Przejdź do głównej zawartości

Masy plastyczne DIY

Masa plastyczna DIY

      Masa plastyczna to nie tylko świetna zabawa. Z ugniatania i lepienia mas plastycznych płynie także wiele innych korzyści:


- usprawnienie małej motoryki, czyli pracę dłoni
- pobudzenie kreatywności
- rozwój wyobraźni
- ćwiczenie koncentracji
- rozwój mowy - ośrodki w mózgu odpowiedzialne za mowę są usytuowane blisko ośrodków odpowiadających za małą motorykę
- ugniatanie powoduje współpracę obu półkul mózgowych, dzięki czemu dziecko rozwija umiejętność przetwarzania informacji i ich szybszego analizowania

      Poniżej przedstawiamy kilkanaście sprawdzonych przepisów na masy plastyczne DIY. Wszystkie wymienione poniżej masy plastyczne idealnie nadają się do samodzielnego wykonania w domu.

Masy plastyczne DIY:

Domowa ciastolina jest przyjemna i delikatna w dotyku. Jest dość plastyczna i bardzo dobrze wyciąga się ją z foremek.
Przepis na ciastolinę bez gotowania: TU



Masa plastyczna z kaszy jest miękka, gładka i świetnie nadaje się do wycinania z niej różnych form.
Przepis na kaszolinę: TU


Masa plastyczna z kremu dość dobrze klei się do siebie i da się z niej formować różne figurki oraz odbijać ją w foremkach.
Przepis na masę plastyczną z kremu: TU


 Glutek z pianek jest niezwykle elastyczny i rozciągliwy, niestety bardzo lepi się także do rąk.
Przepis na glutka z pianek jojo: TU


Masa cukrowa jest bardzo miękka, plastyczna, elastyczna i słodko pachnie.
Przepis na plastyczną masę cukrową: TU



Masa piaskowa bardzo przypomina mokry piasek, z tą jednak różnicą, że nie wysycha ona tak szybko i ma przyjemny zapach.
Przepis na masę piaskową: TU




Masa plastyczna - smalec jest bardzo wilgotna, pachnąca, miękka i ... tłusta.
Przepis na masę plastyczną - smalec: TU

Masa plastyczna z balsamu do ciała jest bardzo gładka, delikatna, aksamitna, elastyczna i pięknie pachnie.
Przepis na masę plastyczną z balsamu do ciała: TU

Masa solna świetnie nadaje się do formowania różnego typu ozdób i figurek. 
Przepis na masę solną: TU


Piasek kinetyczny lepi się tak jak prawdziwy piasek,  jednak jest on zdecydowanie bardziej delikatny i aksamitny. 
Przepis na piasek kinetyczny / piasek księżycowy: TU

Domowy śnieg jest delikatnie mokry  i bez problemu można z niego lepić kulki.
Przepis na domowy śnieg: TU



Masa porcelanowa  jest gładka i miła w dotyku, a do tego ma piękny, śnieżnobiały kolor.
Przepis na masę porcelanową: TU


Masa papierowa idealnie nadaje się do tworzenia różnych przedmiotów.
Przepis na masę papierową: TU




Ciecz nienewtonowska
Ciecz nienewtonowska to ciecz, która zmienia swój stan skupienia w zależności od tego ile siły użyjemy do zabawy!
Przepis na ciecz nienewtonowską: TU

Mamy do wypróbowania jeszcze kilka przepisów na masy plastyczne domowej roboty, gdy je wypróbujemy z pewnością się nimi z Wami podzielimy.

Komentarze

  1. och a u Was jak zwylke kreatywnie i tak pomocnie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialny pomysł na kreatywne spędzenie czasu z dzieckiem. Na pewno każde będzie zadowolone! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnóstwo fajnych pomysłów na domowe ugniatanie, lepienie i zabawę jaką dzieciaki uwielbiają

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny pomysł!
    Ja czekam az corka dorosnie i będzie sie bawić i lepic rozne rzeczy :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dziecko na warsztat - Matematyka

      Matematyka - królowa nauk . Nie mogło jej więc zabraknąć także w Dziecku na warsztat.  

