Przejdź do głównej zawartości

Jesienne kadry


     Nareszcie. Po wielu deszczowych dniach w końcu zawitała do nas złota polska jesień. Wykorzystaliśmy to i od razu wybraliśmy się na spacer. Nie tylko zresztą my, wszędzie było pełno ludzi stęsknionych  choć odrobiny  słońca.


     Mogliśmy wystawić nasze spragnione ciepła twarze w stronę  jesiennego słońca. 

     Mogliśmy podziwiać piękne jesienne barwy malujące się na opadających liściach.

     Mogliśmy zachwycać się promieniami słońca przebijającymi się przez opustoszałe, ale wciąż kolorowe korony drzew. 

     Mogliśmy słuchać szumu liści pod naszymi stopami. 

      A co najważniejsze mogliśmy cieszyć się sobą!
























     A na koniec najważniejsze, taka kropka na i - przejażdżka na konikach!


Komentarze

  1. Przepiękne te obrazki, aż się człowiek rozczula. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. żółte drzewo bomba! u nas też jest jeden łabądek samotny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas są 3 i chyba nie czują się samotnie, do towarzystwa mają jeszcze bardzo dużo kaczek :)

      Usuń
  3. Piękne kadry, a jeszcze piękniejszy rodzinny spacer.
    Równie udanej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas już od kilku dni jest pięknie i kolorowo. Chociaż czasami deszczyk kropi ;) Fantastyczne kadry!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe zdjęcia. Widać ze spacer byl udany :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne fotki :) I taką jesień to ja lubię!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne widoki :) Spacer widać udany :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcia- taka prawdziwa złota jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też chcę!! Zazdroszczę Wam tego słoneczka ;) i spaceru, i koni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczynki najbardziej cieszą się zawsze właśnie z koni.

      Usuń
  10. Piękne zdjęcia, uwielbiam jesienne kadry :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna jesień. My byliśmy dzisiaj na spacerze ale tak ładnie to nie było :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudne zdjęcia- uwielbiam jesienne krajobrazy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam taką kolorową, szeleszcząca pod nogami jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jejku jak pięknie! Zazdroszczę ;) U nas młodzi ciągle chorzy... i w ogóle prawie nie korzystamy z uroków jesieni :(

    OdpowiedzUsuń
  15. piękne kolory, złota jesień jest cudowna aby jak najdłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ile kolorów - popatrz, minęły zaledwie dwa tygodnie, a już prawie nie ma po nich śladu... a zdjęcia zostaną!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Słowenia z dzieckiem - Jaskinia Postojna

      Jaskinia Postojna jest jedną z największych atrakcji Słowenii . Jest to jedyna jaskinia na świecie po której można poruszać się pociągiem!

Dziecko na warsztat - Matematyka

      Matematyka - królowa nauk . Nie mogło jej więc zabraknąć także w Dziecku na warsztat.  

Kaszolina - masa plastyczna z kaszy manny

      Wykonanie masy plastycznej z kaszy manny jest niezwykle proste, a do jej zrobienia potrzebne są tylko dwa składniki: kasza i woda. 

Dziecko na warsztat - Doświadczenia

     Listopad upłynął nam pod znakiem doświadczeń. Obserwowaliśmy reakcje chemiczne, uczyliśmy rodzynki skakać, zmiękczaliśmy jajko, bawiliśmy się kolorami i ogniem... a wszystko to w ramach kolejnej odsłowny Dziecka na warsztat.

Postanowienia noworoczne

       Rzucę palenie.      Schudnę.      Znajdę lepszą pracę.      Zacznę oszczędzać.      Będę się zdrowo odżywiać.      Wyjadę w podróż marzeń.      Będę lepszym człowiekiem.      Będę mieć zawsze posprzątany dom.      Więcej czasu poświęcę bliskim.      Zapiszę się na siłownię.

Piasek kinetyczny

      Moje dziewczynki, jak chyba większość dzieci, bardzo lubią bawić się piaskiem . Robić babki, budować zamki , a najbardziej to chyba po prostu przesypywać go z naczynia do naczynia. W zimie, nawet takiej ciepłej jak tegoroczna (pomijając oczywiście te kilka dni mrozu, to u nas temperatura cały czas jest dodatnia) nie chodzimy jednak do piaskownicy. Ale nie trzeba przecież wcale wychodzić na zewnątrz żeby móc pobawić się piaskiem.

Matematyka dźwięku

      Matematyka dźwięku . Na początku ciężko nam szło. Najpierw matka nie mogła nic wymyślić, a jak już wysiliła szare komórki i coś tam sobie wymłodziła to dzieci nie chciały współpracować. Jak tylko widziały wyciągnięte bębenki i cymbałki to w ogóle nie chciały mnie słuchać, od razu zabierały się do grania. Zupełnie tak jakbym wcześniej trzymała je przed nimi zamknięte na klucz.

Dziecko na warsztat - Filc

         Dziecko na warsztat, grudzień, święta i filc - jako to wszystko połączyć w jedną spójną całość? Przygotować z filcu świąteczną grę DIY ! 

Dziecko na warsztat - Układ oddechowy

      To już ostatnia odsłona Dziecka na warsztat. W tym miesiącu każdy sam mógł sobie wybrać temat. W pierwotnej wersji chciałam omówić z dziewczynkami kilka układów ludzkiego ciała, bardzo je interesuje to co mają w sobie, ale pogoda była taka ładne, że czasu wystarczyło nam tylko na układ oddechowy .

Dziecko na warsztat - zabawy podwórkowe

       Wiosna, cieplejszy wieje wiatr. Wiosna... Zaczęło się robić coraz cieplej, choć jak wiadomo kwiecień plecień... Dziecko na warsztat postanowiło wykorzystać nadejście wiosny, pierwsze promienie słońca oraz dłuższe dni i wziąć na warsztat zabawy podwórkowe .

Facebook