Przejdź do głównej zawartości

Pierzemy brudne pieniądze



      Dziś krótko, zwięźle i na temat. Będziemy prali brudne pieniądze.


      Do wykonania doświadczenia potrzebne są:
- dwie miedziane, niezbyt czyste monety
- woda
- cytryna

     Gdy spytałam dziewczynki czy można umyć monety, padła odpowiedź -  "woda". W związku z tym na pierwszą monetę nalałyśmy trochę wody.  Dla porównania na drugą monetę dałyśmy kilka kropel cytryny.


     Już po kilku minutach było można było zaobserwować, że z monetą na którą była nalana woda nic się nie dzieje, natomiast fragment monety pod sokiem z cytryny robi się jaśniejszy, czystszy.


     Wytarłyśmy ręcznikiem papierowym nasze monety i sprawdziłyśmy, która z nich jest czystsza niż przed "praniem". Okazało się, że woda w ogóle nie oczyściła monety, w przeciwieństwie do soku z cytryny.

        Jak to się stało? Na miedzianych monetach w kontakcie z powietrzem tworzy się matowa warstwa, która nie rozpuszcza się w wodzie i jest trudna do usunięcia. Kwas zawarty w soku z cytryny radzi sobie z nalotem dużo lepiej, wyżera matową warstwę i odsłania błyszczącą miedź.


    Na zdjęciach niestety nie widać tego tak dokładnie, ale możecie mi wierzyć, że na żywo wygląda to dużo lepiej. 

     Na poniższym zdjęciu trochę wyraźniej widać na monecie po prawej stronie gdzie była kropla soku z cytryny.




Komentarze

  1. Świetny sposób, zwłaszcza , że czasem monety są w fatalnym stanie, a niektóre sklepy nie chcą takich przyjmować :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pomysł na takie doświadczenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sposób na wyczyszczenie brudnych grosików...a czasem znajduję takie na szczęście - teraz będę wiedzieć co zrobić żeby to szczęście przyniosły - wyczyścić je porządnie he he

    OdpowiedzUsuń
  4. Tytuł wpisu dość kontrowersyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super eksperyment. Tytuł posta mnie zaciekawil. Juz czułam ze będzie ciężki i trudny temat a tu cos takiego. ;) pozdrawiam Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na peanie grubszych pieniędzy bym się nie zdecydowała :)

      Usuń
  6. Nie jak Al Capone, ale tez spektakularnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko pod ręką i jaki świetny eksperyment można zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietne jako eksperyment dla dziecka 😉
    A tak nawiasem mówiąc ja piorę brudne pieniądze najzwyczajniej w świecie w pralce 😂 zazwyczaj w kieszeniach spodni 😂

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kubuś Puchatek i Przyjaciele. Wielka Księga Opowieści.

      "Już pora wstać wyruszyć z domu, przyjaciela spotkać znów. Miły, okrągły, puchaty, bo to jest mój Kubuś, Puchatek Kubuś..." Kto z nas nie zna Misia o Bardzo Małym Rozumku , o którym jest przytoczona powyższa piosenka?

Dziecko na warsztat - Geografa

      W styczniowej edycji Dziecka na warsztat króluje geografia . Na początku (we wrześniu) sądziłam, że będzie to dla mnie jeden z najłatwiejszych tematów, jednak gdy przyszło do przygotowywania zajęć dla dziewczynek okazało się że temat jest bardzo obszerny i trzeba zdecydować się na jakiś jego wycinek. Tylko jaki? Należę do osób niezdecydowanych i wolę jednak narzucone tematy :)

Słodki smak dzieciństwa - szyszki

     Jedliście w dzieciństwie słodziutkie szyszki zrobione z dmuchanego ryżu i krówek ? Ja jadłam i doskonale pamiętam nie tylko ich smak, ale także przepis znajdujący się w książce o domowym przedszkolu. (Mam duży problem ze zlokalizowaniem tej książki, ale jak mi się uda to dołączę w tym miejscu jej zdjęcie).

Dziecko na warsztat - Pogoda

             Nowy rok szkolny, nowe wyzwania, nowa edycja Dziecka na warsztat! Gdy pojawiła się informacja o zapisach do kolejnej, trzeciej już edycji, Dziecka na warsztat, nie zastanawialiśmy się ani chwili. W tym roku dziewczynki są już nieco starsze, Myszka wykazuje coraz więcej chęci do współpracy więc mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić i przy okazji dziewczynki się czegoś nauczą, ja pewnie też.

Plastusiowy pamiętnik

     Mała Ania jedzie do Warszawy z rodzicami i nie spodziewa się, że w czasie tej podróży pozna małego ludzika z plasteliny, który będzie jej towarzyszył przez wiele następnych lat.

Tworzymy kolory

     Wczoraj moje dzieci, a szczególnie Myszka przechodziły same siebie. Od rana były piski, krzyki, bicie i dokuczanie biednemu Fiodorkowi (naszemu kotkowi).  Myszka chyba przechodząc rano ze swojego łóżka do mojego wstała lewą nogą. Puki jedna rozrabia to da się to jakoś ogarnąć, ale jak razem zawiążą wspólny front przeciwko mamie, a zdarza się to coraz częściej, to już jest koniec świata.

Malowanie bibułą

     Tworzymy. Nadal tworzymy i bawimy się kolorami. Pamiętacie nasze malowanie rozpuszczonymi farbami ? Zastanawiałam się czym mogłybyśmy zastąpić farby? Czym mogłybyśmy jeszcze malować za pomocą wody? Bibuła! Bibuła puszcza kolor dużo szybciej niż farby, wystarczy kilka kropel wody i może powstać piękny, kolorowy obraz.

Musisz urodzić

           Rozmawiamy czasem z Myszką na różne poważne tematy. Właściwie to nasza rozmowa wygląda przeważnie tak, że ja prowadzę monolog a Myszka przytakuje. Opowiadam jej o tym, że dzieci rodzą się z brzuszka i o tym, że ja jej nie nosiłam w brzuszku, ale zawsze miałam ją w serduszku.

Wystrzałowo - Sylwestrowo, czyli tworzymy fajerwerki

     Kolejny rok dobiega końca. Wiem, że zabrzmi to bardzo banalnie, ale nie mam pojęcia kiedy to zleciało. Dopiero świętowaliśmy nadejście 2016 roku, a już nadszedł czas aby go pożegnać.

Spoza tęczy - rozpoczynamy naukę czytania na różowo

      Stało się! Rozpoczynamy! Rozpoczynamy nie tylko kolejny projekt - Spoza tęczy , ale także naukę czytania. Myszka, już od jakiegoś czasu wspomina, że chciałaby się nauczyć czytać. Nie wiem na ile jej wystarczy zapału, ale postanowiłam kuć żelazo póki gorące i przynajmniej spróbować zacząć ją uczyć. A że w projekcie pierwszym kolorem jest różowy, rozpoczynamy naukę czytania na różowo.

Facebook