuś Puchatek i Przyjaciele. Wielka Księga Opowieści.

      "Już pora wstać wyruszyć z domu, przyjaciela spotkać znów. Miły, okrągły, puchaty, bo to jest mój Kubuś, Puchatek Kubuś..." Kto z nas nie zna Misia o Bardzo Małym Rozumku , o którym jest przytoczona powyższa piosenka?

Dziecko na warsztat - Geografa

      W styczniowej edycji Dziecka na warsztat króluje geografia . Na początku (we wrześniu) sądziłam, że będzie to dla mnie jeden z najłatwiejszych tematów, jednak gdy przyszło do przygotowywania zajęć dla dziewczynek okazało się że temat jest bardzo obszerny i trzeba zdecydować się na jakiś jego wycinek. Tylko jaki? Należę do osób niezdecydowanych i wolę jednak narzucone tematy :)

Słodki smak dzieciństwa - szyszki

     Jedliście w dzieciństwie słodziutkie szyszki zrobione z dmuchanego ryżu i krówek ? Ja jadłam i doskonale pamiętam nie tylko ich smak, ale także przepis znajdujący się w książce o domowym przedszkolu. (Mam duży problem ze zlokalizowaniem tej książki, ale jak mi się uda to dołączę w tym miejscu jej zdjęcie).

Dziecko na warsztat - Pogoda

             Nowy rok szkolny, nowe wyzwania, nowa edycja Dziecka na warsztat! Gdy pojawiła się informacja o zapisach do kolejnej, trzeciej już edycji, Dziecka na warsztat, nie zastanawialiśmy się ani chwili. W tym roku dziewczynki są już nieco starsze, Myszka wykazuje coraz więcej chęci do współpracy więc mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić i przy okazji dziewczynki się czegoś nauczą, ja pewnie też.

Plastusiowy pamiętnik

     Mała Ania jedzie do Warszawy z rodzicami i nie spodziewa się, że w czasie tej podróży pozna małego ludzika z plasteliny, który będzie jej towarzyszył przez wiele następnych lat.

Tworzymy kolory

     Wczoraj moje dzieci, a szczególnie Myszka przechodziły same siebie. Od rana były piski, krzyki, bicie i dokuczanie biednemu Fiodorkowi (naszemu kotkowi).  Myszka chyba przechodząc rano ze swojego łóżka do mojego wstała lewą nogą. Puki jedna rozrabia to da się to jakoś ogarnąć, ale jak razem zawiążą wspólny front przeciwko mamie, a zdarza się to coraz częściej, to już jest koniec świata.

Malowanie bibułą

     Tworzymy. Nadal tworzymy i bawimy się kolorami. Pamiętacie nasze malowanie rozpuszczonymi farbami ? Zastanawiałam się czym mogłybyśmy zastąpić farby? Czym mogłybyśmy jeszcze malować za pomocą wody? Bibuła! Bibuła puszcza kolor dużo szybciej niż farby, wystarczy kilka kropel wody i może powstać piękny, kolorowy obraz.

Musisz urodzić

           Rozmawiamy czasem z Myszką na różne poważne tematy. Właściwie to nasza rozmowa wygląda przeważnie tak, że ja prowadzę monolog a Myszka przytakuje. Opowiadam jej o tym, że dzieci rodzą się z brzuszka i o tym, że ja jej nie nosiłam w brzuszku, ale zawsze miałam ją w serduszku.

Wystrzałowo - Sylwestrowo, czyli tworzymy fajerwerki

     Kolejny rok dobiega końca. Wiem, że zabrzmi to bardzo banalnie, ale nie mam pojęcia kiedy to zleciało. Dopiero świętowaliśmy nadejście 2016 roku, a już nadszedł czas aby go pożegnać.

Spoza tęczy - rozpoczynamy naukę czytania na różowo

      Stało się! Rozpoczynamy! Rozpoczynamy nie tylko kolejny projekt - Spoza tęczy , ale także naukę czytania. Myszka, już od jakiegoś czasu wspomina, że chciałaby się nauczyć czytać. Nie wiem na ile jej wystarczy zapału, ale postanowiłam kuć żelazo póki gorące i przynajmniej spróbować zacząć ją uczyć. A że w projekcie pierwszym kolorem jest różowy, rozpoczynamy naukę czytania na różowo.

Facebook