Przejdź do głównej zawartości

Playmobil - Luksusowy jacht


     Szukacie niebanalnych zabawek na nadchodzący Dzień Dziecka?  Zostaliśmy zaproszeni do  akcji "Na tropie odjazdowych zabawek" sklepu PoszukiwaczeFrajdy.pl i razem postaramy się podpowiedzieć Wam jakie zabawki niewątpliwie sprawią frajdę Waszym dzieciakom. 


    Do testowania mieliśmy sobie wybrać jeden z 4 zestawów Playmobil, po zażartej dyskusji, płaczu i rękoczynach (tak u nas podejmuje się demokratyczne decyzje) dziewczynki zdecydowały się na Luksusowy jacht. Gdy dzień później kurier przyniósł przesyłkę Kruszynka była jeszcze w przedszkolu, a Myszka, jako dobra siostra, która już zapomniała o kłótni z dnia poprzedniego, poprosiła żeby nie otwierać paczki zanim siostra nie wróci, bo to ona bardziej chciała jacht.

      Już samo odpakowywanie paczki związane było z wielką ekscytacją, nawet kot przyszedł sprawdzić co jest w pudełku.




      Jacht, który otrzymaliśmy, wymagał niewielkiego złożenia, jednak nie było to skomplikowane zajęcie, po kilku chwilach był gotowy do zabawy. A ta jest niesamowita, zupełnie jak sam jacht. 




     Jest to dwupoziomowa luksusowa jednostka, na której górnym pokładzie znajduje się kokpit sterowniczy, miejsce do opalania oraz stół i ława idealna do spożywania posiłków. Pod pokładem, gdzie prowadzą kręcone schody,  znajdziemy natomiast 4 łóżka do spania, toaletę, a także wydzieloną niewielką przestrzeń do przyrządzania posiłków.

       W zestawie znajdziemy również dwie 7,5 centymetrowe figurki, walizki, zastawę obiadową, malutkie sztućce, a nawet miniaturowe puszki z jedzeniem.

     Wszystko wykonane jest z niezwykłą starannością z wysokiej jakości plastiku. Zachowana jest niesamowita dbałość o szczegóły: jest ruchoma kotwice, drabinka do schodzenia do wody, a nawet, co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło - małe słoiczki mają odkręcane nakrętki!






        Zabawa luksusowym jachtem to mega frajda. Dziewczynki świetnie się nim bawią zarówno w domu jak i na zewnątrz. Figurki na stałe mieszkają na żaglówce: gotują obiady, chodzą do pracy, zapraszają gości, a po emocjonującym dniu, udają się na zasłużony wypoczynek. Jacht świetnie się sprawdza jako alternatywa domku dla lalek. Ale to nie wszystko! Gdy figurki zapragną udać się na wakacje swoim jachtem mogą wybrać się w najprawdziwszy rejs, ponieważ unosi się on na wodzie! 









     Nasze oczko wodne to co prawda nie piękny Ocean Indyjski, ale mam nadzieję, że figurki były równie zadowolone ze swojej podróży jak dziewczynki, im zabawa jachtem sprawia niesamowitą przyjemność i, co najważniejsze, potrafi je zająć na długi czas, dając mi tym sposobem możliwość spokojnego przeczytania książki.
    
      Muszę przyznać, że było to nie tylko dziewczyn, ale także moje, pierwsze spotkanie z zabawkami Playmobil. Do tej pory myślałam, że Playmobil to klocki, coś jak Lego tylko nieco większe.  Pomyliłam się i zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona, dlatego przyznajemy im Gwarancję Frajdy

     Więcej zabawek Playmobil możesz zobaczyć w sklepie PoszukiwaczeFrajdy.pl 

Komentarze

  1. WOW! Wspaniała jednostka! Nawet piknikują na pokładzie :)
    Brawa dla starszej siostry, poczekała cierpliwie z otwarciem paczki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudo... Aż zazdrościmy ;-)
    Idealnie pasowałby nam do zabaw i do samolotu z LPS:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam też samolot, super jest. Niestety razem z zabawką dostaliśmy także katalog i teraz wiemy już jakie fajne zabawki są jeszcze w ofercie.