Dziecko na warsztat - Pogoda

             Nowy rok szkolny, nowe wyzwania, nowa edycja Dziecka na warsztat! Gdy pojawiła się informacja o zapisach do kolejnej, trzeciej już edycji, Dziecka na warsztat, nie zastanawialiśmy się ani chwili. W tym roku dziewczynki są już nieco starsze, Myszka wykazuje coraz więcej chęci do współpracy więc mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić i przy okazji dziewczynki się czegoś nauczą, ja pewnie też.

Plastusiowy pamiętnik

     Mała Ania jedzie do Warszawy z rodzicami i nie spodziewa się, że w czasie tej podróży pozna małego ludzika z plasteliny, który będzie jej towarzyszył przez wiele następnych lat.

Słodki smak dzieciństwa - szyszki

     Jedliście w dzieciństwie słodziutkie szyszki zrobione z dmuchanego ryżu i krówek ? Ja jadłam i doskonale pamiętam nie tylko ich smak, ale także przepis znajdujący się w książce o domowym przedszkolu. (Mam duży problem ze zlokalizowaniem tej książki, ale jak mi się uda to dołączę w tym miejscu jej zdjęcie).

Dziecko na warsztat - Geografa

      W styczniowej edycji Dziecka na warsztat króluje geografia . Na początku (we wrześniu) sądziłam, że będzie to dla mnie jeden z najłatwiejszych tematów, jednak gdy przyszło do przygotowywania zajęć dla dziewczynek okazało się że temat jest bardzo obszerny i trzeba zdecydować się na jakiś jego wycinek. Tylko jaki? Należę do osób niezdecydowanych i wolę jednak narzucone tematy :)

Kubuś Puchatek i Przyjaciele. Wielka Księga Opowieści.

      "Już pora wstać wyruszyć z domu, przyjaciela spotkać znów. Miły, okrągły, puchaty, bo to jest mój Kubuś, Puchatek Kubuś..." Kto z nas nie zna Misia o Bardzo Małym Rozumku , o którym jest przytoczona powyższa piosenka?

Dziecko na warsztat - Doświadczenia

     Listopad upłynął nam pod znakiem doświadczeń. Obserwowaliśmy reakcje chemiczne, uczyliśmy rodzynki skakać, zmiękczaliśmy jajko, bawiliśmy się kolorami i ogniem... a wszystko to w ramach kolejnej odsłowny Dziecka na warsztat.

Mali podróżnicy - Chiny

      Narzekałam ostatnio, że nie mam na nic czasu, ale jak Zara Traveller   ogłosiła projekt podróżniczy to jakoś nie mogłam mu się oprzeć i się przyłączyłam. A co tam, przecież nie muszę sypiać. Projekt jest dość intensywny, bo nowe posty powinny się pojawiać raz w tygodniu. Nie wiem czy dam radę pracować w takim tempie, ale przynajmniej spróbuję, choć kilka zdań może uda mi się sklecić na każdy z tematów.

Pierogi z bananami

      Jadacie czasem obiady na słodko? Nam się zdarza, szczególnie w piątki. A co niech dzieci wiedzą, że zbliża się weekend :)

Spoza tęczy - rozpoczynamy naukę czytania na różowo

      Stało się! Rozpoczynamy! Rozpoczynamy nie tylko kolejny projekt - Spoza tęczy , ale także naukę czytania. Myszka, już od jakiegoś czasu wspomina, że chciałaby się nauczyć czytać. Nie wiem na ile jej wystarczy zapału, ale postanowiłam kuć żelazo póki gorące i przynajmniej spróbować zacząć ją uczyć. A że w projekcie pierwszym kolorem jest różowy, rozpoczynamy naukę czytania na różowo.

Facebook