Przejdź do głównej zawartości

Złota księga bajek. Przygody Tomka i przyjaciół.



      W biblioteczce dziewczynek znajduje się kilka książek z serii Złota księga bajek wydawnictwa EGMONT. Ostatnio na półki trafiły dwie nowe pozycje: Księżniczki. Złota księga bajek do słuchania (o której pisałam TU) oraz Przygody Tomka i przyjaciół.


     Tomek był kiedyś wielką miłością Myszki. Lokomotywa, którą widzicie na powyższym zdjęciu, przemierzała setki kilometrów po naszym mieszkaniu, wydając bardzo realistyczne, choć po kilku godzinach słuchania, bardzo denerwujące dźwięki. 

      Pisałam już kiedyś o miłości moich dzieci do pociągów (TU) mamy w domu między innymi łóżka z pociągami, dwupoziomową kolejkę elektryczną, pociągi z klocków oraz całą serię puzzli z Ciuchcią Tomkiem. Jednak czas leci, dzieci dorastają i Myszka swoją miłość z Tomka przelała na księżniczki. W przyrodzie jednak nic nie ginie i zauroczenie niebieską lokomotywą przejęła Kruszynka. Gdy zobaczyła książkę o przygodach Tomka bardzo chciała ją mieć. 


      Kiedy książki znalazły się w naszym domu każda z dziewczynek zabrała tą, która była przeznaczona dla niej, i już nie chciała się z nią rozstawać. Kruszynka od razu wygrzebała także z czeluści przepastnej szafki z zabawkami jeżdżącą lokomotywę oraz dwupoziomową kolejkę i znów nasze mieszkanie zmieniło się w dworzec kolejowy.


        Książka o Tomku i jego przyjaciołach jest idealna dla mniejszych dzieci oraz tych, które nie potrafią zbyt długo skupić się na jednej bajce.

       W całym tomie znajdziemy aż 13 krótkich historii, których przeczytanie zajmuje kilka chwil, o przygodach Tomka, chcącego być zawsze w centrum zainteresowania i wszystko robić samodzielnie. Za każdym razem okazuje się jednak, że samemu nie wszystko można zrobić. W życiu bardzo ważna jest współpraca w grupie oraz wzajemna pomoc przyjaciół.


      Jak już wspominałam, długość poszczególnych bajeczek dostosowana jest do możliwości koncentracji młodszych dzieci, a tekst jest bardzo fajnie wkomponowany w zajmujące prawie całe strony ciemnawych ilustracji. Zawsze znajduje się on na jasnym tle w jakiejś białej chmurce lub na jasnobłękitnym niebie. Ułatwia to czytanie, szczególnie przy wieczornej lekturze przy słabym świetle lampki nocnej. 



      Ilustracje są nieco ciemne, ale taka przecież jest także telewizyjna bajka, na której z pewnością wzorowali się ilustratorzy książki. Zajmują one zdecydowaną większość książki dzięki czemu dzieci, słuchając opowiadań o Tomku i jego przyjaciołach z wyspy Sodor, mogą skupić swoją uwagę na wizerunku sympatycznych lokomotyw. 




Tytuł: Złota księga bajek. Przygody Tomka i przyjaciół.
Autor: Opracowanie zbiorowe
Wydawnictwo: EGMONT
Rok wydania: 2016
Ilość stron: 320
Rozmiar: 19 x 14





Komentarze

  1. U nas ciuchcie królują aktualnie :) Dzisiaj przez sporą część dnia bawiliśmy się nowym torem z Lidla, więc myślę, że ta książeczka też by się Bablowi spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tory z Lidla robią robotę. Ja dodatkowo pchaczyk kupiłem wczoraj. Co do samej książeczki to ilustracje są bardzo fajne, ale jakoś sama czcionka do mnie nie przemawia. Może jestem jakiś staromodny, ale preferuję tekst jednolity. W sumie ona ma podobać się dzieciom a nie mi:P

      Usuń
    2. Na takie ekscesy jak kolejka z Lidla to u nas już nie ma miejsca :)
      A co do czcionki, to ja akurat lubię takie zmienne litery :)

      Usuń
  2. Uwielbiamy całą tą serię!!! Córka ma kilka w swojej kolekcji :) Barbie, Księżniczki te sprawy, ale jest też Pszczółka Maja, Wróżki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mamy ich kilka. Uważam, że najlepsza i bezkonkurencyjna jest Pszczółka Maja, a że została też podpisana dla Myszki od prababci to ma dla nas tym większą wartość.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna książka! Uwielbiamy Tomka i tę oczywiście też już mamy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. mój jaś byłby szczęśliwy..o strażaku samie widziałaś coś takiego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam bardzo różne, ale o Strażaku Samie niestety nie :( Może jeszcze coś wydadzą.

