Przejdź do głównej zawartości

Malowanie liści


     Znalazłam ostatnio w Internecie inspirację na śliczną, jesienną ozdobę na stół. Nie zdradzę na razie co to jest, bo jak się okaże, że nam nie wyszła to będzie wstyd :)  Do jej wykonania potrzebne są kolorowe, jesienne liście. 


     Niestety, gdy poszłyśmy do parku okazało się, że owszem liści jest pod dostatkiem, ale z kolorów to już niewiele na nich zostało. Właściwie wszystkie były już brązowo-bure, ewentualnie żółte. Zabrałyśmy więc co było...


       ... i w domu wzięłyśmy się za poprawianie natury. Trochę farby w jesiennych barwach, pędzle i wyszła nam z tego bardzo fajna zabawa, a przy okazji stworzyłyśmy cały zapas kolorowych liści, które po wyschnięciu wyglądają całkiem naturalnie.



     Nie ograniczyłyśmy się tylko do zwykłego malowania, w miarę upływu czasu coraz bardziej się rozkręcałyśmy i przychodziły nam do głowy różne inne techniki. Przy okazji przygotowywania liści do większego dzieła pobawiłyśmy się także w odrysowywanie ich konturów poprzez rozmazywanie...


     ... a także w odbijanie. Dziewczynki malowały liście,a później odbijały je na czystych kartkach. 


     I tak, zupełnie niechcący, spędziłyśmy bardzo fajnie całe popołudnie. Dziewczynki były niezmiernie zadowolone, że mogły malować po czymś innym niż kartki.

     Gdy skończyłyśmy przygotowywanie liści do ich dalszego wykorzystania okazało się, że na podkładach, które miały chronić stół przed farbą, powstały nam też małe, abstrakcyjne, dzieła.


Komentarze

  1. Fajny pomysł. Liście mamy, farbki też, więc jutro robimy dzieło. Dzięki za inspirację

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa jestem, co wyczarujecie z tych pięknych liści.
    Dziewczyny, Wam nawet poprawianie natury wychodzi rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :) Już zaczęłyśmy czarować, ale zobaczymy czy się uda :)

      Usuń
  3. Pięknie poprawiłyście naturę! Liście wyglądają ślicznie. Ciekawa jestem co dalej kombinujecie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie, czekam na kolejną odsłonę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiałam je malować jak byłam mała :) Często też z liści robiłam różyczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różyczki z liści to już wyższa szkoła jazdy, ja nie potrafię ich robić.

      Usuń
  6. Poprawianie przyrody poszło Wam perfekcyjnie :) a i dzieła na kartkach tez niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie wszystko da się tak łatwo poprawić jak kolor liści :)

      Usuń
  7. Pamiętam takie wariacje z kolorowaniem liści z dzieciństwa. Uwielbiałam to robić i tworzyć najróżniejsze abstrakcje, ciapiąc przy okazji farbą wszędzie dookoła :) Dziękuję bardzo za odświeżenie wspomnień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w dzieciństwie nie malowałam liści. Właściwie teraz to był mój pierwszy raz :)

      Usuń
  8. Ale pięknie wyszło, dla dzieci to ogromna frajda. :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super! Tez malowalismy liście. ..co tam kombinujecie, może podpatrzymy :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super! Tez malowalismy liście. ..co tam kombinujecie, może podpatrzymy :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pamietaj takie prace plastyczne w szkole :)/K

    OdpowiedzUsuń
  12. Pamiętam jak, jako dziecko malowałam liście :) To była świetna zabawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super zabawa nie tylko dla dzieciaków:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pamiętam taką zabawę z przedszkola. Nawet gdzieś w rodzinnym domu są moje prace :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie, kolorowo i twórczo. Super pomysł na zabawę:)
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
  16. Liscie zawsze sie sprawdzaja w zabawie. Pieknie Wam wyszlo malowanie dziewczynki. Ja zawsze jesienia robie z lissci bukiety kwiatow. Nie wazne jakie liscie zawsze cosik ciekaweo kwiatowego wyjdzie

