Przejdź do głównej zawartości

Chłopiec, balonik i miś - najnowsza przygoda Kubusia Puchatka

Chłopiec, balonik i miś

      Czas mija, ludzie dorastają i zmieniają się. A czy ktoś z Was zastanawiał się kiedyś czy pluszowe misie także dorastają?


     Któż z nas nie zna Kubusia Puchatka i jego wiernych przyjaciół ze Stumilowego lasu: Kłapouchego, Prosiaczka, Tygryska, Królika, Kangurzycy i Maleństwa oraz Sowy Przemądrzałej. 

      Przygody sympatycznego misia kończyły się na tym, że jego najlepszy przyjaciel Krzyś opuszczał Stumilowy las, pełen przygód, zabaw i podwieczorków przy herbacie, aby rozpocząć naukę w szkole z internatem.  

      Lata mijały, Krzyś dorósł, stał się poważnym mężczyzną, całkowicie oddanym swojej pracy i zapomniał o swoich przyjaciołach z dzieciństwa.

      Kubuś, dla odmiany, nie dorósł wcale, cały czas był Misiem o Bardzo Małym Rozumku i nigdy nie zapomniał o Krzysiu, cały czas miał nadzieję, że chłopiec przypomni sobie o nim i wróci do bajkowego lasu. 

Chłopiec, balonik i miś

      I w końcu nadszedł ten dzień... Krzyś powrócił. Nie był to jednak chłopiec, którego miś pamiętał. Dorosły Krzysztof był mniej uśmiechnięty, bardziej zatroskany i ciągle mówił tylko o pracy i zobowiązaniach.  Zapomniał co to dobra zabawa i że z nic nie robienia może wyniknąć naprawdę coś. Przyjaciele, oczywiście oprócz Kubusia, na początku w ogóle go nie poznali, a i Krzysiowi wszystko wydawało się jakieś inne, bardziej ponure.

Chłopiec, balonik i miś

        Dla dzieci historia ponownego spotkania Krzysia z Kubusiem Puchatkiem z pewnością będzie niezwykłą lekturą o sile przyjaźni. O tym, że niezależnie od tego ile czasu nie będziemy widzieli bliskiej nam osoby i jak bardzo zmieni się ona przez te wszystkie lata, prawdziwa przyjaźń z pewnością przetrwa próbę czasu. 

Chłopiec, balonik i miś

     Najnowsza przygoda Krzysia i Kubusia niesie jednak przesłanie nie tylko dla dzieci, ale także dla dorosłych. Uświadamia nam jak często dorastając gubimy radość z życia. W natłoku codziennych spraw zapominamy, że małe przyjemności czekają na nas na każdym kroku i należy się  na nie otworzyć i się z nich cieszyć.  Spędzanie czasu z przyjaciółmi, rodziną i osobami, które są nam bliskie, to największa wartość w życiu, nawet jeśli wspólnie robimy NIC. Czasem wystarczy tylko razem posiedzieć i pomilczeć.

Chłopiec, balonik i miś

      Chłopiec, balonik i miś to opowiadanie rozpisane na 40 stronach, które powstało na podstawie filmu Krzysiu, gdzie jesteś? Właściwie jest to tylko fragment filmu, który także powinien zobaczyć każdy fan Kubusia Puchatka. Film zaczyna się od przedstawienia dorastania Krzysia, tego co wpłynęło na to jakim mężczyzną się stał: jak musiał wyjechać do szkoły z internatem, jak zmarł jego ojciec, jak poznał swoją żonę, jak był zmuszony wziąć udział w wojnie, przez co opuścił narodziny córki, której nie widział przez kilka pierwszych lat jej życia. Mimo, że jest to z założenia film przeznaczony dla dzieci, ja połowę przepłakałam ze wzruszenia. 

Chłopiec, balonik i miś

      Moim zdaniem zarówno książka Chłopiec, balonik i miś, jak i film Krzysiu, gdzie jesteś? to pozycje obowiązkowe dla każdego wielbiciela Kubusia Puchatka i pozostałych przyjaciół ze Stumilowego lasu.

      Zastanawia mnie tylko dlaczego w najnowszych książkach o misiu las nie jest już Stumilowy, a Stuwiekowy?


