Przejdź do głównej zawartości

Otto Rekwizytor

 

     Leo mieszka w domu dla sierot, jego ojciec opuścił mamę jeszcze zanim Leo się urodził, natomiast mama zmarła kilka miesięcy temu. Chłopiec po stracie obojga rodziców, a właściwie matki, bo przecież ojca nigdy nie poznał, pogrążył się w tak wielkim żalu, że nie był w stanie wypowiedzieć ani słowa. Dodatkowo Leo nie ma kolegów ponieważ nie tylko się nie odzywa, nie uśmiecha, ale także dokucza wszystkim wokół robiąc różne kawały. 


     Pewnego dnia Leo udaje się do tajemniczego dworu, w którym mieszka równie samotny człowiek - rekwizytor Otto - starzec o potężnej sylwetce. Otto nie jest jednak zwykłym rekwizytorem, jest rekwizytorem w Krainie Baśni, przygotowuje między innymi "Latające turbomiotły", "Czarodziejskie iskrzące różdżki", czy "Zatrute czerwone jabłuszka". 



     Chłopiec zaprzyjaźnia się z mężczyzną. Leo bardzo chciałby zamieszkać u Ottona i pomagać mu w pracy, jednak mimo usilnych starań i wielkich chęci nie może wydobyć z siebie głosu i zapytać Ottona o pozwolenie.



     Nagle Otto dostaje pilną wiadomość, że "Jeden z Siedmiomilowych Butów jest podarty". Rekwizytor wybiera się w podróż, a Leo niepostrzeżenie dołącza do niego. Jesteście ciekawi co wyniknie z tej niezwykłej przyjaźni i, jak się okaże, niebezpiecznej wyprawy? 



     Z opowiadania płynie przesłanie, że aby pozbyć się gniewu i bólu, które utrudniają nam życie, trzeba uwolnić drzemiące w nas emocje, nie tłumić ich w sobie i nie pozwolić aby nas zniewalały. Czasem wystarczy wszystko porządnie wykrzyczeć. Każdy z nas ma w sobie ukryte siły, które musi odkryć, a po gorszych okresach nadejdą w końcu jaśniejsze dni.




      "Przygody Małych Marzycieli" to 5 tomowa seria książek dla dzieci z głębokim przesłaniem. Każda z nich uświadamia nam co jest w życiu ważne i jakimi wartościami powinniśmy się kierować oraz, że marzenia się spełniają, ale trzeba im w tym pomóc!

     Książeczki cechują się nie tylko "drugim dnem", ale także ciekawymi, intrygującymi ilustracjami.




Tytuł: Rekwizytor Otto
Autor: Vincent Zabus, Renaud Collin
Wydawnictwo: Siedmioróg
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 36
Rozmiar: 20 x 20 



Komentarze

  1. Takich bajek to ja nie widziałam ;) Fajne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A warto! Ja przeważnie też skupiałam się na klasykach, a okazało się, że trzeba poszerzać horyzonty, nawet jeśli chodzi o literaturę dziecięcą :)

      Usuń
  2. Książki z tej serii są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię książki które poza magią baśniową mają jakieś mądre przesłanie

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna ilustracja i twój opis mnie wciągnął, super !

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne ilustracje, jak z bajek z mojej młodości. teraz to wszystko wygląda inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajne przesłanie...szczególnie dzisiaj, kiedy emocje kaze sie nam chowac, ukrywac, by byc silnym i przygotowanym na niedogodności swiata...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I przez to ludzie coraz częściej nie radzą sobie sami ze sobą.

      Usuń
  7. Potwierdzam, ksiązka rewelacja!! :-)))

    OdpowiedzUsuń
  8. i chyba niosąca przesłanie, które dziecko poprzez lekturę podświadomie zanotuje w sobie ...

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znałam tej serii. Zapowiada się ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta też mi się bardzo podoba. Na pewno bym z radością poczytała na głos taką książeczkę, gdybym miała komu:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kubuś Puchatek i Przyjaciele. Wielka Księga Opowieści.

