Przejdź do głównej zawartości

Historia z przymrużeniem oka


      Historia jest nauczycielką życia - można z niej wyciągnać wiele wniosków na przyszłość i starać się unikać błędów, które zostały już kiedyś popełnione.
     Aby jednak móc korzystać z doświadczeń minionych dziejów należy je najpierw poznać. Sposobów na poznawanie przeszłości jest kilka: można oglądać filmy historyczne, czytać różnego rodzaju teksty źródłowe, biografie, typowe podręczniki szkolne lub książki edukacyjne, które oprócz treści historycznych zapewniają czytalnikom także dobrą zabawę. 

        Takie właśnie, zabawne, pełne humoru książki znajdziemy w dwóch seriach historycznych dostępnych w wydawnictwie HarperKids: Horrrendalna historia Polski oraz Strrraszna historia

  Seria książek Strrraszna histori przedstawia najważniejsze wydarzenia historyczne w zabawny, ale także nieco brutalny i dosłowny sposób. Nic nie jest tu przesadnie ubarwione, a fakty pozostają faktami. Czytelnik prowadzony jest przez książkę bez zbędnego patosu, tak charakterystycznego dla wielu typowych podręczników szkolnych, często zachęcany jest również do samodzielnego myślenia. Ciekawy sposób przedstawieina treśći znacznie ułatwia zapamiętywanie przestawionych w nim informacji i ciekawostek.

       Całości dopełniają  intrygujące ilustracje, niejednokrotnie uatrakcyjnione bystrymi, intrygującymi dialogami.

 Ci koszmarni Celtowie


    Książka przedstawia historę narodu, z którego wywodził się słynny król Artur. Zaczyna się bardzo dawno temu, bo aż 750 lat przed naszą erą, kiedy to starożytni Grecy spotykają kupców z Hallstatt, a kończy  ponad 1200 lat później, gdy wspomniany król Artur przegrywa swoją ostatnią bitwę.

      Z książki dowiemy się między innymi, że to z wierzeń Celtów wywodzi się zwyczaj całowania się pod jemiołą; że bardzo bogatych ludzi po śmierci chowano razem z wozem i koniem (oczywiście najsłabszym koniem i najbardziej zniszczonym wozem, bo po co marnować najlepsze produkty dla kogoś kto i tak zamieni się w kupkę prochu) oraz że Celtowie bardzo lubili różnego typu gry i zgadywanki.



Narwani Normanowie


     To około 3oo letnia historia narodu, z którego wywodzi się Wilhelm Zdobywca. Zaczyna się w momencie, gdy Karol III Prosty, król Francji, podarowuje ziemie północnej Francji wikingowi Rollonowie w nadziei, że nie będą go ona napadać, a kończy gdy francuski władca Filip II zagarnia Normanię.

       Dzięki lekturze dowiadujemy się między innymi tego, że Normanowie byli bardzo religijnym narodem, który wierzył, że Bóg jest po ich stronie, zwłaszcza kiedy walczą z niewiernymi na Sycylii; ich dzieci pracowały po 19 godzin odkąd zaczęły chodzić oraz że normańscy rycerze spali z lalkami.



       Seria Horrrendalna Historia Polski powstała na wzór Strrrasznej Historii, jednak dotyczy naszej Ojczyzny i jej zawiłych losów.

Sakramencki Sarmatyzm


     Historia  prezentowana w książce zaczyna się w XVI wieku kiedy to rozwija się kontrreformacja i słabnie tolerancja religijna, a w kraju wybuchają kolejne wojny, a kończy w 1733 wraz zakończeniem panowania Augusta II Sasa zwanego Mocnym. 



Zagmatwane zabory


       Najnowsza część serii książęk zaczyna się w 1797 roku od powstania Legionów Polskich we Włoszech, a kończy w 1919 roku podpisaniem traktatu wersalskiego i powrotem Polski na mapy świata.