      Usuń
  6. I u nas pociągowa miłość trwa, a Tomka oglądałby na okrągło. Musimy się przerzucić na książkę :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kubuś Puchatek i Przyjaciele. Wielka Księga Opowieści.

      "Już pora wstać wyruszyć z domu, przyjaciela spotkać znów. Miły, okrągły, puchaty, bo to jest mój Kubuś, Puchatek Kubuś..." Kto z nas nie zna Misia o Bardzo Małym Rozumku , o którym jest przytoczona powyższa piosenka?

Dziecko na warsztat - Geografa

      W styczniowej edycji Dziecka na warsztat króluje geografia . Na początku (we wrześniu) sądziłam, że będzie to dla mnie jeden z najłatwiejszych tematów, jednak gdy przyszło do przygotowywania zajęć dla dziewczynek okazało się że temat jest bardzo obszerny i trzeba zdecydować się na jakiś jego wycinek. Tylko jaki? Należę do osób niezdecydowanych i wolę jednak narzucone tematy :)

Słodki smak dzieciństwa - szyszki

     Jedliście w dzieciństwie słodziutkie szyszki zrobione z dmuchanego ryżu i krówek ? Ja jadłam i doskonale pamiętam nie tylko ich smak, ale także przepis znajdujący się w książce o domowym przedszkolu. (Mam duży problem ze zlokalizowaniem tej książki, ale jak mi się uda to dołączę w tym miejscu jej zdjęcie).

Dziecko na warsztat - Pogoda

             Nowy rok szkolny, nowe wyzwania, nowa edycja Dziecka na warsztat! Gdy pojawiła się informacja o zapisach do kolejnej, trzeciej już edycji, Dziecka na warsztat, nie zastanawialiśmy się ani chwili. W tym roku dziewczynki są już nieco starsze, Myszka wykazuje coraz więcej chęci do współpracy więc mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić i przy okazji dziewczynki się czegoś nauczą, ja pewnie też.

Plastusiowy pamiętnik

     Mała Ania jedzie do Warszawy z rodzicami i nie spodziewa się, że w czasie tej podróży pozna małego ludzika z plasteliny, który będzie jej towarzyszył przez wiele następnych lat.

Tworzymy kolory

     Wczoraj moje dzieci, a szczególnie Myszka przechodziły same siebie. Od rana były piski, krzyki, bicie i dokuczanie biednemu Fiodorkowi (naszemu kotkowi).  Myszka chyba przechodząc rano ze swojego łóżka do mojego wstała lewą nogą. Puki jedna rozrabia to da się to jakoś ogarnąć, ale jak razem zawiążą wspólny front przeciwko mamie, a zdarza się to coraz częściej, to już jest koniec świata.

Malowanie bibułą

     Tworzymy. Nadal tworzymy i bawimy się kolorami. Pamiętacie nasze malowanie rozpuszczonymi farbami ? Zastanawiałam się czym mogłybyśmy zastąpić farby? Czym mogłybyśmy jeszcze malować za pomocą wody? Bibuła! Bibuła puszcza kolor dużo szybciej niż farby, wystarczy kilka kropel wody i może powstać piękny, kolorowy obraz.

Musisz urodzić

           Rozmawiamy czasem z Myszką na różne poważne tematy. Właściwie to nasza rozmowa wygląda przeważnie tak, że ja prowadzę monolog a Myszka przytakuje. Opowiadam jej o tym, że dzieci rodzą się z brzuszka i o tym, że ja jej nie nosiłam w brzuszku, ale zawsze miałam ją w serduszku.

Wystrzałowo - Sylwestrowo, czyli tworzymy fajerwerki

     Kolejny rok dobiega końca. Wiem, że zabrzmi to bardzo banalnie, ale nie mam pojęcia kiedy to zleciało. Dopiero świętowaliśmy nadejście 2016 roku, a już nadszedł czas aby go pożegnać.

Spoza tęczy - rozpoczynamy naukę czytania na różowo

      Stało się! Rozpoczynamy! Rozpoczynamy nie tylko kolejny projekt - Spoza tęczy , ale także naukę czytania. Myszka, już od jakiegoś czasu wspomina, że chciałaby się nauczyć czytać. Nie wiem na ile jej wystarczy zapału, ale postanowiłam kuć żelazo póki gorące i przynajmniej spróbować zacząć ją uczyć. A że w projekcie pierwszym kolorem jest różowy, rozpoczynamy naukę czytania na różowo.

Facebook