      "Już pora wstać wyruszyć z domu, przyjaciela spotkać znów. Miły, okrągły, puchaty, bo to jest mój Kubuś, Puchatek Kubuś..." Kto z nas nie zna Misia o Bardzo Małym Rozumku , o którym jest przytoczona powyższa piosenka?

Dziecko na warsztat - Geografa

      W styczniowej edycji Dziecka na warsztat króluje geografia . Na początku (we wrześniu) sądziłam, że będzie to dla mnie jeden z najłatwiejszych tematów, jednak gdy przyszło do przygotowywania zajęć dla dziewczynek okazało się że temat jest bardzo obszerny i trzeba zdecydować się na jakiś jego wycinek. Tylko jaki? Należę do osób niezdecydowanych i wolę jednak narzucone tematy :)

Słodki smak dzieciństwa - szyszki

     Jedliście w dzieciństwie słodziutkie szyszki zrobione z dmuchanego ryżu i krówek ? Ja jadłam i doskonale pamiętam nie tylko ich smak, ale także przepis znajdujący się w książce o domowym przedszkolu. (Mam duży problem ze zlokalizowaniem tej książki, ale jak mi się uda to dołączę w tym miejscu jej zdjęcie).

Dziecko na warsztat - Pogoda

             Nowy rok szkolny, nowe wyzwania, nowa edycja Dziecka na warsztat! Gdy pojawiła się informacja o zapisach do kolejnej, trzeciej już edycji, Dziecka na warsztat, nie zastanawialiśmy się ani chwili. W tym roku dziewczynki są już nieco starsze, Myszka wykazuje coraz więcej chęci do współpracy więc mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić i przy okazji dziewczynki się czegoś nauczą, ja pewnie też.

Plastusiowy pamiętnik

     Mała Ania jedzie do Warszawy z rodzicami i nie spodziewa się, że w czasie tej podróży pozna małego ludzika z plasteliny, który będzie jej towarzyszył przez wiele następnych lat.

Tworzymy kolory

     Wczoraj moje dzieci, a szczególnie Myszka przechodziły same siebie. Od rana były piski, krzyki, bicie i dokuczanie biednemu Fiodorkowi (naszemu kotkowi).  Myszka chyba przechodząc rano ze swojego łóżka do mojego wstała lewą nogą. Puki jedna rozrabia to da się to jakoś ogarnąć, ale jak razem zawiążą wspólny front przeciwko mamie, a zdarza się to coraz częściej, to już jest koniec świata.

Malowanie bibułą

     Tworzymy. Nadal tworzymy i bawimy się kolorami. Pamiętacie nasze malowanie rozpuszczonymi farbami ? Zastanawiałam się czym mogłybyśmy zastąpić farby? Czym mogłybyśmy jeszcze malować za pomocą wody? Bibuła! Bibuła puszcza kolor dużo szybciej niż farby, wystarczy kilka kropel wody i może powstać piękny, kolorowy obraz.

Musisz urodzić

           Rozmawiamy czasem z Myszką na różne poważne tematy. Właściwie to nasza rozmowa wygląda przeważnie tak, że ja prowadzę monolog a Myszka przytakuje. Opowiadam jej o tym, że dzieci rodzą się z brzuszka i o tym, że ja jej nie nosiłam w brzuszku, ale zawsze miałam ją w serduszku.

Wystrzałowo - Sylwestrowo, czyli tworzymy fajerwerki

     Kolejny rok dobiega końca. Wiem, że zabrzmi to bardzo banalnie, ale nie mam pojęcia kiedy to zleciało. Dopiero świętowaliśmy nadejście 2016 roku, a już nadszedł czas aby go pożegnać.

Spoza tęczy - rozpoczynamy naukę czytania na różowo

      Stało się! Rozpoczynamy! Rozpoczynamy nie tylko kolejny projekt - Spoza tęczy , ale także naukę czytania. Myszka, już od jakiegoś czasu wspomina, że chciałaby się nauczyć czytać. Nie wiem na ile jej wystarczy zapału, ale postanowiłam kuć żelazo póki gorące i przynajmniej spróbować zacząć ją uczyć. A że w projekcie pierwszym kolorem jest różowy, rozpoczynamy naukę czytania na różowo.

Facebook