Przejdź do głównej zawartości

Poznaj Polskę


       Każdy powinien mieć choć podstawową wiedzę na temat kraju w którym mieszka. W szkole uczymy się geografii, historii, a także zdobywamy ogólną wiedzę na temat Polski. Niestety często odbywa się to według zasady: zakuć, zdać, zapomnieć.

      Zaliczamy kolejne sprawdziany, zdobywamy oceny, a po czasie wiedza, a przynajmniej jej część nam umyka.

      Sądzę, że warto zmienić taki stan rzeczy i faktycznie zainteresować dzieci informacjami o naszym pięknym kraju. A jak najlepiej się uczyć? Oczywiście bawiąc się. Z pomocą przychodzi nam nowa gra Poznaj Polskę od firmy Alexander

      Gra składa się z kilku elementów, dzięki czemu świetnie nadaje się zarówno dla młodszych jak i dla starszych graczy.  


     Dla maluchów przeznaczone są duże puzzle, kafelki do gry w pamięć oraz karty do Piotrusia.  Puzzle są dwustronne, co daje dzieciom możliwość ułożenia mapy Polski w dwóch wersjach: z zaznaczonym podziałem na województwa  i przedstawieniem ciekawych obiektów i miejsc lub z rozmieszczonymi na mapie strojami regionalnymi. Stroje ludowe znajdują się także na kartach.  Na tabliczkach do memory umieszczone są natomiast herby różnych miast.







       Moje dziewczynki po otwarciu pudełka od razu zabrały się do układania puzzli i, co było dla mnie miłym zaskoczeniem, nie miały problemu z ich ułożeniem, mimo tego, że jak wspominałam są to puzzle dwustronne, więc nie tylko należy poszczególne kawałki dopasować w odpowiednie miejsce, ale jeszcze odwrócić je na właściwą stronę. 



       Wersja dla starszych dzieci (według autorów 10+) i dla dorosłych to już wyższa szkoła jazdy. ale żeby każdy miał w miarę równe szanse do gry dołączona jest krótka książeczka zawierająca najważniejsze informacje o naszym pięknym kraju: a przede wszystkim o jego historii, przyrodzie i geografii oraz sławnych polakach. Ten kto po przeczytaniu broszury zapamięta więcej faktów ma największe szanse na wygraną. Ale nawet nauczenie się na pamięć wszystkich informacji w niej zawartych nie gwarantuje sukcesu, aby wygrać potrzebna jest także wiedza ogólna łącznie ze znajomością ortografii.


      Zasady gry nie są skomplikowane, należy przygotować planszę, pionek (jeden dla wszystkich graczy), klepsydrę do odmierzania czasu (choć moim zdaniem to akurat jest zbędny element, bo albo ktoś zna odpowiedź i udziela jej od razu, albo jej nie zna i musi się z tym pogodzić), karty pytań, karty strojów, karty dat oraz 8 tabliczek z herbami.  


      Grę rozpoczyna najmłodszy z graczy przesuwając pionek  z pola startowego o liczbę oczek, która wypadła na kostce. W zależności od tego na jakim polu stanie pionek zawodnik musi: odpowiedzieć na jedno z pytań zawartych na karcie pytań, powiedzieć jakiego wydarzenia dotyczy data widniejąca na karcie dat, wskazać z jakiego regionu Polski pochodzi strój przedstawiony na karcie strojów lub odwrócić dwie tabliczki z herbami i znaleźć dwa identyczne herby.







      Za każdą poprawną odpowiedź gracze otrzymują żeton, a wygrywa ten kto jako pierwszy zdobędzie ich 10.

    Gra Poznaj Polskę łączy w sobie najważniejsze cechy ciekawej gry edukacyjnej: bawi i uczy.  Jej dużą zaletą jest różnorodność dzięki której  mogą się nią bawić zarówno mniejsze dzieci jak i ich rodzice. Gramy z mężem w pełną wersję bezlitośnie obnażając nasze (a szczególnie moje) braki wiedzy z historii, a obok dziewczynki spokojnie układają sobie puzzle i grają w pamięć niewykorzystywanymi przez nas tabliczkami z herbami. Jak to mówią "dla każdego coś miłego".



       Niewątpliwym atutem gry jest także staranność jej wykonania, choć do jednego muszę się przyczepić. Jako mieszkanka Żywca z dziada pradziana nie do końca mogę się zgodzić z ilustracją kobiecego stroju żywieckiego. Niby poszczególne elementy się zgadzają, ale zdecydowanie brakuje kilku halek - nasz strój jest bardziej "obfity".  Na pierwszy rzut oka nie rozpoznałam, że jest to stój żywiecki, podobnie jak moi rodzice. 

       Pokusiłabym się także o taką samą numerację strojów na puzzlach, kartach i w książeczce, byłoby łatwiej sprawdzić czy gracz udzielił poprawnej odpowiedzi.

     Jednak te dwa niewielkie mankamenty ani trochę nie umniejszają walorów gry, dzięki niej zdobywanie wiedzy o Polsce staje się wspaniałą przygodą, a uzyskane w trakcie rozgrywek wiadomości z pewnością zostaną w głowach dzieci dłużej niż te zdobyte w szkolnej ławie w trakcie czytania podręczników. 




