Przejdź do głównej zawartości

Studio Filmów Rysunkowych - z wizytą u Bolka i Lolka


     Któż z nas nie zna przygód Bolka i Lolka czy Reksia? Przesympatyczni bohaterowie mojego dzieciństwa bawią teraz moje córeczki, a ja w końcu, po trzydziestu latach i przeczytaniu kilku książek o ich perypetiach, wiem który z chłopców to Bolek, a który Lolek. 

     W ramach uatrakcyjnienia wakacji wybrałyśmy się z dziewczynkami do bielskiego Studia Filmów Rysunkowych, aby zobaczyć jak powstają bajki z udziałem naszych ulubieńców.

       Zwiedzanie w studiu mogą zamówić tylko grupy zorganizowane, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby klienci indywidualni, zainteresowani tym jak przebiega proces tworzenia bajek, mogli zadzwonić i dowiedzieć się do której z grup mogą dołączyć. 
     
     
     Jeszcze przed rozpoczęciem poznawania tajników powstawania filmów rysunkowych przywitał nas w korytarzu Reksio, lecący nad naszymi głowami balonem.


       Wędrówka po studio to wędrówka po poszczególnych etapach powstawania bajek, zarówno w przeszłości jak i obecnie. Jak wiadomo świat idzie naprzód, nie inaczej sytuacja wygląda w procesie tworzenia filmów, także tych rysunkowych. To co kiedyś robili ludzie pracą własnych rąk teraz często wykonują za nich komputery.




     Miałyśmy okazję zobaczyć jak tworzy się film od scenariusza po gotowy obraz. Dowiedziałyśmy się między innymi jak powstają ilustracje, ile jest ich potrzebnych, aby powstała jedna scena, jak wprawić postaci w ruch, jak nagrywane są dźwięki i efekty specjalne, a także jak odbywa się montaż poszczególnych scen w gotową bajkę.

    




     
     Odwiedziłyśmy także miejsce najważniejsze - salę w której czekali na nas Bolek i Lolek! Duże, pluszowe podobizny chłopaków robiły niesamowite wrażenie na dzieciach. Dodatkowo na ścianach wisiały kadry z najważniejszych przygód naszych bohaterów, a także duża mapa z zaznaczonymi miejscami, które Bolek i Lolek zwiedzili w trakcie swoich licznych podróży.







       Mnie pokaz produkcji poszczególnych etapów filmów bardzo się podobał, ale szczerze mówiąc moje dziewczynki były chyba trochę za małe na tego typu  rozrywkę (faktycznie były najmłodsze w grupie). Przez prawie cały czas pytały mnie kiedy  będzie bajka. No i w końcu się doczekały. Na zakończenie odwiedzin w Studiu Filmów Rysunkowych zostaliśmy zaproszeni do niewielkiego kina gdzie mogłyśmy podziwiać końcowe dzieło, czyli tak długo wyczekiwaną przez dziewczynki bajkę, a nawet trzy bajki. 


     Jeśli lubicie Bolka i Lolka i jesteście ciekawi jak powstają filmy z ich udziałem powinniście odwiedzić to miejsce.
     




Komentarze

  1. Nasza młoda chętnie by się tam wybrałą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna sprawa, nawet dla pokolenia, które się wychowało na Bolku i Lolku ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. wow ale fantastyczne miejsce chętnie tam zawitamy też ile Polska ma skarbów

    OdpowiedzUsuń
  4. My właśnie wizytę w studio planujemy na jesień. Cieszę się, że to takie fajne miejsce. Mam tylko nadzieję, że moja młodsza da radę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że nie można zwiedzać w weekend...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kubuś Puchatek i Przyjaciele. Wielka Księga Opowieści.

      "Już pora wstać wyruszyć z domu, przyjaciela spotkać znów. Miły, okrągły, puchaty, bo to jest mój Kubuś, Puchatek Kubuś..." Kto z nas nie zna Misia o Bardzo Małym Rozumku , o którym jest przytoczona powyższa piosenka?

