Przejdź do głównej zawartości

Jakie to łatwe




     Trafiłam ostatnio na rewelacyjne książeczki dla dzieci. "Jakie to łatwe" to seria trzech edukacyjnych książek, dla dzieci w wieku przedszkolnym, wydanych przez Wydawnictwo Wilga. 

     W skład serii wchodzą następujące pozycje:

     "Uczę się pisać 123."


     To właściwie nie jest książka tylko zestaw 26 suchościeralnych tablic do nauki pisania cyfr. Na każdej z tablic dziecko może ćwiczyć pisanie po śladzie, a także samodzielne zapisywanie liczb. Przy każdej cyfrze jest także odpowiednia ilość przedmiotów, która ma pomóc dzieciom w wyobrażeniu sobie ile to jest np. 9. I tak, między innymi, przy cyfrze 1 mamy jedną piłkę, przy 7 mamy siedem lalek, a przy 15 widnieje piętnaście winogron.




     Dodatkowo przy cyfrach od 1 do 10 czekają na dzieciaki proste zadania, które nie tylko pomagają w nauce liczenia, ale także rozwijają spostrzegawczość.



     Wszystkie tablice połączone są rolonem, który umożliwia  ich swobodne obracanie. Do książki dołączony jest także odpowiedni mazak.

    Od tej pozycji zaczęłyśmy z Myszą naszą pracę z serią "Jakie to łatwe", ale okazało się, że wcale takie łatwe dla Myszki nie jest. Na razie dość ciężko nam idzie, ale przecież nie od razu Rzym zbudowano. Będziemy wytrwale ćwiczyć nadal. 




      "Mój zegar Tik-Tak - uczymy się odczytywać godziny."


     Gdy poznamy już cyferki możemy przejść do nauki odczytywania godzin na zegarze.

      Na dwunastu stronach książeczki, dzięki rymowanym wierszykom,  dzieci poznają przygody i rozkład dnia misia. Dowiadują się, między innymi, kiedy je śniadanie, o której wybiera się na piknik, czy kiedy nadchodzi pora na sen. 





     Przy każdej porze dnia dzieci mają za zadanie ustawić ruchome wskazówki zegara na odpowiednią godzinę. Dla ułatwienia zarówno wskazówki jak i poszczególne godziny są różnokolorowe.



     "Moje buty - naucz się wiązać sznurówki krok po kroku"



     Nauka wiązania bucików to nie taka prosta sprawa. Małym paluszkom ciężko jest opanować tą trudną sztukę. 

     Z prawej strony rozkłada się kartkę z  bucikiem, na którym dzięki dwukolorowej sznurówce dzieciaki mogą ćwiczyć ich wiązanie. 

     Rymowanka o dwóch wesołych króliczkach oraz prosta instrukcja tłumaczą krok po kroku jak postępować z końcami niesfornej sznurówki aby zrobić z nich ładną kokardkę.



   Jak pierwszy raz rozłożyłam książkę to pomyślałam, że chyba coś jest nie tak, bo jak dziecko ma jednocześnie czytać i ćwiczy wiązanie sznurówki skoro jest ona źle przewiązania? I jakie jest pierwsze zdanie w książce? "Wyciągnij sznurówkę i przewlecz ją przez dziurki tak, żeby jej końce zwisały po wewnętrznej stronie okładki". Muszę działać wolnej, najpierw powinnam czytać instrukcję, a dopiero później przechodzić do czynów.




     Kartki książek "Mój zegar Tik-Tak" i "Moje buty" są wykonane z wysokiej jakości grubego kartonu i nawet mojej Kruszynce raczej nie uda się z nimi rozprawić.

     Cała seria jest obecnie dostępna w Tesco w promocyjnej cenie.






Komentarze

  1. Najbardziej spodobała mi się ta, który uczy sznurowania butów. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A mi ta z cyferkami. Młody uwielbia suchościeralne pisaki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja nie potrafię się zdecydować. Dobrze, że mamy jeszcze czas, bo inaczej skusiłabym się na wszystkie trzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się nie mogłam zdecydować dlatego kupiłam trzy :)

      Usuń
    2. Trafiliśmy dziś do Tesco :) Oczywiście głównym powodem było mleko dla Szkraba. Nie mogłam ominąc półki z książkami. Postanowiłam jednak dokonać wyboru, bo przesadzam z zakupami ksiązkowymi. Skusiłam buciki. 2 egzemplarze: dla Tygrysa i dla synka znajomych, których niedługo odwiedzimy.

      Usuń
    3. Cieszę się, że się przydaliśmy :) Zanim Tygrysek dorośnie do tych książek zdążysz dokupić pozostałe :)

      Usuń
  4. Niestety u nas nie ma tesco :( Szkoda, bo pewnie wzięłabym wszystkie trzy tak jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale super książeczki! Coś akurat dla nas, bo Eryk już niedługo będzie przedszkolaczek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super książeczki :-) Szkoda tylko że wczoraj byłam w Tesco ale śpieszyłam się i na książeczki nie wstąpiłam..następnym razem się rozejrzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię przychodzić do Ciebie po takie pomysły!