Komentarze

  1. O kurczę. Miałabym problem z tymi datami. Ale gra mi się bardzo podoba. Może kupię dla siebie i męża żeby się trochę doksztalcić... :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pojemna gra :) Długo będzie Wam służyć.

    OdpowiedzUsuń
  3. no! i to jest gra! kupię ją!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda bardzo interesująco i to prawda trzeba znać choć minimum swojej historii :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię takie rzeczy... Nauka i zabawa a do tego mocno patriotyczna :-). Fajne również jest to że w pudełku znajduje się kilka rzeczy... Gdy starsi grają to młodsi nie będą się nudzić :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda metoda jest dobra, by zachęcić dzieci do nauki.

      Usuń
  6. I to dopiero jest edukacja poprzez naukę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli gry pomagają w nauce, to niech ich w domu będzie jak najwięcej...to moja dewiza :)

      Usuń
  7. Bardzo fajna gra edukacyjna dla młodszych i starszych, a nawet dla dorosłych. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla dorosłych szansa na przypomnienie sobie co nieco ;)

      Usuń
  8. Lubię gry, zabawy nawiązujące do naszego kraju. Moje dziewczynki również, chyba taki etap, że są bardzo zainteresowane także naszą historią. Stroje z poszczególnych rejonów bardzo by je zaciekawiły bo o tym jeszcze nie rozmawialiśmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze wybieram gry, które z czystym sumieniem mogę polecić, bo mnie i moją rodzinę wciągają :)

      Usuń
  9. Właśnie szukam gry na prezent dla przyjaciółki mojej Izy - dzięki kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gra świetna 😃.
    Nauka, zabawa i patriotyczny charakter, to coś idealnego dla nas.

    OdpowiedzUsuń
  11. Widziałam ją ostatnio i zastanawiałam się czy kupić, ale stwierdziłam, że jest dla nas za dziecinna. Teraz już wiem, że sprawdzi się idealnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. świetna gra - kurcze musze sie zaopatrzeć

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dziecko na warsztat - Szkło

      W listopadzie tematem przewodnim twórczego wydania Dziecka na warsztat było szkło . Początkowo długo się zastanawiałam co mogę zrobić z dziewczynkami, ale ostatecznie stworzyłyśmy całkiem sporo fajnych rzeczy.

Dziecko na warsztat - Geografa

      W styczniowej edycji Dziecka na warsztat króluje geografia . Na początku (we wrześniu) sądziłam, że będzie to dla mnie jeden z najłatwiejszych tematów, jednak gdy przyszło do przygotowywania zajęć dla dziewczynek okazało się że temat jest bardzo obszerny i trzeba zdecydować się na jakiś jego wycinek. Tylko jaki? Należę do osób niezdecydowanych i wolę jednak narzucone tematy :)

Plastusiowy pamiętnik

     Mała Ania jedzie do Warszawy z rodzicami i nie spodziewa się, że w czasie tej podróży pozna małego ludzika z plasteliny, który będzie jej towarzyszył przez wiele następnych lat.

Dziecko na warsztat - Podróże

     Długo zastanawiałam się na jaki temat przeprowadzić z Myszką warsztat w ramach podróży. Z Małymi Podróżnikami zwiedzamy przecież cały świat więc nie chciałam dublować tematów. Gdy w końcu wymyśliłam, prawie w ostatniej chwili, że zamiast znów zwiedzać "palcem po mapie" wybierzemy się po prostu na wycieczkę, tata nam się rozchorował. I znów plany wzięły w łeb.

Reksio. Księga wiedzy. Ilustrowany przewodnik dla dzieci.

           Dzieci mają w sobie naturalną ciekawość otaczającego nas świata i chęć zdobywania wiedzy. Wszystko je interesuje, wszystkiego chcą dotknąć, spróbować, poznać. Wszystko jest dla nich nowe, ciekawe i ekscytujące. 

Dziecko na warsztat - Matematyka

      Matematyka - królowa nauk . Nie mogło jej więc zabraknąć także w Dziecku na warsztat.  

Słodki smak dzieciństwa - szyszki

     Jedliście w dzieciństwie słodziutkie szyszki zrobione z dmuchanego ryżu i krówek ? Ja jadłam i doskonale pamiętam nie tylko ich smak, ale także przepis znajdujący się w książce o domowym przedszkolu. (Mam duży problem ze zlokalizowaniem tej książki, ale jak mi się uda to dołączę w tym miejscu jej zdjęcie).

Kubuś Puchatek i Przyjaciele. Wielka Księga Opowieści.

      "Już pora wstać wyruszyć z domu, przyjaciela spotkać znów. Miły, okrągły, puchaty, bo to jest mój Kubuś, Puchatek Kubuś..." Kto z nas nie zna Misia o Bardzo Małym Rozumku , o którym jest przytoczona powyższa piosenka?

Dziecko na warsztat - tkanina

     Lutowy warsztat był u nas nieco inny niż dotychczasowe warsztaty. Tym razem to nie dziewczynki tworzyły, a ja tworzyłam dla nich.

Dziecko na warsztat - włóczka

      W marcowej odsłonie Dziecka na warsztat króluje włóczka . Jak wiecie igła i ja niezbyt się przyjaźnimy dlatego żadne wyszywanie, haftowanie i tym podobne robótki ręczne nie wchodziły w grę.

Facebook