    OdpowiedzUsuń
  17. dziewczynki na pewno miały wielką frajdę z takiego zastępowania Pani Jesieni :)
    a efekt końcowy rzeczywiście bardzo naturalny

    OdpowiedzUsuń
  18. obserwuje was na instagramie i na fb, czasami nie dam rady zaglądnąć tu bo śpię albo pracuje albo śpię :D super pomysł a to co wyszło jeszcze lepsze :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kubuś Puchatek i Przyjaciele. Wielka Księga Opowieści.

      "Już pora wstać wyruszyć z domu, przyjaciela spotkać znów. Miły, okrągły, puchaty, bo to jest mój Kubuś, Puchatek Kubuś..." Kto z nas nie zna Misia o Bardzo Małym Rozumku , o którym jest przytoczona powyższa piosenka?

Kaszolina - masa plastyczna z kaszy manny

      Wykonanie masy plastycznej z kaszy manny jest niezwykle proste, a do jej zrobienia potrzebne są tylko dwa składniki: kasza i woda. 

Dziecko na warsztat - Doświadczenia

     Listopad upłynął nam pod znakiem doświadczeń. Obserwowaliśmy reakcje chemiczne, uczyliśmy rodzynki skakać, zmiękczaliśmy jajko, bawiliśmy się kolorami i ogniem... a wszystko to w ramach kolejnej odsłowny Dziecka na warsztat.

Plastusiowy pamiętnik

     Mała Ania jedzie do Warszawy z rodzicami i nie spodziewa się, że w czasie tej podróży pozna małego ludzika z plasteliny, który będzie jej towarzyszył przez wiele następnych lat.

Dziecko na warsztat - Matematyka

      Matematyka - królowa nauk . Nie mogło jej więc zabraknąć także w Dziecku na warsztat.  

Dziecko na warsztat - Pogoda

             Nowy rok szkolny, nowe wyzwania, nowa edycja Dziecka na warsztat! Gdy pojawiła się informacja o zapisach do kolejnej, trzeciej już edycji, Dziecka na warsztat, nie zastanawialiśmy się ani chwili. W tym roku dziewczynki są już nieco starsze, Myszka wykazuje coraz więcej chęci do współpracy więc mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić i przy okazji dziewczynki się czegoś nauczą, ja pewnie też.

Dziecko na warsztat - Geografa

      W styczniowej edycji Dziecka na warsztat króluje geografia . Na początku (we wrześniu) sądziłam, że będzie to dla mnie jeden z najłatwiejszych tematów, jednak gdy przyszło do przygotowywania zajęć dla dziewczynek okazało się że temat jest bardzo obszerny i trzeba zdecydować się na jakiś jego wycinek. Tylko jaki? Należę do osób niezdecydowanych i wolę jednak narzucone tematy :)

Postanowienia noworoczne

       Rzucę palenie.      Schudnę.      Znajdę lepszą pracę.      Zacznę oszczędzać.      Będę się zdrowo odżywiać.      Wyjadę w podróż marzeń.      Będę lepszym człowiekiem.      Będę mieć zawsze posprzątany dom.      Więcej czasu poświęcę bliskim.      Zapiszę się na siłownię.

Detektyw Pozytywka

        Nowa seria ćwiczeń na tablicę interaktywną z genial.ly właśnie pojawia się na blogu - nasze lektury .  Mam nadzieję, że chętnie będą z niej korzystali nauczyciele klas początkowych, a także rodzice, którzy będą chcieli przybliżyć swoim pociechom klasykę literatury dziecięcej.

Cukierku, Ty łobuzie

       Cukierek to psotny kotek, który podbił serca wielu dzieci i (na szczęście) nie zmienił tego fakt, że jego przygody zostały szkolną lekturą.

Facebook