      Usuń
  3. Bardzo lubię i cenię zabawki Playmobil. Powiem tylko, że apetyt rośnie w miarę poznawania kolejnych zestawów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już to zauważyłam. Piramida Faraona jest niesamowita....

      Usuń
  4. Głośno ostatnio o playmobil :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny zestaw, szkoda tylko, że w rozmiarze XXXS :)
    W sobotę oglądaliśmy różne zestawy w sklepie. Tygrysowi najbardziej podobały się te ze strażakami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. XXXL z pewnością byłby przynajmniej kilkaset razy droższy :) Ale laleczki nie narzekają :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dziecko na warsztat - Filc

         Dziecko na warsztat, grudzień, święta i filc - jako to wszystko połączyć w jedną spójną całość? Przygotować z filcu świąteczną grę DIY ! 

Dziecko na warsztat - Matematyka

      Matematyka - królowa nauk . Nie mogło jej więc zabraknąć także w Dziecku na warsztat.  

Postanowienia noworoczne

       Rzucę palenie.      Schudnę.      Znajdę lepszą pracę.      Zacznę oszczędzać.      Będę się zdrowo odżywiać.      Wyjadę w podróż marzeń.      Będę lepszym człowiekiem.      Będę mieć zawsze posprzątany dom.      Więcej czasu poświęcę bliskim.      Zapiszę się na siłownię.

Dziecko na warsztat - Doświadczenia

     Listopad upłynął nam pod znakiem doświadczeń. Obserwowaliśmy reakcje chemiczne, uczyliśmy rodzynki skakać, zmiękczaliśmy jajko, bawiliśmy się kolorami i ogniem... a wszystko to w ramach kolejnej odsłowny Dziecka na warsztat.

Ozdoby choinkowe z masy solnej

     W zeszłym roku, w nasze pierwsze wspólne święta Bożego Narodzenia, postanowiłam, że stworzymy sobie taką małą tradycję i co roku będziemy tworzyć ozdoby na choinkę w inny sposób. W poprzednie święta tworzyłyśmy dekoracje z papieru kolorowego , a w tym roku postawiłyśmy na masę solną.

Matematyka dźwięku

      Matematyka dźwięku . Na początku ciężko nam szło. Najpierw matka nie mogła nic wymyślić, a jak już wysiliła szare komórki i coś tam sobie wymłodziła to dzieci nie chciały współpracować. Jak tylko widziały wyciągnięte bębenki i cymbałki to w ogóle nie chciały mnie słuchać, od razu zabierały się do grania. Zupełnie tak jakbym wcześniej trzymała je przed nimi zamknięte na klucz.

Piasek kinetyczny

      Moje dziewczynki, jak chyba większość dzieci, bardzo lubią bawić się piaskiem . Robić babki, budować zamki , a najbardziej to chyba po prostu przesypywać go z naczynia do naczynia. W zimie, nawet takiej ciepłej jak tegoroczna (pomijając oczywiście te kilka dni mrozu, to u nas temperatura cały czas jest dodatnia) nie chodzimy jednak do piaskownicy. Ale nie trzeba przecież wcale wychodzić na zewnątrz żeby móc pobawić się piaskiem.

Świąteczna gra obrazkowa

      Dzyń, dzyń, dzyń...       Dzyń, dzyń, dzyń...      Dzwonią dzwonki sań...

Dziecko na warsztat - Podróże

     Długo zastanawiałam się na jaki temat przeprowadzić z Myszką warsztat w ramach podróży. Z Małymi Podróżnikami zwiedzamy przecież cały świat więc nie chciałam dublować tematów. Gdy w końcu wymyśliłam, prawie w ostatniej chwili, że zamiast znów zwiedzać "palcem po mapie" wybierzemy się po prostu na wycieczkę, tata nam się rozchorował. I znów plany wzięły w łeb.

Świąteczne ciasteczka

źródło      Święta coraz bliżej, czas zatem zabrać się za świąteczne wypieki. U nas w domu kruche ciasteczka rozchodzą się jak przysłowiowe świeże bułeczki więc musimy mieć spory ich zapas.

Facebook