Przejdź do głównej zawartości

Świąteczna układanka


       Wielkie odliczanie do świąt już się rozpoczęło. Co za tym idzie rozpoczęły się także świąteczne zabawy, nie tylko te bezpośrednio związane z tworzeniem świątecznych ozdób.

       Prezentujemy naszą świąteczną układankę logiczną DIY. Zadanie wymaga od dziecka umiejętności klasyfikacji  i przyporządkowywania elementów według cech (w tym wypadku według kształtu i koloru).





      Zwróciliście uwagę, że Kruszynka układała w okularach do pływania? Chyba tęskni już za morzem lub basenem.


      Poniżej możecie pobrać świąteczną układankę DIY








Komentarze

  1. O... muszę wydrukować. Będzie chwila zabawy i nauki w jednym :) Tylko ciągle jakoś nie mogę się zaopatrzyć w rzep przylepny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak miałam wybrać się do pasmanterii też miałam z tym problem, na szczęście czasem rzepy są w Kauflandzie :) Ale bez nich też można się bawić.

      Usuń
    2. W Kauflandzie. Mam nieopodal, bywam, ale nie pomyślałabym, że tam je dostanę :)

      Usuń
  2. Tym sposobem dzieci się super nastrajają do świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny sposób na kreatywne spędzenie wolnego casu

    OdpowiedzUsuń
  4. Super choć moim zdaniem powinna układać linearnie. Ide drukować dzięki

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla dzieci w jakim wieku zabawa będzie najbardziej odpowiednia?
    Myszka chyba już w zerówce, prawda? Czy w pierwszej klasie? Czy w przyszłym roku?
    Sześciolatkom też powinno się spodobać? Poszukuję miłej zabawy manualnej właśnie dla takich dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od dzieci. Myszka jest w zerówce, a na początku miała mały problem, choć wydawało mi się, że będzie to dla niej za łatwe. Kruszynka za to usiadła i ułożyła "od ręki", więc to kwestia bardzo indywidualna.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Słowenia z dzieckiem - Jaskinia Postojna

      Jaskinia Postojna jest jedną z największych atrakcji Słowenii . Jest to jedyna jaskinia na świecie po której można poruszać się pociągiem!

Dziecko na warsztat - Matematyka

      Matematyka - królowa nauk . Nie mogło jej więc zabraknąć także w Dziecku na warsztat.  

Dziecko na warsztat - Doświadczenia

     Listopad upłynął nam pod znakiem doświadczeń. Obserwowaliśmy reakcje chemiczne, uczyliśmy rodzynki skakać, zmiękczaliśmy jajko, bawiliśmy się kolorami i ogniem... a wszystko to w ramach kolejnej odsłowny Dziecka na warsztat.

Dziecko na warsztat - Układ oddechowy

      To już ostatnia odsłona Dziecka na warsztat. W tym miesiącu każdy sam mógł sobie wybrać temat. W pierwotnej wersji chciałam omówić z dziewczynkami kilka układów ludzkiego ciała, bardzo je interesuje to co mają w sobie, ale pogoda była taka ładne, że czasu wystarczyło nam tylko na układ oddechowy .

Dziecko na warsztat - zabawy podwórkowe

       Wiosna, cieplejszy wieje wiatr. Wiosna... Zaczęło się robić coraz cieplej, choć jak wiadomo kwiecień plecień... Dziecko na warsztat postanowiło wykorzystać nadejście wiosny, pierwsze promienie słońca oraz dłuższe dni i wziąć na warsztat zabawy podwórkowe .

Matematyka dźwięku

      Matematyka dźwięku . Na początku ciężko nam szło. Najpierw matka nie mogła nic wymyślić, a jak już wysiliła szare komórki i coś tam sobie wymłodziła to dzieci nie chciały współpracować. Jak tylko widziały wyciągnięte bębenki i cymbałki to w ogóle nie chciały mnie słuchać, od razu zabierały się do grania. Zupełnie tak jakbym wcześniej trzymała je przed nimi zamknięte na klucz.

Co zabrać pod namiot z dzieckiem?

        Lato w pełni, choć pogoda nie zawsze na to wskazuje. Niemniej jednak, nie zważając na panującą za oknem aurę, postanowiliśmy wyskoczyć na kilka dni pod namiot do Czech. 

Mali podróżnicy - Filipiny

      Piękne plaże, złocisty piasek, ciepła woda, rozłożyste palmy ... w tym tygodniu zabieramy Was w podróż na Filipiny .

Jakie to łatwe

     Trafiłam ostatnio na rewelacyjne książeczki dla dzieci. "Jakie to łatwe" to seria trzech edukacyjnych książek, dla dzieci w wieku przedszkolnym, wydanych przez Wydawnictwo Wilga. 

Kocham Was bardziej niż wczoraj, ale mniej niż jutro

     Większość kobiet starających się dłuższy czas o dziecko wie jak to jest gdy żyje się z miesiąca na miesiąc,  od okresu do okresu, od dni płodnych do dni płodnych. Miesiąc nie ma już 30 czy 31 dni tylko 28 (i nie jest to za każdym razem luty). Każdy kolejny dzień spóźniającej się miesiączki to czas oczekiwania, nadziei i wiary, która za każdym okazywała się płonna i bezpodstawna. Smutek, przygnębienie, rezygnacja, rozżalenie, tęsknota i łzy, to uczucia, które pojawiają się regularnie co miesiąc.

Facebook