Przejdź do głównej zawartości

Prezent marzeń - czy idealny prezent w ogóle istnieje?


      Prezent idealny, czyli jaki? Moim zdaniem prezent idealny to taki, który sprawi przyjemność osobie obdarowanej, wywoła u niej wiele pozytywnych emocji i pozostanie w jej pamięci na długi czas.


          Osobiście nie lubię prezentów typu "zbieracz kurzu". Owszem, potrafią być piękne i niejednokrotnie długo i starannie są wybierane przez osobę, która chce nas obdarować, niestety później często stoją one bezużytecznie na półce i są tylko przestawiane z miejsca na miejsce. Dodatkowo jako osoba bardzo sentymentalna nigdy nie wyrzuciłabym takiego prezentu, więc gdy "odstoi" on już odpowiedni czas na widoku chowam go do pudełka z pamiątkami, z którego z pewnością  nigdy go nie wyciągnę.

       Zdecydowanie bardziej preferuję prezenty praktyczne, takie które można wykorzystywać w codziennym życiu. Może nie koniecznie komplet garnków lub patelni, ale dobra książka czy ciekawa gra zawsze się przydadzą. 

       Najbardziej jednak lubię prezenty, które  pozwalają miło spędzić czas: bilet do teatru, wejściówka na koncert, wspólny wypad do wesołego miasteczka, czy coś bardziej ekstremalnego.  Taki właśnie niecodzienny prezent podarowałam ostatnio nie tylko sobie, ale także mężowi i siostrze. Dzięki portalowi prezentmarzen.pl  wybraliśmy się wspólnie na kurs nurkowania


Prezent marzeń

         Pływanie nie jest moją wielką pasją. Będąc nad morzem czy na basenie wchodzę do wody dopiero gdy ta ma około 28 stopni, pływam żabką obserwatorką i NIGDY nie zanurzam głowy. 

     Mój mąż, podobnie zresztą jak dzieci, szczególnie Myszka, bardzo lubi wodne szaleństwa (choć nauczył się pływać dopiero w wieku 30 lat) i od dawna ciągnęło go do nurkowania. W Chorwacji czy Albanii pół dnia potrafił spędzać z dziewczynami pod wodą oglądając rybki i inne morskie żyjątka.

      To właśnie dla niego zdecydowałam się na kurs nurkowania - w końcu trzeba przełamywać swoje lęki. Podjęcie decyzji ułatwiła mi instruktorka z Akademii Sportów Wodnych - 3 Waters, która miała prowadzić nasze szkolenie. Już podczas rozmowy telefonicznej zapewniła mnie, że aby zacząć nurkować wystarczy tylko jako tako pływać i przywieźć ze sobą strój kąpielowy.

       Zaopatrzeni więc w niezbędny sprzęt ruszyliśmy na podbój podmorskiego świata - najpierw tego basenowego.

         Kurs rozpoczął się od godzinnego szkolenia teoretycznego, na którym mogliśmy zobaczyć jak wygląda profesjonalny sprzęt do nurkowania, jak działa i przede wszystkim zapoznać się z jego funkcjonowaniem. Teraz już wiem co to jest jacket jak podpiąć do niego butlę, do czego służą te wszystkie przyrządy z niego wystające i co trzeba zrobić aby zanurzyć się głębiej lub wypłynąć na powierzchnię. Okazuje się, że machanie nogami wcale już nie jest konieczne do tych czynności, wystarczy nacisnąć odpowiedni guziczek przy kamizelce. Poznawaliśmy także podstawowe sygnały, którymi należy porozumiewać się pod wodą.


Kurs nurkowania

      Po zajęciach "na sucho" przyszedł czas na najważniejszą i zarazem najprzyjemniejszą część kursu - basen. Muszę się przyznać, że podczas naszego pobytu na Węgrzech w długi weekend dzieci uczyły mnie jak się obchodzić z maską i rurką do nurkowania, bo nawet to stanowiło dla mnie problem, a nie chciałam na szkoleniu tracić czasu na  walkę ze sobą, żeby wsadzić ustnik do ust. 

