Przejdź do głównej zawartości

Lodowy wulkan


      Były już u nas wybuchy wulkanów, wybuchy w słoikach, butelkach, a nawet podwodne (choć jeszcze nie opisane na blogu). Tym razem chciałam spróbować wybuchu lodowego wulkanu


       W odciętym dnie butelki wymieszałam zabarwioną wodę z dużą ilością sody oczyszczonej, a gotową mieszankę wsadziłam do zamrażalnika. 

     Po zamrożeniu substancji wyciągnęłam ja z butelki i dałam dziewczynkom na tacy aby za pomocą strzykawki polewały wulkan octem, który miał wejść w reakcję z sodą i tworzyć wybuchową pianę. 






       Niestety efekt był mizerny, pomimo tego że użyłam na prawdę  sporej ilości sody wulkan nie chciał porządnie eksplodować.

     Nie przeszkodziło to jednak dziewczynkom w świetnej zabawie, tak długo polewały lód octem i tak długo w nim dzióbały dopóki całkowicie się nie rozpuścił.






      Eksperyment wyszedł kiepsko, ale zabawa na upalne dni jest świetna.

Komentarze

  1. Polecam brylw lodu z wapnem musujacym polaczyc. Byl u nas taki eksperyment.

    OdpowiedzUsuń
  2. Najważniejsze, że Dziewczynki miały dobrą zabawę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wizualnie pieknie, nie znosze jednak zapachu octu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można go zastąpić rozpuszczonym w niewielkiej ilości wody kwaskiem cytrynowym

      Usuń
  4. Ważne, że dziewczynki i tak miały dobrą zabawę :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dziecko na warsztat - Szkło

      W listopadzie tematem przewodnim twórczego wydania Dziecka na warsztat było szkło . Początkowo długo się zastanawiałam co mogę zrobić z dziewczynkami, ale ostatecznie stworzyłyśmy całkiem sporo fajnych rzeczy.

Dziecko na warsztat - Geografa

      W styczniowej edycji Dziecka na warsztat króluje geografia . Na początku (we wrześniu) sądziłam, że będzie to dla mnie jeden z najłatwiejszych tematów, jednak gdy przyszło do przygotowywania zajęć dla dziewczynek okazało się że temat jest bardzo obszerny i trzeba zdecydować się na jakiś jego wycinek. Tylko jaki? Należę do osób niezdecydowanych i wolę jednak narzucone tematy :)

Reksio. Księga wiedzy. Ilustrowany przewodnik dla dzieci.

           Dzieci mają w sobie naturalną ciekawość otaczającego nas świata i chęć zdobywania wiedzy. Wszystko je interesuje, wszystkiego chcą dotknąć, spróbować, poznać. Wszystko jest dla nich nowe, ciekawe i ekscytujące. 

Plastusiowy pamiętnik

     Mała Ania jedzie do Warszawy z rodzicami i nie spodziewa się, że w czasie tej podróży pozna małego ludzika z plasteliny, który będzie jej towarzyszył przez wiele następnych lat.

Dziecko na warsztat - Podróże

     Długo zastanawiałam się na jaki temat przeprowadzić z Myszką warsztat w ramach podróży. Z Małymi Podróżnikami zwiedzamy przecież cały świat więc nie chciałam dublować tematów. Gdy w końcu wymyśliłam, prawie w ostatniej chwili, że zamiast znów zwiedzać "palcem po mapie" wybierzemy się po prostu na wycieczkę, tata nam się rozchorował. I znów plany wzięły w łeb.

Dziecko na warsztat - Matematyka

      Matematyka - królowa nauk . Nie mogło jej więc zabraknąć także w Dziecku na warsztat.  

Matematyka czasu

     Matematyka czasu - przyznam szczerze, że długo zastanawiałam się jak ugryźć ten temat żeby zaciekawić dziewczynki, a jednocześnie nie bawić się tradycyjnym zegarkiem. Wydawało mi się, że poznawanie zegara nie zainteresuje zbytnio moich dzieci. 

Dziecko na warsztat - włóczka

      W marcowej odsłonie Dziecka na warsztat króluje włóczka . Jak wiecie igła i ja niezbyt się przyjaźnimy dlatego żadne wyszywanie, haftowanie i tym podobne robótki ręczne nie wchodziły w grę.

Dziecko na warsztat - Układ oddechowy

      To już ostatnia odsłona Dziecka na warsztat. W tym miesiącu każdy sam mógł sobie wybrać temat. W pierwotnej wersji chciałam omówić z dziewczynkami kilka układów ludzkiego ciała, bardzo je interesuje to co mają w sobie, ale pogoda była taka ładne, że czasu wystarczyło nam tylko na układ oddechowy .

Kubuś Puchatek i Przyjaciele. Wielka Księga Opowieści.

      "Już pora wstać wyruszyć z domu, przyjaciela spotkać znów. Miły, okrągły, puchaty, bo to jest mój Kubuś, Puchatek Kubuś..." Kto z nas nie zna Misia o Bardzo Małym Rozumku , o którym jest przytoczona powyższa piosenka?

Facebook