Przejdź do głównej zawartości

Mocarna woda - eksperyment dla dzieci

Eksperymenty dla dzieci

     Kiedyś bardzo często robiłyśmy eksperymenty dla dzieci, ostatnio miałyśmy na to mniej czasu, ale postanowiłyśmy nadrobić zaległości. Tym razem sprawdzałyśmy czy za pomocą wody można "przykleić" plastikowe kubki do balonu.


        Do wykonania doświadczenia potrzebne są:
- balon
- plastikowe kubki
- woda


     Do nadmuchanego, ale nie związanego balonu przykładałyśmy (lekko je naciskając) kubki, których brzegi były zwilżone wodą. 

Eksperymenty dla dzieci

Eksperymenty dla dzieci

Eksperymenty dla dzieci

Eksperymenty dla dzieci

Eksperymenty dla dzieci
      Udało nam się przykleić do balonu aż 5 kubków. Dlaczego kubki nie odpadają? Odpowiada za to siła wody zwana napięciem powierzchniowym - zjawisko fizyczne występujące na powierzchni styku cieczy z gazem, ciałem stałym lub inną cieczą. 

      Inspiracją do wykonania tego eksperymentu była książka, jaką otrzymaliśmy do recenzji od wydawnictwa Wilga - Eksperymenty krok po kroku. 

Eksperymenty krok po kroku

      Oprócz eksperymentu z wodą i balonem znajdziecie w niej jeszcze 30 innych doświadczeń, dzięki którym będziecie mogli przybliżyć dzieciom podstawowe prawa fizyki przy okazji miło spędzając wspólnie czas.

Eksperymenty krok po kroku

Eksperymenty krok po kroku

Eksperymenty krok po kroku

Eksperymenty krok po kroku

Eksperymenty krok po kroku

Komentarze

  1. Dzieciaki bardzo lubią eksperymenty. A z wodą to już wogóle.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dziecko na warsztat - Matematyka

      Matematyka - królowa nauk . Nie mogło jej więc zabraknąć także w Dziecku na warsztat.  

Dziecko na warsztat - Pogoda

             Nowy rok szkolny, nowe wyzwania, nowa edycja Dziecka na warsztat! Gdy pojawiła się informacja o zapisach do kolejnej, trzeciej już edycji, Dziecka na warsztat, nie zastanawialiśmy się ani chwili. W tym roku dziewczynki są już nieco starsze, Myszka wykazuje coraz więcej chęci do współpracy więc mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić i przy okazji dziewczynki się czegoś nauczą, ja pewnie też.

Dziecko na warsztat - Doświadczenia

     Listopad upłynął nam pod znakiem doświadczeń. Obserwowaliśmy reakcje chemiczne, uczyliśmy rodzynki skakać, zmiękczaliśmy jajko, bawiliśmy się kolorami i ogniem... a wszystko to w ramach kolejnej odsłowny Dziecka na warsztat.

Słodki smak dzieciństwa - szyszki

     Jedliście w dzieciństwie słodziutkie szyszki zrobione z dmuchanego ryżu i krówek ? Ja jadłam i doskonale pamiętam nie tylko ich smak, ale także przepis znajdujący się w książce o domowym przedszkolu. (Mam duży problem ze zlokalizowaniem tej książki, ale jak mi się uda to dołączę w tym miejscu jej zdjęcie).

Dziecko na warsztat - Astronomia

     Październikowe Dziecko na warsztat przeniosło nas do gwiazd. Bawiliśmy się astronomią , a głównie planetami. Co najważniejsze na zabawie się nie skończyło, Myszka potrafi wymienić większość planet, wiele w prawidłowej kolejności, wie na której z nich mieszkamy i że wszystkie planety krążą w okół Słońca.

Pierogi z bananami

      Jadacie czasem obiady na słodko? Nam się zdarza, szczególnie w piątki. A co niech dzieci wiedzą, że zbliża się weekend :)

Dziecko na warsztat - Geografa

      W styczniowej edycji Dziecka na warsztat króluje geografia . Na początku (we wrześniu) sądziłam, że będzie to dla mnie jeden z najłatwiejszych tematów, jednak gdy przyszło do przygotowywania zajęć dla dziewczynek okazało się że temat jest bardzo obszerny i trzeba zdecydować się na jakiś jego wycinek. Tylko jaki? Należę do osób niezdecydowanych i wolę jednak narzucone tematy :)

Kubuś Puchatek i Przyjaciele. Wielka Księga Opowieści.

      "Już pora wstać wyruszyć z domu, przyjaciela spotkać znów. Miły, okrągły, puchaty, bo to jest mój Kubuś, Puchatek Kubuś..." Kto z nas nie zna Misia o Bardzo Małym Rozumku , o którym jest przytoczona powyższa piosenka?

Mali podróżnicy - Chiny

      Narzekałam ostatnio, że nie mam na nic czasu, ale jak Zara Traveller   ogłosiła projekt podróżniczy to jakoś nie mogłam mu się oprzeć i się przyłączyłam. A co tam, przecież nie muszę sypiać. Projekt jest dość intensywny, bo nowe posty powinny się pojawiać raz w tygodniu. Nie wiem czy dam radę pracować w takim tempie, ale przynajmniej spróbuję, choć kilka zdań może uda mi się sklecić na każdy z tematów.

Plastusiowy pamiętnik

     Mała Ania jedzie do Warszawy z rodzicami i nie spodziewa się, że w czasie tej podróży pozna małego ludzika z plasteliny, który będzie jej towarzyszył przez wiele następnych lat.

Facebook