Przejdź do głównej zawartości

Opowieść Wigilijna


     Do świąt został już tylko jeden dzień. Większość osób jest zagonionych, pragnąc w pośpiechu pozałatwiać najpilniejsze sprawy: posprzątać mieszkanie, zrobić zakupy, przygotować wigilijne potrawy.


      Gdy wszystko będzie już dopięte na ostatni guzik, zasiądziemy przy świątecznym stole nakrytym białym obrusem, pod którym schowane będzie sianko; podzielimy się opłatkiem z najbliższymi; zjemy potrawy pieczołowicie przygotowywane niejednokrotnie przez kilka dni; otworzymy prezenty. 

     W kolejne świąteczne dni "zaliczymy" kilka spotkań rodzinnych, na które niekoniecznie zawsze mamy ochotę; jeszcze trochę pojemy, popijemy i święta miną, a nam pozostanie zmęczenie, bałagan w domu i często kilka zbędnych kilogramów. 

     Czy na prawdę na tym powinny polegać święta? Czy tak ważny jest idealnie wysprzątany dom, wypucowane kąty do których nikt nie zagląda i stół uginający się pod potrawami, których nikt nie ma siły już jeść? A może ważniejszy powinien być czas spędzony z najbliższymi dla których w ciągu roku brakuje nam czasu? Może warto by znaleźć także chwilę tylko dla siebie, zrelaksować się lub zrobić coś na co na co dzień nie mamy czasu? Na sprzątanie mamy cały rok! 

     Cały rok gdzieś się spieszymy, biegniemy więc w święta zatrzymajmy się na chwilę, pobawmy się z dziećmi na podłodze, pośmiejmy się ze współmałżonkiem, powspominajmy z rodziną miłe chwile z przed lat. Odpocznijmy!

    Boże Narodzenie - a ilu z nas, choć przez chwilę, zastanowi się nad tym co się wydarzyło ponad 2000 lat temu w betlejemskiej stajence? Ilu z nas pójdzie do kościoła? Ilu z nas ma w domu, oprócz choinki, także żłóbek z Dzieciątkiem Jezus? Prawie każdy z nas ma przy wigilijnym stole jedno wolne nakrycie dla niespodziewanego gościa, a ilu z nas przyjęłoby takiego do swojego domu?

     Jest książka, którą każdy powinien przeczytać przed świętami i nie mam tu na myśli Biblij. "Opowieść Wigilijna" Charlesa Dicensa to ponadczasowa historia, z którą z pewnością każdy zetknął się już nie raz. 

     Bogaty Ebenezer Scrooge nie liczy się w ogóle z ludźmi, najważniejsze są dla niego pieniądze i ciągłe pomnażanie, i tak już ogromnego, majątku. W przeddzień Bożego Narodzenia odwiedza go duch dawnego współpracownika, który informuje Scrooga, że jeśli nie zmieni swojego postępowania po śmierci zostanie skazany na wieczną tułaczkę. Zjawa zapowiada także odwiedziny kolejnych trzech duchów. Pierwszy nawiedza Scrooga duch przeszłości, następnie odwiedza go duch teraźniejszości, a na końcu duch przyszłości. Dzięki tym niezwykłym odwiedzinom skąpy, nieczuły, surowy Scroog zmienia się w hojnego, serdecznego, wyrozumiałego człowieka. 











      Książka zmusza nas do zastanowienia się nad własnym życiem i postępowaniem, a pierwszy z duchów mówi wprost, że "Przeznaczeniem człowieka jest żyć wspólnie z innymi ludźmi, razem z nimi pracować dla wspólnego dobra, razem cierpieć w niedoli, dzielić swoje radości i samemu cieszyć się szczęściem innych."

     Dodatkowo ta pięknie wydana książka wzbogacona jest o płytę CD z rewelacyjnym słuchowiskiem, a liczne, kolorowe, przyciągające wzrok ilustracje pomagają dzieciom przetrwać dość dużą ilość tekstu. 


Autor: Charles Dickens
Wydawnictwo: Siedmioróg
Rok wydania: 2012
Ilość stron: 88
Rozmiar: B5

     Stali czytelnicy wiedzą, że opisując książki nigdy nie podaję ich cen, ani nie opisuję jakości papieru i tym podobnych aspektów, skupiam się tylko na treści. Tym razem jednak muszę to zmienić. Szczerze mówiąc za 11 zł nie spodziewałam się porządnie wydanej książki, do której będzie dołączona jeszcze płyta, ale chciałam wysłuchać tego słuchowiska więc zdecydowałam się ją zamówić. Gdy książka trafiła w moje ręce byłam bardzo zaskoczona, oczywiście pozytywnie. Płyta, książka w twardej oprawie, bogato ilustrowana i wydana na porządnym papierze zdecydowanie przerosła moje oczekiwania.
      