       Jeśli historia zawsze wydawała się Wam nudna i trudna do zapamiętania sięgnijcie po te książki. Z pewnością zmienicie zdanie!

      Za egzemplarze przekazane do recenzji dziękujemy wydawnictwu HarperKids.










Komentarze

  1. Fajna ta seria. Robiliśmy pierwsze podejście, ale jeszcze chwilę musimy poczekać.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dziecko na warsztat - Matematyka

      Matematyka - królowa nauk . Nie mogło jej więc zabraknąć także w Dziecku na warsztat.  

Dziecko na warsztat - Filc

         Dziecko na warsztat, grudzień, święta i filc - jako to wszystko połączyć w jedną spójną całość? Przygotować z filcu świąteczną grę DIY ! 

Świąteczne ciasteczka

źródło      Święta coraz bliżej, czas zatem zabrać się za świąteczne wypieki. U nas w domu kruche ciasteczka rozchodzą się jak przysłowiowe świeże bułeczki więc musimy mieć spory ich zapas.

Postanowienia noworoczne

       Rzucę palenie.      Schudnę.      Znajdę lepszą pracę.      Zacznę oszczędzać.      Będę się zdrowo odżywiać.      Wyjadę w podróż marzeń.      Będę lepszym człowiekiem.      Będę mieć zawsze posprzątany dom.      Więcej czasu poświęcę bliskim.      Zapiszę się na siłownię.

Dziecko na warsztat - Podróże

     Długo zastanawiałam się na jaki temat przeprowadzić z Myszką warsztat w ramach podróży. Z Małymi Podróżnikami zwiedzamy przecież cały świat więc nie chciałam dublować tematów. Gdy w końcu wymyśliłam, prawie w ostatniej chwili, że zamiast znów zwiedzać "palcem po mapie" wybierzemy się po prostu na wycieczkę, tata nam się rozchorował. I znów plany wzięły w łeb.

Piasek kinetyczny

      Moje dziewczynki, jak chyba większość dzieci, bardzo lubią bawić się piaskiem . Robić babki, budować zamki , a najbardziej to chyba po prostu przesypywać go z naczynia do naczynia. W zimie, nawet takiej ciepłej jak tegoroczna (pomijając oczywiście te kilka dni mrozu, to u nas temperatura cały czas jest dodatnia) nie chodzimy jednak do piaskownicy. Ale nie trzeba przecież wcale wychodzić na zewnątrz żeby móc pobawić się piaskiem.

Dziecko na warsztat - Doświadczenia

     Listopad upłynął nam pod znakiem doświadczeń. Obserwowaliśmy reakcje chemiczne, uczyliśmy rodzynki skakać, zmiękczaliśmy jajko, bawiliśmy się kolorami i ogniem... a wszystko to w ramach kolejnej odsłowny Dziecka na warsztat.

Ozdoby choinkowe z masy solnej

     W zeszłym roku, w nasze pierwsze wspólne święta Bożego Narodzenia, postanowiłam, że stworzymy sobie taką małą tradycję i co roku będziemy tworzyć ozdoby na choinkę w inny sposób. W poprzednie święta tworzyłyśmy dekoracje z papieru kolorowego , a w tym roku postawiłyśmy na masę solną.

Matematyka dźwięku

      Matematyka dźwięku . Na początku ciężko nam szło. Najpierw matka nie mogła nic wymyślić, a jak już wysiliła szare komórki i coś tam sobie wymłodziła to dzieci nie chciały współpracować. Jak tylko widziały wyciągnięte bębenki i cymbałki to w ogóle nie chciały mnie słuchać, od razu zabierały się do grania. Zupełnie tak jakbym wcześniej trzymała je przed nimi zamknięte na klucz.

Świąteczna gra obrazkowa

      Dzyń, dzyń, dzyń...       Dzyń, dzyń, dzyń...      Dzwonią dzwonki sań...

Facebook