Przejdź do głównej zawartości

Gry do plecaka


      Pamiętacie świetną serię Gier do plecaka wydaną w zeszłym roku przez wydawnictwo Egmont? Jeśli nie to zachęcam Was serdecznie do zapoznania się z nimi - Gry do plecaka


      Są to gry niewielkich rozmiarów, ale za to z dużym potencjałem. Za ładną, przyciągającą wzrok, kolorową grafiką idzie w parze także bardzo wysoka jakość ich wykonania, co jest bardzo charakterystyczną cechą wszystkich gier tego wydawnictwa. 

       Poręczne opakowania idealnie nadają się, dokładnie tak jak przedstawia tytuł serii, do plecaka, torby, walizki, czy nawet małej sakwy rowerowej. Dzięki temu gry możemy zabrać ze sobą dosłownie wszędzie, w daleką samolotową podróż, na górskie szlaki, a także na piknik do parku.

     Przed nadchodzącymi wakacjami seria wzbogaciła się o kolejne dwa niezwykle wciągające tytuły: Łap za słówka oraz Szkoła latania.

       Kajko i kokosz - Szkoła latania


     Szkoła latania to gra karciana, która nawiązuje do jednej z najpopularniejszych serii komiksowych w Polsce. Kajko i Kokosz od lat bawią wielbicieli komiksów, a teraz wkraczają także w świat gier. 

      Gra daje możliwość rozegrania jej w dwóch wariantach: łatwiejszym dla dzieci i nieco trudniejszym dla trochę starszych graczy. 

       Zadaniem graczy (w obu wersjach) jest wykorzystanie siły swoich postaci i pokonanie rywali. W swojej turze zagrywa kartę z ręki, mówiąc na głos jej wartość. Jednocześnie można wyłożyć od 1 do 3 kart, ważne jednak aby wszystkie miały taką samą wartość i ich wartość była wyższa od kart zagranych przez poprzedniego gracza.  Gracz, który nie może zagrać karty musi zabrać ze stołu wszystkie znajdujące się na stosie karty i odłożyć je na bok, jako swoje punkty karne. Wygrywa gracz  z najmniejszą ilością punktów karnych. 

        Gra jest na tyle prosa, że bez problemów mogą grać w nią dzieci, fajnie się bawiąc, a jednocześnie ćwicząc wartości liczb oraz dodawanie, a nawet mnożenie przez 2 i 3.

       W wersji bardziej zaawansowanej do gry wkraczają także kafelki przedmiotów - po jednym dla każdego z graczy. Dzięki nim gracze otrzymują dodatkowe "moce", np. maczuga sprawia, że para takich samych kart jest warta tyle co trzy karty; latający kufer pozwala zagrać równocześnie trzy karty o kolejnych wartościach, a miotła daje możliwość użycia jednocześnie dowolnej liczby kart o wartościach od 1 do 5. Przedmioty w ciekawy sposób urozmaicają rozgrywkę, czyniąc ją jeszcze bardziej zaciętą i nieprzewidywalną.



      Łap z słówka


     Łap za słówka - to karciana wersja popularnej gry słownej o tym samym tytule, o której kiedyś już pisaliśmy - Łap za słówka

     Podczas rundy gracze odkrywają jedną kategorię oraz dwie litery. Zadanie jest z pozoru proste - należy znaleźć słowa, które pasują do przedstawionej kategorii i zawierają dwie wskazane litery (obojętnie w jakiej kolejności). Punkty zdobywają jednak tylko Ci gracze, którzy ułożą hasła unikalne, takie które nie pojawiły się u żadnego innego przeciwnika. 

     Gra zapewnia nie tylko świetną zabawę, ale także wzbogaca słownictwo, rozwija kreatywne myślenie i wyobraźnię. 

        Gry do plecaka już w zeszłym roku skradły nasze serca, a kolejne propozycje tylko potwierdzają fakt, że jest to prawdziwa miłość, a nie przelotne zauroczenie.




Komentarze

  1. Ja dopiero teraz zetknęłam się z tą serią ale też bardzo przypadła mi do gustu także muszę nadrobić zaległości z zeszłego roku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecamy, szczególnie Lato z komarami - u nas hit!

