Przejdź do głównej zawartości

Czytam sobie - kolejny raz


      Goryl i Darwin - co mogą mieć ze sobą wspólnego? Obydwoje są bohaterami nowych książek z rewelacyjnej serii Czytam sobie.

       Goryl u fryzjera

      Goryl Mietek ma już zdecydowanie za długie włosy (czy goryle w ogóle mają włosy?), nie bardzo podoba mu się to co widzi w lustrze w związku z czym postanawia się wybrać do fryzjera. Po drodze ma kilka perypetii, ale największy problem dopada go dopiero na miejscu. No bo na jaką fryzurę się zdecydować skoro w katalogu jest tak duży wybór?




Darwin. Opowieść o wielkiej rodzinie

     Mała Hania z powodu lekkiego przeziębienia nie poszła do szkoły i trochę nudzi się w domu. Co prawda w domu z dziewczynką siedzi też tata, niestety nie ma czasu żeby się z  nią pobawić, ponieważ akurat pisze książkę dla dzieci. Dziewczynka nie daje się jednak łatwo zbyć, prosi tatę, aby opowiedział jej o czym pisze. Tata w ciekawy i łatwy do zrozumienia sposób opowiada córce o Darwinie, niewątpliwie jednym z największych przyrodników na świecie.  




     Seria "Czytam sobie" to pozycje przygotowane dla dzieci w przedziale wiekowym 5-7 lat. Książki podzielone są na 3 poziomy, a każdy z nich dostosowany jest do innego poziomu umiejętności najmłodszych czytelników.

Poziom 1  - składam słowa - w tekście jest około 150-200 wyrazów ułożonych w krótkie, zrozumiałe zdania

Poziom 2 - składam zdania - w tekście jest około 800-900 wyrazów tworzących dłuższe, także złożone zdania. Zaczynają się także pojawiać elementy dialogu.

Poziom 3 - połykam strony - tekst jest dłuższy, składa się z około 2500-2800 wyrazów.

Książki można kupić TUTAJ, a my dziękujemy wydawnictwu  HarperCollins Polska za przekazanie książek do recenzji. 


Komentarze

  1. Tygrys zaczytuje się w tej serii, a my z przyjemnościa go słuchamy. Goryla już przeczytaliśmy. Fajnie, że ta seria jest tak różnorodna. I uczy i bawi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam tygrysa, że już czyta książki z tej serii. Brawo dla niego!

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Detektyw Pozytywka

        Nowa seria ćwiczeń na tablicę interaktywną z genial.ly właśnie pojawia się na blogu - nasze lektury .  Mam nadzieję, że chętnie będą z niej korzystali nauczyciele klas początkowych, a także rodzice, którzy będą chcieli przybliżyć swoim pociechom klasykę literatury dziecięcej.

Dziecko na warsztat - Matematyka

      Matematyka - królowa nauk . Nie mogło jej więc zabraknąć także w Dziecku na warsztat.  

Dziecko na warsztat - Geografa

      W styczniowej edycji Dziecka na warsztat króluje geografia . Na początku (we wrześniu) sądziłam, że będzie to dla mnie jeden z najłatwiejszych tematów, jednak gdy przyszło do przygotowywania zajęć dla dziewczynek okazało się że temat jest bardzo obszerny i trzeba zdecydować się na jakiś jego wycinek. Tylko jaki? Należę do osób niezdecydowanych i wolę jednak narzucone tematy :)

Kaszolina - masa plastyczna z kaszy manny

      Wykonanie masy plastycznej z kaszy manny jest niezwykle proste, a do jej zrobienia potrzebne są tylko dwa składniki: kasza i woda. 

Cukierku, Ty łobuzie

       Cukierek to psotny kotek, który podbił serca wielu dzieci i (na szczęście) nie zmienił tego fakt, że jego przygody zostały szkolną lekturą.

Wyklejanka z kolorowego ryżu

       Kilka dni temu rozpoczęliśmy przygotowania do kolejnego warsztatu w ramach akcji Dziecko na Warsztat. Tym razem omawiamy Australię, a jedną z zabaw było wyklejanie różnymi rodzajami kaszy kangura i misia koala (cały warsztat będzie do zobaczenia już w poniedziałek). Myszce tak bardzo spodobało się to zajęcie, że przygotowałam jego inną wersję.

Góra Żar - paralotnie

     W miniony weekend wybraliśmy się na wycieczkę na Górę Żar. Jest to stosunkowo niewysoka (761 m n.p.m.) góra w Beskidach, za to z jej szczytu rozpościerają się niesamowite widoki.

Galaktyka w słoiku

      Próbowaliście kiedyś zamknąć całą galaktykę w słoiku ? My spróbowaliśmy i wiecie co? Udało nam się! I wcale nie było takie trudne.

W co się bawić z dzieckiem na wakacjach?

     Pakując się na wycieczkę za miasto, weekendowy wyjazd czy wakacyjną podróż nie zabieramy ze sobą prawie w ogóle zabawek. Po co zabierać zbędny bagaż skoro tyle rzeczy znajdujących się w okół nas nadaje się do zabawy: są patyki, kamienie, liście i mnóstwo innych darów natury.

Malowanie bibułą

     Tworzymy. Nadal tworzymy i bawimy się kolorami. Pamiętacie nasze malowanie rozpuszczonymi farbami ? Zastanawiałam się czym mogłybyśmy zastąpić farby? Czym mogłybyśmy jeszcze malować za pomocą wody? Bibuła! Bibuła puszcza kolor dużo szybciej niż farby, wystarczy kilka kropel wody i może powstać piękny, kolorowy obraz.

Facebook