Przejdź do głównej zawartości

Ramka na zdjęcia z masy solnej


      Mało nas ostatnio w internecie, Nowy Rok daje nam popalić, mimo tego o Dniu Babci i Dziadka nie mogliśmy zapomnieć. Prezenty jakie dla nich przygotowaliśmy czekają gotowe już od kilku dni, jednak nie mogliśmy się nimi wcześniej pochwalić ponieważ dziadkowie są naszymi wiernymi czytelnikami i nie mieliby niespodzianki.


      W tym roku w ramach prezentu na Dzień Babci i Dzień Dziadka dziewczynki przygotowały dla Nich ramki na zdjęcia z masy solnej na których uwiecznione są także odciski ich dłoni.

     Wspólnymi siłami przygotowałyśmy masę solną (2 porcje mąki, 2 porcje soli, 1 porcja wody), z której następnie wycięłyśmy ramki. Proponowałam dziewczynkom zrobienie kolorowej masy jednak one zdecydowały, że wolą białą wersję, którą później będą mogły pomalować farbami.


      Po zakończeniu przystrajania i wysuszeniu ramek w piekarniku nadszedł czas na ich ozdabianie.


     Do gotowych opraw wkleiłam zdjęcia klejem na gorąco i prezenty dla babci i dziadków były gotowe.






     Na tegoroczny Dzień Babci i Dziadka już raczej nie zdążymy nikogo zainspirować swoim pomysłem, ale może w przyszłym roku komuś się przyda. Ramki mogą być także bardzo fajnym prezentem na Dzień Matki lub Dzień Ojca.

Komentarze

  1. wspaniałe prezenty sama bym taki chciała :) Monika Flok

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne sa. I mialy w tym wkład male raczki a to nadaje im wyjatkowego charakteru. Brawo! Pozdrawiam K. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też sądzę, że własnoręcznie wykonane prezenty są dużo bardziej wartościowe niż te kupowane, gotowe.

      Usuń
  3. Strasznie mi sie podobają! Teraz mamyz żona w planach ozdobienie pokoju zdjeciami i wszelkie ramki mile widziane;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie ramki bardzo ładnie prezentuję się na ścianach :)

      Usuń
  4. Rewelacyjne ramki :-)) super prezent na różne okazje :-))

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapewne dziewczynki cieszą się, że mają swoją ramkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej podobają im się odbite rączki, co chwilę podchodzą i sprawdzają czy ich ręce pasują do ramki:)

      Usuń
  6. Dziadkowie musieli być bardzo zadowoleni. Piękny prezent.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byli, choć tata zdążył wstać o 6 rano i zobaczyć post przed otrzymaniem prezentu

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kubuś Puchatek i Przyjaciele. Wielka Księga Opowieści.

      "Już pora wstać wyruszyć z domu, przyjaciela spotkać znów. Miły, okrągły, puchaty, bo to jest mój Kubuś, Puchatek Kubuś..." Kto z nas nie zna Misia o Bardzo Małym Rozumku , o którym jest przytoczona powyższa piosenka?

Dziecko na warsztat - Geografa

      W styczniowej edycji Dziecka na warsztat króluje geografia . Na początku (we wrześniu) sądziłam, że będzie to dla mnie jeden z najłatwiejszych tematów, jednak gdy przyszło do przygotowywania zajęć dla dziewczynek okazało się że temat jest bardzo obszerny i trzeba zdecydować się na jakiś jego wycinek. Tylko jaki? Należę do osób niezdecydowanych i wolę jednak narzucone tematy :)

Słodki smak dzieciństwa - szyszki

     Jedliście w dzieciństwie słodziutkie szyszki zrobione z dmuchanego ryżu i krówek ? Ja jadłam i doskonale pamiętam nie tylko ich smak, ale także przepis znajdujący się w książce o domowym przedszkolu. (Mam duży problem ze zlokalizowaniem tej książki, ale jak mi się uda to dołączę w tym miejscu jej zdjęcie).

Dziecko na warsztat - Pogoda

             Nowy rok szkolny, nowe wyzwania, nowa edycja Dziecka na warsztat! Gdy pojawiła się informacja o zapisach do kolejnej, trzeciej już edycji, Dziecka na warsztat, nie zastanawialiśmy się ani chwili. W tym roku dziewczynki są już nieco starsze, Myszka wykazuje coraz więcej chęci do współpracy więc mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić i przy okazji dziewczynki się czegoś nauczą, ja pewnie też.

Plastusiowy pamiętnik

     Mała Ania jedzie do Warszawy z rodzicami i nie spodziewa się, że w czasie tej podróży pozna małego ludzika z plasteliny, który będzie jej towarzyszył przez wiele następnych lat.

Tworzymy kolory

     Wczoraj moje dzieci, a szczególnie Myszka przechodziły same siebie. Od rana były piski, krzyki, bicie i dokuczanie biednemu Fiodorkowi (naszemu kotkowi).  Myszka chyba przechodząc rano ze swojego łóżka do mojego wstała lewą nogą. Puki jedna rozrabia to da się to jakoś ogarnąć, ale jak razem zawiążą wspólny front przeciwko mamie, a zdarza się to coraz częściej, to już jest koniec świata.

Malowanie bibułą

     Tworzymy. Nadal tworzymy i bawimy się kolorami. Pamiętacie nasze malowanie rozpuszczonymi farbami ? Zastanawiałam się czym mogłybyśmy zastąpić farby? Czym mogłybyśmy jeszcze malować za pomocą wody? Bibuła! Bibuła puszcza kolor dużo szybciej niż farby, wystarczy kilka kropel wody i może powstać piękny, kolorowy obraz.

Musisz urodzić

           Rozmawiamy czasem z Myszką na różne poważne tematy. Właściwie to nasza rozmowa wygląda przeważnie tak, że ja prowadzę monolog a Myszka przytakuje. Opowiadam jej o tym, że dzieci rodzą się z brzuszka i o tym, że ja jej nie nosiłam w brzuszku, ale zawsze miałam ją w serduszku.

Wystrzałowo - Sylwestrowo, czyli tworzymy fajerwerki

     Kolejny rok dobiega końca. Wiem, że zabrzmi to bardzo banalnie, ale nie mam pojęcia kiedy to zleciało. Dopiero świętowaliśmy nadejście 2016 roku, a już nadszedł czas aby go pożegnać.

Spoza tęczy - rozpoczynamy naukę czytania na różowo

      Stało się! Rozpoczynamy! Rozpoczynamy nie tylko kolejny projekt - Spoza tęczy , ale także naukę czytania. Myszka, już od jakiegoś czasu wspomina, że chciałaby się nauczyć czytać. Nie wiem na ile jej wystarczy zapału, ale postanowiłam kuć żelazo póki gorące i przynajmniej spróbować zacząć ją uczyć. A że w projekcie pierwszym kolorem jest różowy, rozpoczynamy naukę czytania na różowo.

Facebook