        Przygotowana więc przez dziewczyny i część teoretyczną założyłam piankę, płetwy, maskę, jacket z butlą i byłam gotowa na podbój basenu. Początki wcale nie były łatwe, nawet tak najprostsza rzecz jaką mogłoby się wydawać oddychanie przez usta, a nie przez nos wymagała chwili czasu aby się przestawić. 

      Zanim mogliśmy sobie zacząć swobodnie nurkować musieliśmy wykonać dwa ćwiczenia: wyjęcie z ust ustnika i wsadzenie go tam z powrotem oraz napuszczenie do maski niewielkiej ilości wody, a następnie jej wydmuchanie. Ćwiczenia miały na celu przygotowanie nas do sytuacji, gdy na otwartej wodzie skończyłby się nam tlen i trzeba by było użyć ustnika awaryjnego od innego nurka, co może mieć kluczowe znaczenie dla uratowania życia.  Podczas wykonywania tych niby prostych zadań, kilka razy musiałam się wynurzyć na powierzchnię i "zaciągnąć się" powietrzem bez użycia sprzętu. Później było już tylko lepiej. Wystarczyło opanować nerwy i bez problemu, a nawet z wielką przyjemnością, można było oddać się nurkowaniu. 


Prezent marzeń - kurs nurkowania

Prezent marzeń - kurs nurkowania

       Bardzo się cieszę, że wybierając prezent marzeń dla męża zdecydowałam się właśnie na nurkowanie we dwoje. Oboje się świetnie bawiliśmy, a dodatkowo zdobyliśmy kilka cennych umiejętności, które z pewnością przydadzą nam się podczas kolejnego pobytu w Chorwacji czy wymarzonego przez męża Egiptu i nurkowania w rafach koralowych. Teraz już nawet ja bardzo chętnie popływałabym wśród wielobarwnych rybek, bo tego niestety najbardziej brakowało mi w basenie.

      Cieszę się, że wybrałam nurkowanie także z jeszcze jednego ważnego powodu - pokonałam swoją kolejną barierę i lęk, teraz już wiem, że mogę prawie wszystko :)

       Kurs nurkowania (taki podstawowym na którym my byliśmy) nadaje się już dla dzieci od 8 lat. Już chyba wiem co Myszka dostanie na kolejne urodziny - ona byłaby tym zachwycona. 

         Jeśli także chcecie sprawić najbliższym wyjątkowy prezent polecam skorzystać z oferty portalu prezentmarzen.pl znajdziecie tam nie tylko tak ekstremalne upominki jak lot balonem, jazda off road, czy strzelanie na strzelnicy, ale także bilety do parków rozrywki, wizyty w gabinetach SPA, czy romantyczne pobyty weekendowe dla par. Wspólnie spędzony czas to najlepszy prezent!


UWAGA! NIESPODZIANKA DLA CZYTELNIKÓW!

10% rabatu na nurkowanie w Katowicach.
Kod rabatowy: nurkowanie10  ważny jest do 15.08.2019 r.
Pamiętajcie jednak, że do 15 sierpnia należy tylko wykupić voucher, na jego wykorzystanie będziecie mieli cały rok!




Komentarze

  1. Wybraliście bardzo oryginalny prezent! Ja nie lubię wody i boję się nurkować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow ale podziwiam Cię....jaz tych samych co Ty ....nie zanurze głowy a tu taką rzecz wybrałaś...ale marzenie widzę świetne dla męża i ciebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bałam się, ale stwierdziłam, że jak w basenie pod okiem instruktora nie spróbuję to już się nigdy tego nie podejmę.

      Usuń
  3. Dla mnie prezent w formie wydarzeń, doświadczeń, jest idealny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię takie prezenty - zostają w pamięci na długi czas.

      Usuń
  4. Jeśli znamy daną osobę to wiemy jaki jej prezent zaproponować. Na otwarcie mieszkania można kupić na przykład blender osobie, która chodzi na siłownię.