Komentarze

  1. Super książka a ja zaraz zacznę czytać córce więc obowiązekowo kupię ❤ a film właśnie widziałam jak go reklamują więc też z chęcią obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam książka jest świetna dla dzieci w każdym wieku, a jeśli na film jest córeczka za mała to zawsze możesz też sama obejrzeć :)

      Usuń
  2. Ale piękne wydanie - podobają mi się ilustracje:)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kubuś Puchatek zawsze ma świetne przygody :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Córka na pewno chętnie ją przeczyta :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kubuś Puchatek to jedna z moich ulubionych lektur. Do kontynuacji chętnie zajrzę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka bardzo nam się spodobała.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dziecko na warsztat - Geografa

      W styczniowej edycji Dziecka na warsztat króluje geografia . Na początku (we wrześniu) sądziłam, że będzie to dla mnie jeden z najłatwiejszych tematów, jednak gdy przyszło do przygotowywania zajęć dla dziewczynek okazało się że temat jest bardzo obszerny i trzeba zdecydować się na jakiś jego wycinek. Tylko jaki? Należę do osób niezdecydowanych i wolę jednak narzucone tematy :)

Dziecko na warsztat - Układ oddechowy

      To już ostatnia odsłona Dziecka na warsztat. W tym miesiącu każdy sam mógł sobie wybrać temat. W pierwotnej wersji chciałam omówić z dziewczynkami kilka układów ludzkiego ciała, bardzo je interesuje to co mają w sobie, ale pogoda była taka ładne, że czasu wystarczyło nam tylko na układ oddechowy .

Dziecko na warsztat - Matematyka

      Matematyka - królowa nauk . Nie mogło jej więc zabraknąć także w Dziecku na warsztat.  

Reksio. Księga wiedzy. Ilustrowany przewodnik dla dzieci.

           Dzieci mają w sobie naturalną ciekawość otaczającego nas świata i chęć zdobywania wiedzy. Wszystko je interesuje, wszystkiego chcą dotknąć, spróbować, poznać. Wszystko jest dla nich nowe, ciekawe i ekscytujące. 

Matematyka sztuki

      Gdy czytałam plan projektu Matematyka jest piękna jedyny temat z jakim wydawało mi się, że nie będę miała problemu była właśnie matematyka sztuki . 

Piasek kinetyczny

      Moje dziewczynki, jak chyba większość dzieci, bardzo lubią bawić się piaskiem . Robić babki, budować zamki , a najbardziej to chyba po prostu przesypywać go z naczynia do naczynia. W zimie, nawet takiej ciepłej jak tegoroczna (pomijając oczywiście te kilka dni mrozu, to u nas temperatura cały czas jest dodatnia) nie chodzimy jednak do piaskownicy. Ale nie trzeba przecież wcale wychodzić na zewnątrz żeby móc pobawić się piaskiem.

Kraków - Wielka Parada Smoków

      Jak szybko, mając dwójkę dzieci, można podjąć decyzję o wyjeździe? Bardzo szybko. Taką właśnie spontaniczną wycieczkę do Krakowa zrobiliśmy sobie w miniony weekend. Zadzwoniliśmy tylko do znajomych czy nas przenocują i w kilka chwil byliśmy gotowi.

Matematyka czasu

     Matematyka czasu - przyznam szczerze, że długo zastanawiałam się jak ugryźć ten temat żeby zaciekawić dziewczynki, a jednocześnie nie bawić się tradycyjnym zegarkiem. Wydawało mi się, że poznawanie zegara nie zainteresuje zbytnio moich dzieci. 

Blogujące mamy na południu

     Często, czytając różne blogi, napotykałam się na nich na relacje ze spotkań blogerskich . Nie raz zastanawiałam się jak to jest na takich spotkaniach, czy faktycznie osoby, które nie znały się wcześniej, lub znają się tylko z wirtualnej przestrzeni, mogę ze sobą fajnie spędzić czas, czy mają o czym rozmawiać i czy nie jest tam po prostu nudno i sztywno. 

Dziecko na warsztat - Filc

         Dziecko na warsztat, grudzień, święta i filc - jako to wszystko połączyć w jedną spójną całość? Przygotować z filcu świąteczną grę DIY ! 

Facebook