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne są tego typu książeczki no ale Dusia już ciut za duża ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. super pozycje, a zwłaszcza ta z bucikiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się chyba jednak najbardziej podoba zegar. Myszka za to otwiera na razie tylko cyferki :)

      Usuń
  10. z tą książeczką uczącą sznurować buty spadłaś mi jak z nieba...jesteśmy na tym etapie...mam nadzieję, że upoluję w innym miejscu niż w tesco - mamy jednak trochę za daleko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukałam w internecie, ale znalazłam tylko w Empiku, ale były droższe.

      Usuń
  11. Muszę przyznać, że książka ucząca sznurowania butów jest mega oryginalna :) Muszę ją zakupić dla mojej małej kuzyneczki, będzie łatwiej na pewno jej się nauczyć tej sztuki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że to takie trudne. Zapomniałam już jak ciężko jest się tego nauczyć.

      Usuń
  12. Poszalałaś z tymi zakupami, ale seria naprawdę fajna.
    Ale co jam będę się mądrzyć, skoro sama wydaję fortunę w tesco na książeczki i zabawki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przeważnie kupuję książki w internecie, bo są tańsze, ale tych nie mogłam nigdzie znaleźć w lepszej cenie.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dziecko na warsztat - Matematyka

      Matematyka - królowa nauk . Nie mogło jej więc zabraknąć także w Dziecku na warsztat.  

Piasek kinetyczny

      Moje dziewczynki, jak chyba większość dzieci, bardzo lubią bawić się piaskiem . Robić babki, budować zamki , a najbardziej to chyba po prostu przesypywać go z naczynia do naczynia. W zimie, nawet takiej ciepłej jak tegoroczna (pomijając oczywiście te kilka dni mrozu, to u nas temperatura cały czas jest dodatnia) nie chodzimy jednak do piaskownicy. Ale nie trzeba przecież wcale wychodzić na zewnątrz żeby móc pobawić się piaskiem.

Postanowienia noworoczne

       Rzucę palenie.      Schudnę.      Znajdę lepszą pracę.      Zacznę oszczędzać.      Będę się zdrowo odżywiać.      Wyjadę w podróż marzeń.      Będę lepszym człowiekiem.      Będę mieć zawsze posprzątany dom.      Więcej czasu poświęcę bliskim.      Zapiszę się na siłownię.

Dziecko na warsztat - Doświadczenia

     Listopad upłynął nam pod znakiem doświadczeń. Obserwowaliśmy reakcje chemiczne, uczyliśmy rodzynki skakać, zmiękczaliśmy jajko, bawiliśmy się kolorami i ogniem... a wszystko to w ramach kolejnej odsłowny Dziecka na warsztat.

Dziecko na warsztat - Filc

         Dziecko na warsztat, grudzień, święta i filc - jako to wszystko połączyć w jedną spójną całość? Przygotować z filcu świąteczną grę DIY ! 

Świąteczne ciasteczka

źródło      Święta coraz bliżej, czas zatem zabrać się za świąteczne wypieki. U nas w domu kruche ciasteczka rozchodzą się jak przysłowiowe świeże bułeczki więc musimy mieć spory ich zapas.

Ozdoby choinkowe z masy solnej

     W zeszłym roku, w nasze pierwsze wspólne święta Bożego Narodzenia, postanowiłam, że stworzymy sobie taką małą tradycję i co roku będziemy tworzyć ozdoby na choinkę w inny sposób. W poprzednie święta tworzyłyśmy dekoracje z papieru kolorowego , a w tym roku postawiłyśmy na masę solną.

Matematyka dźwięku

      Matematyka dźwięku . Na początku ciężko nam szło. Najpierw matka nie mogła nic wymyślić, a jak już wysiliła szare komórki i coś tam sobie wymłodziła to dzieci nie chciały współpracować. Jak tylko widziały wyciągnięte bębenki i cymbałki to w ogóle nie chciały mnie słuchać, od razu zabierały się do grania. Zupełnie tak jakbym wcześniej trzymała je przed nimi zamknięte na klucz.

Dziecko na warsztat - Podróże

     Długo zastanawiałam się na jaki temat przeprowadzić z Myszką warsztat w ramach podróży. Z Małymi Podróżnikami zwiedzamy przecież cały świat więc nie chciałam dublować tematów. Gdy w końcu wymyśliłam, prawie w ostatniej chwili, że zamiast znów zwiedzać "palcem po mapie" wybierzemy się po prostu na wycieczkę, tata nam się rozchorował. I znów plany wzięły w łeb.

Świąteczna gra obrazkowa

      Dzyń, dzyń, dzyń...       Dzyń, dzyń, dzyń...      Dzwonią dzwonki sań...

Facebook