Przejdź do głównej zawartości

Dynia z matriału


     Jakiś czas temu znalazłyśmy z Myszką w gazecie instrukcję jak zrobić dynię z materiału. Myszce bardzo spodobała się taka dynia i za każdym razem gdy szła do łazienki, bo tam leżała gazeta, namawiała mnie abyśmy taką zrobiły. W końcu jej się udało.


     Wygrzebałam z dna szafy jakąś starą, spraną bluzkę (to nie zdjęcia są takiej kiepskiej jakości tylko materiał :)), znalazłam resztkę waty i zaczęłyśmy tworzyć. W sumie zamiast wyrzucać stare żeby można się wcześniej trochę pobawić i dać im drugie życie.

     Myszka wycięła prostokąt z bluzki, który należy złożyć na pół i zszyć z dwóch stron. Osoby, które, tak jak ja, nie władają zbyt często i sprawnie igłą mogą do tworzenia dyni użyć rękaw z bluzki, najlepiej dziecięcej, wówczas będzie wystarczyło zszyć tylko spód. Myszka dzielnie mi pomagała, ale jednak większość szycia spadło na mnie. Dół dyni fastrygujemy i zaciągamy nić, w ten sposób powstanie mały woreczek, który należy napełnić watą.




     Wypełniony woreczek ponownie zszywamy fastrygą i zaciągamy.


     Później zostaje już tylko przeszyć dynię kilkakrotnie na wskroś, aby nadać jej w ten sposób charakterystyczny kształt. Na koniec jeszcze doszyłam ogonek dyni, który zrobiłam z wiązania mojej starej koszulki.

     Jak Wam się podoba taki sposób na nadanie starym ubraniom drugiego życia?




Komentarze

  1. Świetny pomysł! Widzę, że wpadłyście w wir jesiennych prac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tęsknie za Myszką jak jest w przedszkolu, że staram się wymyślać różne zabawy żebyśmy mogły trochę nadrobić ten czas :)

      Usuń
    2. Mam podobnie, ale nie mam zdolności do tego co ty robisz :( Kombinuje na inne sposoby : spacery, książki, gry, wspólne pieczenie :)

      Usuń
  2. Kto powiedział, że dynia musi być pomarańczowa? Po kształcie widać, co to takiego. Super. Gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podoba ten sposób na stare ubrania i dynia wyszła bardzo zgrabniutka:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kubuś Puchatek i Przyjaciele. Wielka Księga Opowieści.

      "Już pora wstać wyruszyć z domu, przyjaciela spotkać znów. Miły, okrągły, puchaty, bo to jest mój Kubuś, Puchatek Kubuś..." Kto z nas nie zna Misia o Bardzo Małym Rozumku , o którym jest przytoczona powyższa piosenka?

Dziecko na warsztat - Geografa

      W styczniowej edycji Dziecka na warsztat króluje geografia . Na początku (we wrześniu) sądziłam, że będzie to dla mnie jeden z najłatwiejszych tematów, jednak gdy przyszło do przygotowywania zajęć dla dziewczynek okazało się że temat jest bardzo obszerny i trzeba zdecydować się na jakiś jego wycinek. Tylko jaki? Należę do osób niezdecydowanych i wolę jednak narzucone tematy :)

Słodki smak dzieciństwa - szyszki

     Jedliście w dzieciństwie słodziutkie szyszki zrobione z dmuchanego ryżu i krówek ? Ja jadłam i doskonale pamiętam nie tylko ich smak, ale także przepis znajdujący się w książce o domowym przedszkolu. (Mam duży problem ze zlokalizowaniem tej książki, ale jak mi się uda to dołączę w tym miejscu jej zdjęcie).

Dziecko na warsztat - Pogoda

             Nowy rok szkolny, nowe wyzwania, nowa edycja Dziecka na warsztat! Gdy pojawiła się informacja o zapisach do kolejnej, trzeciej już edycji, Dziecka na warsztat, nie zastanawialiśmy się ani chwili. W tym roku dziewczynki są już nieco starsze, Myszka wykazuje coraz więcej chęci do współpracy więc mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić i przy okazji dziewczynki się czegoś nauczą, ja pewnie też.

Plastusiowy pamiętnik

     Mała Ania jedzie do Warszawy z rodzicami i nie spodziewa się, że w czasie tej podróży pozna małego ludzika z plasteliny, który będzie jej towarzyszył przez wiele następnych lat.

Tworzymy kolory

     Wczoraj moje dzieci, a szczególnie Myszka przechodziły same siebie. Od rana były piski, krzyki, bicie i dokuczanie biednemu Fiodorkowi (naszemu kotkowi).  Myszka chyba przechodząc rano ze swojego łóżka do mojego wstała lewą nogą. Puki jedna rozrabia to da się to jakoś ogarnąć, ale jak razem zawiążą wspólny front przeciwko mamie, a zdarza się to coraz częściej, to już jest koniec świata.

Malowanie bibułą

     Tworzymy. Nadal tworzymy i bawimy się kolorami. Pamiętacie nasze malowanie rozpuszczonymi farbami ? Zastanawiałam się czym mogłybyśmy zastąpić farby? Czym mogłybyśmy jeszcze malować za pomocą wody? Bibuła! Bibuła puszcza kolor dużo szybciej niż farby, wystarczy kilka kropel wody i może powstać piękny, kolorowy obraz.

Musisz urodzić

           Rozmawiamy czasem z Myszką na różne poważne tematy. Właściwie to nasza rozmowa wygląda przeważnie tak, że ja prowadzę monolog a Myszka przytakuje. Opowiadam jej o tym, że dzieci rodzą się z brzuszka i o tym, że ja jej nie nosiłam w brzuszku, ale zawsze miałam ją w serduszku.

Wystrzałowo - Sylwestrowo, czyli tworzymy fajerwerki

     Kolejny rok dobiega końca. Wiem, że zabrzmi to bardzo banalnie, ale nie mam pojęcia kiedy to zleciało. Dopiero świętowaliśmy nadejście 2016 roku, a już nadszedł czas aby go pożegnać.

Spoza tęczy - rozpoczynamy naukę czytania na różowo

      Stało się! Rozpoczynamy! Rozpoczynamy nie tylko kolejny projekt - Spoza tęczy , ale także naukę czytania. Myszka, już od jakiegoś czasu wspomina, że chciałaby się nauczyć czytać. Nie wiem na ile jej wystarczy zapału, ale postanowiłam kuć żelazo póki gorące i przynajmniej spróbować zacząć ją uczyć. A że w projekcie pierwszym kolorem jest różowy, rozpoczynamy naukę czytania na różowo.

Facebook