Przejdź do głównej zawartości

Łap za słówka

Łap za słówka - gra


      Lubicie gry słowne? Uważacie się za osoby elokwentne? Chcecie rozwijać słownictwo i refleks u swoich dzieci? Jeśli choć na jedno z powyższych pytań odpowiedzieliście "tak" to mam dla Was świetną grę.


       Łap za słówka wydawnictwa Egmont to wesoła gra imprezowa, w której naszym zadaniem jest wymyślenie w określonym czasie trzech słów z wybranej kategorii oraz na wybraną literę. Niby proste, ale jest pewien haczyk, a mianowicie punkty zdobywamy tylko za te wyrazy, których nie użyli przeciwnicy.


Łap za słówka - gra

       Do wyboru mamy jedną z 18 kategorii  (np. potrawy, sport, książki, państwa, czy zawody) umieszczonych na 6 kostkach. Każdy z graczy z wybranej przez siebie kategorii wypisuje na kartce trzy słowa oraz tyle wyrazów z kostek przeciwników ilu uczestniczy ich w grze. 

      Im więcej osób bierze udział w grze tym zabawa jest weselsza, ponieważ istnieje większe prawdopodobieństwo, że ktoś także wpisał na kartce użyte przez nas słowo i tym samym pozbawił nas punktu. 


Łap za słówka - gra

Łap za słówka - gra

       Łap za słówka to gra bardzo przyjemna, szybka i świetnie wpływająca na poprawę nastroju, idealnie nadaje się na spotkanie w gronie rodziny czy znajomych. 

       Gra przeznaczona jest dla dzieci od 10 lat, pewnie z powodu tego, że działamy tu pod presją czasu. Jeśli jednak usunąć z niej klepsydrę to doskonale nada się także dla młodszych graczy. Poza tym z młodszymi pociechami wcale nie musimy grać na punkty, a nawet nie musimy zapisywać wymyślonych przez dzieci wyrazów. Można pobawić się nieco inaczej, poszerzając przy okazji słownictwo dzieci, rozpoznawanie na jaką głoskę zaczynają się konkretne wyrazy oraz rozwijając wyobraźnię.

    Wariant 1

      Dziecko losuje kostkę oraz literę (podobnie jak przy wersji dla starszych) i stara się wymyśleć jak najwięcej wyrazów na daną literę pasujących do wybranej kategorii, nie zapisuje ich jednak i nie ma na to ograniczonego czasu.

      Wariant 2

       Kostek można używać także tak jak słynnych Story Cubes - dziecko rzuca kośćmi i wymyśla historyjkę związaną z przedstawionymi na nich obrazkami.


Łap za słówka - gra

      Grę Łap za słówka możecie teraz kupić na stronie wydawnictwa Egmont z 25% rabatem - https://egmont.pl/Lap-za-slowka,11102210,p.html
         
A my dziękujemy wydawcy za egzemplarz udostępniony do recenzji.

http://projektgrajmy.blogspot.com/

        

        

Komentarze

  1. Coś innego niż Scrabble, ale z literami :) Pograłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  2. My dostaliśmy ją wczoraj i mamy za sobą kilka rundek.Świetna gra.Trochę jak "Państwa-Miasta" w które grałam w dzieciństwie.Kategorie wpisywaliśmy wtedy w tabeli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam państwa miasta, grało się na co nudniejszych lekcjach :)

      Usuń
  3. Myślę, że i ja bym się świetnie bawiła grając w tą grę:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda na bardzo fajną grę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Gry słowne wiwc to Zdecydowanie coś dla nas 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam, a jak masz ochotę na partyjkę to zapraszam :)

      Usuń
  6. Uwielbiam tego typu gry :) super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. To raczej gra dla dorosłych, przy dzieciach trzeba ja nieco modyfikować :)

      Usuń
  8. Na pewno kupię tę grę i zagramy razem z całą rodziną. Myślę, że spodoba się nam i będziemy mieli kilkugodzinną zabawę. Bardzo lubię czytać twojego bloga i poradniki. Powodzenia w dalszej pracy.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dziecko na warsztat - Matematyka

      Matematyka - królowa nauk . Nie mogło jej więc zabraknąć także w Dziecku na warsztat.  

Dziecko na warsztat - Filc

         Dziecko na warsztat, grudzień, święta i filc - jako to wszystko połączyć w jedną spójną całość? Przygotować z filcu świąteczną grę DIY ! 

Świąteczne ciasteczka

źródło      Święta coraz bliżej, czas zatem zabrać się za świąteczne wypieki. U nas w domu kruche ciasteczka rozchodzą się jak przysłowiowe świeże bułeczki więc musimy mieć spory ich zapas.

Postanowienia noworoczne

       Rzucę palenie.      Schudnę.      Znajdę lepszą pracę.      Zacznę oszczędzać.      Będę się zdrowo odżywiać.      Wyjadę w podróż marzeń.      Będę lepszym człowiekiem.      Będę mieć zawsze posprzątany dom.      Więcej czasu poświęcę bliskim.      Zapiszę się na siłownię.

Dziecko na warsztat - Podróże

     Długo zastanawiałam się na jaki temat przeprowadzić z Myszką warsztat w ramach podróży. Z Małymi Podróżnikami zwiedzamy przecież cały świat więc nie chciałam dublować tematów. Gdy w końcu wymyśliłam, prawie w ostatniej chwili, że zamiast znów zwiedzać "palcem po mapie" wybierzemy się po prostu na wycieczkę, tata nam się rozchorował. I znów plany wzięły w łeb.

Piasek kinetyczny

      Moje dziewczynki, jak chyba większość dzieci, bardzo lubią bawić się piaskiem . Robić babki, budować zamki , a najbardziej to chyba po prostu przesypywać go z naczynia do naczynia. W zimie, nawet takiej ciepłej jak tegoroczna (pomijając oczywiście te kilka dni mrozu, to u nas temperatura cały czas jest dodatnia) nie chodzimy jednak do piaskownicy. Ale nie trzeba przecież wcale wychodzić na zewnątrz żeby móc pobawić się piaskiem.

Dziecko na warsztat - Doświadczenia

     Listopad upłynął nam pod znakiem doświadczeń. Obserwowaliśmy reakcje chemiczne, uczyliśmy rodzynki skakać, zmiękczaliśmy jajko, bawiliśmy się kolorami i ogniem... a wszystko to w ramach kolejnej odsłowny Dziecka na warsztat.

Ozdoby choinkowe z masy solnej

     W zeszłym roku, w nasze pierwsze wspólne święta Bożego Narodzenia, postanowiłam, że stworzymy sobie taką małą tradycję i co roku będziemy tworzyć ozdoby na choinkę w inny sposób. W poprzednie święta tworzyłyśmy dekoracje z papieru kolorowego , a w tym roku postawiłyśmy na masę solną.

Matematyka dźwięku

      Matematyka dźwięku . Na początku ciężko nam szło. Najpierw matka nie mogła nic wymyślić, a jak już wysiliła szare komórki i coś tam sobie wymłodziła to dzieci nie chciały współpracować. Jak tylko widziały wyciągnięte bębenki i cymbałki to w ogóle nie chciały mnie słuchać, od razu zabierały się do grania. Zupełnie tak jakbym wcześniej trzymała je przed nimi zamknięte na klucz.

Świąteczna gra obrazkowa

      Dzyń, dzyń, dzyń...       Dzyń, dzyń, dzyń...      Dzwonią dzwonki sań...

Facebook