Blog o podróżach, kreatywnych zabawach, nauce przez zabawę oraz książkach i grach nie tylko dla dzieci.
Szukaj na tym blogu
Jeden mały gest...
Wzruszyłam się dziś bardzo.
Myszka wychodząc z przedszkola dostała od jednej z mam chrupkę. Kawałek zjadła od razu, a resztę zaniosła do domu żeby się podzielić z młodszą siostrzyczką!
Wzruszajace :) Dzieci potrafia miec takie czyste i szczere intencje. Potrafia myslec o innych bez przypominania! Mozesz byc z siebie dumna, ze wychowujesz corki na wrazliwe i opiekuncze osobki.
Nowy rok szkolny, nowe wyzwania, nowa edycja Dziecka na warsztat! Gdy pojawiła się informacja o zapisach do kolejnej, trzeciej już edycji, Dziecka na warsztat, nie zastanawialiśmy się ani chwili. W tym roku dziewczynki są już nieco starsze, Myszka wykazuje coraz więcej chęci do współpracy więc mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić i przy okazji dziewczynki się czegoś nauczą, ja pewnie też.
Listopad upłynął nam pod znakiem doświadczeń. Obserwowaliśmy reakcje chemiczne, uczyliśmy rodzynki skakać, zmiękczaliśmy jajko, bawiliśmy się kolorami i ogniem... a wszystko to w ramach kolejnej odsłowny Dziecka na warsztat.
Jedliście w dzieciństwie słodziutkie szyszki zrobione z dmuchanego ryżu i krówek ? Ja jadłam i doskonale pamiętam nie tylko ich smak, ale także przepis znajdujący się w książce o domowym przedszkolu. (Mam duży problem ze zlokalizowaniem tej książki, ale jak mi się uda to dołączę w tym miejscu jej zdjęcie).
Październikowe Dziecko na warsztat przeniosło nas do gwiazd. Bawiliśmy się astronomią , a głównie planetami. Co najważniejsze na zabawie się nie skończyło, Myszka potrafi wymienić większość planet, wiele w prawidłowej kolejności, wie na której z nich mieszkamy i że wszystkie planety krążą w okół Słońca.
"Już pora wstać wyruszyć z domu, przyjaciela spotkać znów. Miły, okrągły, puchaty, bo to jest mój Kubuś, Puchatek Kubuś..." Kto z nas nie zna Misia o Bardzo Małym Rozumku , o którym jest przytoczona powyższa piosenka?
W styczniowej edycji Dziecka na warsztat króluje geografia . Na początku (we wrześniu) sądziłam, że będzie to dla mnie jeden z najłatwiejszych tematów, jednak gdy przyszło do przygotowywania zajęć dla dziewczynek okazało się że temat jest bardzo obszerny i trzeba zdecydować się na jakiś jego wycinek. Tylko jaki? Należę do osób niezdecydowanych i wolę jednak narzucone tematy :)
Stało się! Rozpoczynamy! Rozpoczynamy nie tylko kolejny projekt - Spoza tęczy , ale także naukę czytania. Myszka, już od jakiegoś czasu wspomina, że chciałaby się nauczyć czytać. Nie wiem na ile jej wystarczy zapału, ale postanowiłam kuć żelazo póki gorące i przynajmniej spróbować zacząć ją uczyć. A że w projekcie pierwszym kolorem jest różowy, rozpoczynamy naukę czytania na różowo.
Halloween, andrzejki, a niedługo karnawał. Powód do fajnej imprezy zawsze się znajdzie. Ale jeśli ktoś nie lubi jednak zbyt dużego hałasu, tłumu ludzi i gwaru to może sobie zorganizować imprezę przy planszówce.
Jejku piękne to :)
OdpowiedzUsuńTak się popłakałam, ze Myszka nie wiedziała co się dzieje :)
OdpowiedzUsuńUrocze. Nie ma to jak starsza siostra :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że młodsza też taka będzie.
UsuńWspaniałe... Musisz być dumna! Wychowałaś cudowne dziecko :)
OdpowiedzUsuńJestem z niej bardzo dumna.
UsuńKochana, wzruszyłam się.
OdpowiedzUsuńJa się do tej pory wzruszam, jak sobie przypomnę tę sytuację.
UsuńAle kochana!
OdpowiedzUsuńBardzo :)
UsuńUrocze :) Od razu widać jak mocno są zżyte :)
OdpowiedzUsuńSą sobie bliskie coraz bardziej, na początku tak nie było.
UsuńWspaniałe masz Córeczki :-)
OdpowiedzUsuńMoże zabrzmi to nieskromnie, ale wiem :)
UsuńWzruszajace :) Dzieci potrafia miec takie czyste i szczere intencje. Potrafia myslec o innych bez przypominania! Mozesz byc z siebie dumna, ze wychowujesz corki na wrazliwe i opiekuncze osobki.
OdpowiedzUsuńPamiętam, że my z siostrą też tak robiłyśmy. Jestem bardzo dumna, tylko nie z siebie, ale z moich córeczek :)
UsuńWrażliwa istotka.
OdpowiedzUsuńBardzo, ma to po mamusi :)
UsuńPiękne...to znaczy, że spisałaś się Mamo;)
OdpowiedzUsuńBardzo się staram, ale długa droga jeszcze przede mną.
UsuńWcale Ci się nie dziwię :-) Też bym się popłakała ;)
OdpowiedzUsuńNie mogłam się opanować.
UsuńMnie tez takie sytuacje niesamowicie rozczulają...
OdpowiedzUsuńPiękny gest. Taka mała rzecz, a człowiekowi robi się od razu przyjemniej ;)
OdpowiedzUsuń