Przejdź do głównej zawartości

Pisanki malowane woskiem


    Święta Wielkanocne zbliżają się wielkimi krokami, nadszedł więc czas na przygotowywanie pisanek.


     Zastanawiałyśmy się z Myszką jak w tym roku przyozdobić nasze jajka i wybór padł na wosk. Muszę przyznać, że mnie także ciekawiła ta technika, bo, mimo iż kilka wiosen mam już na koncie, to w ten sposób nigdy nie przygotowywałam pisanek.


     Nasze pisanki zawsze powstają na jajkach gotowanych na twardo. Wydmuszki raczej by nie przetrwałyby malowania, a poza tym później możemy poświęcić owoc naszej pracy i podzielić się nim przy świątecznym śniadaniu. 

     Kruszynka znów nie chciała z nami współpracować (może to i lepiej skoro na stole były zapalone świeczki) więc Myszka sama zrobiła prawie wszystkie pisanki. Cieniutki pędzelek maczała w roztopionym wosku, a następnie malowała nim jajko.


     Gdy wosk wyschnął jajka szły do kolorowej kąpieli. Wosk jest wodoszczelny, więc tam gdzie był on na skorupce, nie dostawała się farba. 


    Niestety okazało się, że Myszka niektóre jajka tak obficie pomalowała woskiem, że dla farby nie zostało już w ogóle miejsca. Ale i tak mamy najpiękniejsze pisanki, bo własnoręcznie zrobione przez Myszkę!






Komentarze

  1. super pomysł:) żałuję, że ja w tym roku nie usiadłam z Zosią przy stole i nie zrobiłam pisanek ;( ale może jutro uda nam się coś wykombinować :)
    Buziaki dla Was kobietki
    mamaTyna ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. My jutro robimy pisanki i zaciekawiłaś mnie bardzo. Może też spróbujemy, kto wie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałyście, czy zdecydowałyście się na jakąś inną technikę?

      Usuń
  3. Przywołałaś jedno z moich dziecięcych wspomnień - kuchnia mojej Babci, jajka malowane woskiem, a później gotowane w obierkach z cebuli :) Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wosk się nie rozpuścił przy gotowaniu? Czy rozpuścił ale została jego delikatna warstwa na skorupce? Byłam właśnie ciekawa czy mogę zagotować takie jajko więc na wszelki wypadek najpierw ugotowałam, a później farbowałam.

      Usuń
  4. Dawno nie malowałam woskiem jajek. W tym roku kupiłam piękne folkowe koszulki więc za wosk się za rok weźmiemy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja foliowe koszulki zostawiam na czasy, gdy już dziewczynki nie będą chciały robić ze mną pisanek.

      Usuń
  5. Dawno nie malowałam pisanek. Wasze są śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja myślałam, że z Twoimi zdolnościami i cierpliwością to tworzysz cuda także na jajkach.

      Usuń
  6. Pierwszy raz widzę taki sposób zdobienia jajek! Bardzo mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tego nigdy nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dziecko na warsztat - Matematyka

      Matematyka - królowa nauk . Nie mogło jej więc zabraknąć także w Dziecku na warsztat.  

Dziecko na warsztat - Pogoda

             Nowy rok szkolny, nowe wyzwania, nowa edycja Dziecka na warsztat! Gdy pojawiła się informacja o zapisach do kolejnej, trzeciej już edycji, Dziecka na warsztat, nie zastanawialiśmy się ani chwili. W tym roku dziewczynki są już nieco starsze, Myszka wykazuje coraz więcej chęci do współpracy więc mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić i przy okazji dziewczynki się czegoś nauczą, ja pewnie też.

Dziecko na warsztat - Doświadczenia

     Listopad upłynął nam pod znakiem doświadczeń. Obserwowaliśmy reakcje chemiczne, uczyliśmy rodzynki skakać, zmiękczaliśmy jajko, bawiliśmy się kolorami i ogniem... a wszystko to w ramach kolejnej odsłowny Dziecka na warsztat.

Słodki smak dzieciństwa - szyszki

     Jedliście w dzieciństwie słodziutkie szyszki zrobione z dmuchanego ryżu i krówek ? Ja jadłam i doskonale pamiętam nie tylko ich smak, ale także przepis znajdujący się w książce o domowym przedszkolu. (Mam duży problem ze zlokalizowaniem tej książki, ale jak mi się uda to dołączę w tym miejscu jej zdjęcie).

Dziecko na warsztat - Astronomia

     Październikowe Dziecko na warsztat przeniosło nas do gwiazd. Bawiliśmy się astronomią , a głównie planetami. Co najważniejsze na zabawie się nie skończyło, Myszka potrafi wymienić większość planet, wiele w prawidłowej kolejności, wie na której z nich mieszkamy i że wszystkie planety krążą w okół Słońca.

Pierogi z bananami

      Jadacie czasem obiady na słodko? Nam się zdarza, szczególnie w piątki. A co niech dzieci wiedzą, że zbliża się weekend :)

Dziecko na warsztat - Geografa

      W styczniowej edycji Dziecka na warsztat króluje geografia . Na początku (we wrześniu) sądziłam, że będzie to dla mnie jeden z najłatwiejszych tematów, jednak gdy przyszło do przygotowywania zajęć dla dziewczynek okazało się że temat jest bardzo obszerny i trzeba zdecydować się na jakiś jego wycinek. Tylko jaki? Należę do osób niezdecydowanych i wolę jednak narzucone tematy :)

Kubuś Puchatek i Przyjaciele. Wielka Księga Opowieści.

      "Już pora wstać wyruszyć z domu, przyjaciela spotkać znów. Miły, okrągły, puchaty, bo to jest mój Kubuś, Puchatek Kubuś..." Kto z nas nie zna Misia o Bardzo Małym Rozumku , o którym jest przytoczona powyższa piosenka?

Mali podróżnicy - Chiny

      Narzekałam ostatnio, że nie mam na nic czasu, ale jak Zara Traveller   ogłosiła projekt podróżniczy to jakoś nie mogłam mu się oprzeć i się przyłączyłam. A co tam, przecież nie muszę sypiać. Projekt jest dość intensywny, bo nowe posty powinny się pojawiać raz w tygodniu. Nie wiem czy dam radę pracować w takim tempie, ale przynajmniej spróbuję, choć kilka zdań może uda mi się sklecić na każdy z tematów.

Plastusiowy pamiętnik

     Mała Ania jedzie do Warszawy z rodzicami i nie spodziewa się, że w czasie tej podróży pozna małego ludzika z plasteliny, który będzie jej towarzyszył przez wiele następnych lat.

Facebook