Komentarze

  1. "Opowieść..." uwielbiam w każdej postaci - a książka + płyta w tak niskiej cenie to rzeczywiście nie lada gratka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie rozumiałam tych Wielkich Świątecznych Porządków... Przecież sprząta się cały rok prawda? My co roku oglądamy "Opowieść Wigilijną" w Tv. Myślę, że w tym roku będzie podobnie. Ilustracje w książce piękne, a cena? WOW!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My właśnie przed chwilą skończyliśmy oglądać Opowieść Wigilijną Myszki MIki

      Usuń
  3. Cudowna! podoba mi się każda wersja, ale przyznaję, że ilustracje w książkach od Siedmiorogu wyjątkowo podchodzą pod mój gust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też je lubię, są zawsze bardzo kolorowe i interesujące.

      Usuń
  4. Uwielbiam "Opowieść Wigilijną" a książka jest pięknie wydana :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem dlaczego, ale zawsze czułam awersję do tej książeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Opowieść wigilijną :) Muszę nabyć wreszcie własny egzemplarz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mamy od niedawna i bardzo jesteśmy zadowoleni i z tego faktu.

      Usuń
  7. Uwielbiam opowieść wigilijną! Zgadzam się, że to historia z morałem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Opowieść Wigilijna- moja ulubiona książka o świętach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. My przeważnie w Święta oglądamy opowieść w tv. Przyznam, że nigdy jej nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mądry post i podpisuję się pod każdą literką;. Święta to nie tylko wypucowana podłoga ale coś więcej o czym niektórzy zapominają. Kochana babeczko przepięknych świąt rodzinkowych, z mnóstwem magicznych chwil;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Białe wąsy, biała broda Tylko śniegu nie ma - szkoda! Iskry sypią się z pod sań Po asfalcie pędzi drań! Spieszył się bo pusto w worku, ale teraz stoi w korku! Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  12. Klasyka, idealna lektura na okołoświąteczny czas

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Słowenia z dzieckiem - Jaskinia Postojna

      Jaskinia Postojna jest jedną z największych atrakcji Słowenii . Jest to jedyna jaskinia na świecie po której można poruszać się pociągiem!

Postanowienia noworoczne

       Rzucę palenie.      Schudnę.      Znajdę lepszą pracę.      Zacznę oszczędzać.      Będę się zdrowo odżywiać.      Wyjadę w podróż marzeń.      Będę lepszym człowiekiem.      Będę mieć zawsze posprzątany dom.      Więcej czasu poświęcę bliskim.      Zapiszę się na siłownię.

Dziecko na warsztat - Matematyka

      Matematyka - królowa nauk . Nie mogło jej więc zabraknąć także w Dziecku na warsztat.  

Dziecko na warsztat - Filc

         Dziecko na warsztat, grudzień, święta i filc - jako to wszystko połączyć w jedną spójną całość? Przygotować z filcu świąteczną grę DIY ! 

Kaszolina - masa plastyczna z kaszy manny

      Wykonanie masy plastycznej z kaszy manny jest niezwykle proste, a do jej zrobienia potrzebne są tylko dwa składniki: kasza i woda. 

Dziecko na warsztat - Podróże

     Długo zastanawiałam się na jaki temat przeprowadzić z Myszką warsztat w ramach podróży. Z Małymi Podróżnikami zwiedzamy przecież cały świat więc nie chciałam dublować tematów. Gdy w końcu wymyśliłam, prawie w ostatniej chwili, że zamiast znów zwiedzać "palcem po mapie" wybierzemy się po prostu na wycieczkę, tata nam się rozchorował. I znów plany wzięły w łeb.

Świąteczne ciasteczka

źródło      Święta coraz bliżej, czas zatem zabrać się za świąteczne wypieki. U nas w domu kruche ciasteczka rozchodzą się jak przysłowiowe świeże bułeczki więc musimy mieć spory ich zapas.

Świąteczna gra obrazkowa

      Dzyń, dzyń, dzyń...       Dzyń, dzyń, dzyń...      Dzwonią dzwonki sań...

Matematyka dźwięku

      Matematyka dźwięku . Na początku ciężko nam szło. Najpierw matka nie mogła nic wymyślić, a jak już wysiliła szare komórki i coś tam sobie wymłodziła to dzieci nie chciały współpracować. Jak tylko widziały wyciągnięte bębenki i cymbałki to w ogóle nie chciały mnie słuchać, od razu zabierały się do grania. Zupełnie tak jakbym wcześniej trzymała je przed nimi zamknięte na klucz.

Ozdoby choinkowe z masy solnej

     W zeszłym roku, w nasze pierwsze wspólne święta Bożego Narodzenia, postanowiłam, że stworzymy sobie taką małą tradycję i co roku będziemy tworzyć ozdoby na choinkę w inny sposób. W poprzednie święta tworzyłyśmy dekoracje z papieru kolorowego , a w tym roku postawiłyśmy na masę solną.

Facebook