Dziecko na warsztat - Geografa

      W styczniowej edycji Dziecka na warsztat króluje geografia . Na początku (we wrześniu) sądziłam, że będzie to dla mnie jeden z najłatwiejszych tematów, jednak gdy przyszło do przygotowywania zajęć dla dziewczynek okazało się że temat jest bardzo obszerny i trzeba zdecydować się na jakiś jego wycinek. Tylko jaki? Należę do osób niezdecydowanych i wolę jednak narzucone tematy :)

Słodki smak dzieciństwa - szyszki

     Jedliście w dzieciństwie słodziutkie szyszki zrobione z dmuchanego ryżu i krówek ? Ja jadłam i doskonale pamiętam nie tylko ich smak, ale także przepis znajdujący się w książce o domowym przedszkolu. (Mam duży problem ze zlokalizowaniem tej książki, ale jak mi się uda to dołączę w tym miejscu jej zdjęcie).

Dziecko na warsztat - Pogoda

             Nowy rok szkolny, nowe wyzwania, nowa edycja Dziecka na warsztat! Gdy pojawiła się informacja o zapisach do kolejnej, trzeciej już edycji, Dziecka na warsztat, nie zastanawialiśmy się ani chwili. W tym roku dziewczynki są już nieco starsze, Myszka wykazuje coraz więcej chęci do współpracy więc mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić i przy okazji dziewczynki się czegoś nauczą, ja pewnie też.

Plastusiowy pamiętnik

     Mała Ania jedzie do Warszawy z rodzicami i nie spodziewa się, że w czasie tej podróży pozna małego ludzika z plasteliny, który będzie jej towarzyszył przez wiele następnych lat.

Tworzymy kolory

     Wczoraj moje dzieci, a szczególnie Myszka przechodziły same siebie. Od rana były piski, krzyki, bicie i dokuczanie biednemu Fiodorkowi (naszemu kotkowi).  Myszka chyba przechodząc rano ze swojego łóżka do mojego wstała lewą nogą. Puki jedna rozrabia to da się to jakoś ogarnąć, ale jak razem zawiążą wspólny front przeciwko mamie, a zdarza się to coraz częściej, to już jest koniec świata.

Malowanie bibułą

     Tworzymy. Nadal tworzymy i bawimy się kolorami. Pamiętacie nasze malowanie rozpuszczonymi farbami ? Zastanawiałam się czym mogłybyśmy zastąpić farby? Czym mogłybyśmy jeszcze malować za pomocą wody? Bibuła! Bibuła puszcza kolor dużo szybciej niż farby, wystarczy kilka kropel wody i może powstać piękny, kolorowy obraz.

Musisz urodzić

           Rozmawiamy czasem z Myszką na różne poważne tematy. Właściwie to nasza rozmowa wygląda przeważnie tak, że ja prowadzę monolog a Myszka przytakuje. Opowiadam jej o tym, że dzieci rodzą się z brzuszka i o tym, że ja jej nie nosiłam w brzuszku, ale zawsze miałam ją w serduszku.

Wystrzałowo - Sylwestrowo, czyli tworzymy fajerwerki

     Kolejny rok dobiega końca. Wiem, że zabrzmi to bardzo banalnie, ale nie mam pojęcia kiedy to zleciało. Dopiero świętowaliśmy nadejście 2016 roku, a już nadszedł czas aby go pożegnać.

Spoza tęczy - rozpoczynamy naukę czytania na różowo

      Stało się! Rozpoczynamy! Rozpoczynamy nie tylko kolejny projekt - Spoza tęczy , ale także naukę czytania. Myszka, już od jakiegoś czasu wspomina, że chciałaby się nauczyć czytać. Nie wiem na ile jej wystarczy zapału, ale postanowiłam kuć żelazo póki gorące i przynajmniej spróbować zacząć ją uczyć. A że w projekcie pierwszym kolorem jest różowy, rozpoczynamy naukę czytania na różowo.

Facebook