    OdpowiedzUsuń
  5. W momencie gdy znamy kogoś komu taki prezent się spodoba to jak najbardziej jest to świetna sprawa. Ja również interesuję się różnymi dekoracjami oraz gadżetami. Po przeczytaniu artykułu https://zamowprezent.pl/dekoracje-na-studniowke-top-6-gadzetow wiem także o wiele więcej o prezentach na studniówkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. O wow, ale odważny pomysł! Ja nigdy w życiu nie nurkowałam :) To musi być super zabawa :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dziecko na warsztat - Doświadczenia

     Listopad upłynął nam pod znakiem doświadczeń. Obserwowaliśmy reakcje chemiczne, uczyliśmy rodzynki skakać, zmiękczaliśmy jajko, bawiliśmy się kolorami i ogniem... a wszystko to w ramach kolejnej odsłowny Dziecka na warsztat.

Piasek kinetyczny

      Moje dziewczynki, jak chyba większość dzieci, bardzo lubią bawić się piaskiem . Robić babki, budować zamki , a najbardziej to chyba po prostu przesypywać go z naczynia do naczynia. W zimie, nawet takiej ciepłej jak tegoroczna (pomijając oczywiście te kilka dni mrozu, to u nas temperatura cały czas jest dodatnia) nie chodzimy jednak do piaskownicy. Ale nie trzeba przecież wcale wychodzić na zewnątrz żeby móc pobawić się piaskiem.

Kubuś Puchatek i Przyjaciele. Wielka Księga Opowieści.

      "Już pora wstać wyruszyć z domu, przyjaciela spotkać znów. Miły, okrągły, puchaty, bo to jest mój Kubuś, Puchatek Kubuś..." Kto z nas nie zna Misia o Bardzo Małym Rozumku , o którym jest przytoczona powyższa piosenka?

Postanowienia noworoczne

       Rzucę palenie.      Schudnę.      Znajdę lepszą pracę.      Zacznę oszczędzać.      Będę się zdrowo odżywiać.      Wyjadę w podróż marzeń.      Będę lepszym człowiekiem.      Będę mieć zawsze posprzątany dom.      Więcej czasu poświęcę bliskim.      Zapiszę się na siłownię.

Słodki smak dzieciństwa - szyszki

     Jedliście w dzieciństwie słodziutkie szyszki zrobione z dmuchanego ryżu i krówek ? Ja jadłam i doskonale pamiętam nie tylko ich smak, ale także przepis znajdujący się w książce o domowym przedszkolu. (Mam duży problem ze zlokalizowaniem tej książki, ale jak mi się uda to dołączę w tym miejscu jej zdjęcie).

Dziecko na warsztat - Matematyka

      Matematyka - królowa nauk . Nie mogło jej więc zabraknąć także w Dziecku na warsztat.  

Dziecko na warsztat - Astronomia

     Październikowe Dziecko na warsztat przeniosło nas do gwiazd. Bawiliśmy się astronomią , a głównie planetami. Co najważniejsze na zabawie się nie skończyło, Myszka potrafi wymienić większość planet, wiele w prawidłowej kolejności, wie na której z nich mieszkamy i że wszystkie planety krążą w okół Słońca.

Świąteczne ciasteczka

źródło      Święta coraz bliżej, czas zatem zabrać się za świąteczne wypieki. U nas w domu kruche ciasteczka rozchodzą się jak przysłowiowe świeże bułeczki więc musimy mieć spory ich zapas.

Wystrzałowo - Sylwestrowo, czyli tworzymy fajerwerki

     Kolejny rok dobiega końca. Wiem, że zabrzmi to bardzo banalnie, ale nie mam pojęcia kiedy to zleciało. Dopiero świętowaliśmy nadejście 2016 roku, a już nadszedł czas aby go pożegnać.

Dziecko na warsztat - Szkło

      W listopadzie tematem przewodnim twórczego wydania Dziecka na warsztat było szkło . Początkowo długo się zastanawiałam co mogę zrobić z dziewczynkami, ale ostatecznie stworzyłyśmy całkiem sporo fajnych rzeczy.

Facebook