      Usuń
    2. Dzięki! Gier co prawda mamy sporo ale jak gdzieś wyjeżdżamy to zawsze jesteśmy tak zapakowani, że większych planszówek nie ma gdzie upchnąć. Przyda się nam parę mniejszych tytułów :)

      Usuń
  2. Polecenia gier zawsze są cenne. Trudno przekopać się przez ofertę wszytskich wydawnictw.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dziecko na warsztat - Geografa

      W styczniowej edycji Dziecka na warsztat króluje geografia . Na początku (we wrześniu) sądziłam, że będzie to dla mnie jeden z najłatwiejszych tematów, jednak gdy przyszło do przygotowywania zajęć dla dziewczynek okazało się że temat jest bardzo obszerny i trzeba zdecydować się na jakiś jego wycinek. Tylko jaki? Należę do osób niezdecydowanych i wolę jednak narzucone tematy :)

Dziecko na warsztat - Układ oddechowy

      To już ostatnia odsłona Dziecka na warsztat. W tym miesiącu każdy sam mógł sobie wybrać temat. W pierwotnej wersji chciałam omówić z dziewczynkami kilka układów ludzkiego ciała, bardzo je interesuje to co mają w sobie, ale pogoda była taka ładne, że czasu wystarczyło nam tylko na układ oddechowy .

Dziecko na warsztat - Matematyka

      Matematyka - królowa nauk . Nie mogło jej więc zabraknąć także w Dziecku na warsztat.  

Reksio. Księga wiedzy. Ilustrowany przewodnik dla dzieci.

           Dzieci mają w sobie naturalną ciekawość otaczającego nas świata i chęć zdobywania wiedzy. Wszystko je interesuje, wszystkiego chcą dotknąć, spróbować, poznać. Wszystko jest dla nich nowe, ciekawe i ekscytujące. 

Matematyka sztuki

      Gdy czytałam plan projektu Matematyka jest piękna jedyny temat z jakim wydawało mi się, że nie będę miała problemu była właśnie matematyka sztuki . 

Piasek kinetyczny

      Moje dziewczynki, jak chyba większość dzieci, bardzo lubią bawić się piaskiem . Robić babki, budować zamki , a najbardziej to chyba po prostu przesypywać go z naczynia do naczynia. W zimie, nawet takiej ciepłej jak tegoroczna (pomijając oczywiście te kilka dni mrozu, to u nas temperatura cały czas jest dodatnia) nie chodzimy jednak do piaskownicy. Ale nie trzeba przecież wcale wychodzić na zewnątrz żeby móc pobawić się piaskiem.

Kraków - Wielka Parada Smoków

      Jak szybko, mając dwójkę dzieci, można podjąć decyzję o wyjeździe? Bardzo szybko. Taką właśnie spontaniczną wycieczkę do Krakowa zrobiliśmy sobie w miniony weekend. Zadzwoniliśmy tylko do znajomych czy nas przenocują i w kilka chwil byliśmy gotowi.

Matematyka czasu

     Matematyka czasu - przyznam szczerze, że długo zastanawiałam się jak ugryźć ten temat żeby zaciekawić dziewczynki, a jednocześnie nie bawić się tradycyjnym zegarkiem. Wydawało mi się, że poznawanie zegara nie zainteresuje zbytnio moich dzieci. 

Blogujące mamy na południu

     Często, czytając różne blogi, napotykałam się na nich na relacje ze spotkań blogerskich . Nie raz zastanawiałam się jak to jest na takich spotkaniach, czy faktycznie osoby, które nie znały się wcześniej, lub znają się tylko z wirtualnej przestrzeni, mogę ze sobą fajnie spędzić czas, czy mają o czym rozmawiać i czy nie jest tam po prostu nudno i sztywno. 

Dziecko na warsztat - Filc

         Dziecko na warsztat, grudzień, święta i filc - jako to wszystko połączyć w jedną spójną całość? Przygotować z filcu świąteczną grę DIY ! 

Facebook