Przejdź do głównej zawartości

Zwierzęta Afryki

     W tym miesiącu wcześniej niż zwykle zaczęliśmy przygotowania do kolejnego warsztatu z cyklu Dziecko Na Warsztat. Tym razem tematem przewodnim będzie Afryka i rękodzieło. W związku z tym, że warsztat mieliśmy gotowy wcześniej, a temat Afryki bardzo nam się spodobał powstały dwa dodatkowe, poboczne warsztaty także dotyczące tego regionu świata.

    Na początek zabraliśmy się za poznawanie zwierząt zamieszkujących kontynent afrykański. Wzięłyśmy kolorowankę z naklejkami z egzotycznymi zwierzętami, kredki oraz atlas obrazkowy.

      
     Najpierw otwierałyśmy naszą kolorowankę i sprawdzałyśmy czy dane zwierzę znajduje się na mapie. Jeśli było to szukałyśmy odpowiedniej naklejki i wklejałyśmy ją w odpowiednie miejsce. Następnie kilka zwierząt zostało pokolorowane.


























     Mimo że w kolorowance zostało jeszcze kilka zwierząt afrykańskich to niestety zainteresowanie mojej córki trochę spadło więc zmieniłyśmy formę zabawy i układałyśmy na mapie zwierzęta z naszego ZOO. Jak się okazało wszystkie mieszkają w Afryce.








     Po skończonej zabawie wszystkie zwierzęta wróciły do domu.
 


Komentarze

  1. Lubimy i zapraszamy do nas ! http://kreatywnymaks.blogspot.com/2014/11/afryka.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny wpis! Bardzo podoba mi się Twoje podejście do tematu — opisy zwierząt i ich cech są naprawdę ciekawe i dobrze pokazują różnorodność Afryki. Chętnie poczytam więcej takich postów.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dziecko na warsztat - Matematyka

      Matematyka - królowa nauk . Nie mogło jej więc zabraknąć także w Dziecku na warsztat.  

Dziecko na warsztat - Pogoda

             Nowy rok szkolny, nowe wyzwania, nowa edycja Dziecka na warsztat! Gdy pojawiła się informacja o zapisach do kolejnej, trzeciej już edycji, Dziecka na warsztat, nie zastanawialiśmy się ani chwili. W tym roku dziewczynki są już nieco starsze, Myszka wykazuje coraz więcej chęci do współpracy więc mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić i przy okazji dziewczynki się czegoś nauczą, ja pewnie też.

Dziecko na warsztat - Doświadczenia

     Listopad upłynął nam pod znakiem doświadczeń. Obserwowaliśmy reakcje chemiczne, uczyliśmy rodzynki skakać, zmiękczaliśmy jajko, bawiliśmy się kolorami i ogniem... a wszystko to w ramach kolejnej odsłowny Dziecka na warsztat.

Słodki smak dzieciństwa - szyszki

     Jedliście w dzieciństwie słodziutkie szyszki zrobione z dmuchanego ryżu i krówek ? Ja jadłam i doskonale pamiętam nie tylko ich smak, ale także przepis znajdujący się w książce o domowym przedszkolu. (Mam duży problem ze zlokalizowaniem tej książki, ale jak mi się uda to dołączę w tym miejscu jej zdjęcie).

Dziecko na warsztat - Astronomia

     Październikowe Dziecko na warsztat przeniosło nas do gwiazd. Bawiliśmy się astronomią , a głównie planetami. Co najważniejsze na zabawie się nie skończyło, Myszka potrafi wymienić większość planet, wiele w prawidłowej kolejności, wie na której z nich mieszkamy i że wszystkie planety krążą w okół Słońca.

Pierogi z bananami

      Jadacie czasem obiady na słodko? Nam się zdarza, szczególnie w piątki. A co niech dzieci wiedzą, że zbliża się weekend :)

Dziecko na warsztat - Geografa

      W styczniowej edycji Dziecka na warsztat króluje geografia . Na początku (we wrześniu) sądziłam, że będzie to dla mnie jeden z najłatwiejszych tematów, jednak gdy przyszło do przygotowywania zajęć dla dziewczynek okazało się że temat jest bardzo obszerny i trzeba zdecydować się na jakiś jego wycinek. Tylko jaki? Należę do osób niezdecydowanych i wolę jednak narzucone tematy :)

Kubuś Puchatek i Przyjaciele. Wielka Księga Opowieści.

      "Już pora wstać wyruszyć z domu, przyjaciela spotkać znów. Miły, okrągły, puchaty, bo to jest mój Kubuś, Puchatek Kubuś..." Kto z nas nie zna Misia o Bardzo Małym Rozumku , o którym jest przytoczona powyższa piosenka?

Mali podróżnicy - Chiny

      Narzekałam ostatnio, że nie mam na nic czasu, ale jak Zara Traveller   ogłosiła projekt podróżniczy to jakoś nie mogłam mu się oprzeć i się przyłączyłam. A co tam, przecież nie muszę sypiać. Projekt jest dość intensywny, bo nowe posty powinny się pojawiać raz w tygodniu. Nie wiem czy dam radę pracować w takim tempie, ale przynajmniej spróbuję, choć kilka zdań może uda mi się sklecić na każdy z tematów.

Plastusiowy pamiętnik

     Mała Ania jedzie do Warszawy z rodzicami i nie spodziewa się, że w czasie tej podróży pozna małego ludzika z plasteliny, który będzie jej towarzyszył przez wiele następnych lat.

Facebook